REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy rzecznik pracowników będzie lekarstwem na bolączki załogi?

Barbara Sielicka2011-03-03 07:30
publikacja
2011-03-03 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Coraz częściej słyszymy o tym, że firma zamierza zatrudnić „rzecznika pracowników”. Ma on przede wszystkim rozwiązywać trudne przypadki związane z prawem pracy, czy też kadrowo-płacowe, z którymi zmagają się pracownicy.

Komunikacja jest bardzo ważna w każdej firmie, szczególnie na linii pracownik – pracodawca. Rzecznik ma tę komunikację usprawniać. Ma to być swoisty powiernik pracowników – osoba, do której mogą zwrócić się z pytaniami dotyczącymi ich pracy, wątpliwościami, zastrzeżeniami, itp.

Pojawia się jednak pytanie, co dalej stanie się z problemami/ wątpliwościami zgłaszanymi przez pracowników takiemu rzecznikowi? - Pracodawca, zatrudniając rzecznika pracownika musi przewidzieć procedurę załatwiania zgłaszanych mu spraw przez osoby odpowiedzialne za określone sfery życia zakładu pracy. Brak takiej procedury spowoduje, że rzecznik będzie jedynie powiernikiem-terapeutą, który wysłucha pracownika, ale nie będzie w stanie zrobić niczego więcej – wyjaśnia Tomasz Skowroński z LexCare Opieka Prawna na Abonament.

Wynika z tego, że taki rzecznik powinien znać się nie tylko na prawie pracy i sprawach kadrowych, ale również po trochę być psychologiem i socjologiem oraz posiadać umiejętność nawiązywania kontaktu z innymi. Czy zatem nie jest to po prostu specjalista z działu HR? Czy rzecznik pracowników jest faktycznie stanowiskiem potrzebnym?

- Zwróćmy uwagę, że ta funkcja nie jest nowością. Istnieją już bowiem takie komórki organizacyjne jak zespół zasobów ludzkich lub tzw. kadry na poziomie zakładu pracy. Coraz częściej pojawiają się w większych przedsiębiorstwach komisje ds. dyskryminacji, mobbingu, którym pracownicy zgłaszają zaistniałe naruszenia oraz komisje pojednawcze pomagające polubownie rozwiązywać spory pracownicze – odpowiada nasz ekspert.

Dlaczego pracownicy wysyłają anonimy do PIP-u?


Pamiętajmy, że w niektórych zakładach pracy są także związki zawodowe, których pozycja z uwagi na uprawnienia przyznane im ustawą oraz zagwarantowaną tam ochroną wydają się znacznie silniejsza aniżeli pracownika zatrudnionego na stanowisku rzecznika. W trudnych sytuacjach pomocą pracownikom służy także Państwowa Inspekcja Pracy.

Niemniej stanowisko rzecznika pracowników może przydać się w większych firmach oraz w korporacjach, gdzie kontakt z szefem jest utrudniony. W małych firmach rzecznik może okazać się pustym i zbędnym stanowiskiem. Jak twierdzi Tomasz Skowroński, istnieje duże ryzyko, że wykreowanie stanowiska rzecznika pracowników spowoduje zwiększenie dystansu pomiędzy pracownikami i pracodawcą. W dodatku może stworzyć obraz pracodawcy jako istoty wyższej, z którą pracownik nie może bezpośrednio porozmawiać i zmuszony jest zwracać się do pośrednika. To z kolei może zaburzyć dobrą atmosferę w pracy.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

 
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki