Czy obniżka stóp w USA będzie skuteczna?
Wczoraj Komitet
Otwartego Rynku w Stanach Zjednoczonych (FOMC) postanowił obniżyć
stopę funduszy
federalnych o 50 punktów bazowych, do 5%, oraz mniej istotną stopę
dyskontową
również o 50 pkt, do 4,5%. Obniżka stóp o 50 punktów była
taka, jaka oczekiwał
rynek. Tylko niektórzy mieli nadzieję na obniżkę w wysokości
75 pkt. Jak sądzę
już dziś stawki indeksów LIBOR USD powinny spaść poniżej
stawek EURIBOR. Wczoraj
około południa naszego czasu lokaty dolarowe były jeszcze wyżej
procentowane niż
lokaty nominowane w euro o około 0,10-0,15%. Na wykresach
długoterminowych zmian
indeksów (patrz po prawej stronie) można zauważyć, że obecny
poziom stóp w
strefie Eurolandu jest prawie dwukrotni wyższy niż jeszcze
kilkanaście miesięcy
temu, kiedy to EURIBOR wynosił około 2,5%. Obecnie stopy w europie
utrzymują się
na wysokim poziomie około 5%. Inaczej jest w sytuacji stóp
dolarowych. Tutaj
mamy do czynienia z silnym trendem spadkowym. Jak sądzę, FOMC nie
powiedział
jeszcze ostatniego słowa pod tym względem i należy oczekiwać
jeszcze
przynajmniej jednej obniżki stóp za parę miesięcy. Z
zaciekawieniem obejrzę po
południu wartości indeksów LIBOR USD wyliczanych przez agencję
Reutersa. Układ
krzywej FORWARD dla lokat dolarowych pozwoli ocenić oczekiwania
uczestników
rynku co do dalsze polityki monetarnej USA.
U nas
po kilku
dniowym wzroście oprocentowania lokat na rynku międzybankowym
doszło ponownie do
spadku. Rynek już przetrawił złe informacje na temat wykonania
deficytu
budżetowego za dwa miesiące bieżącego roku. Ponownie wzięła
górę oczekiwanie na
obniżkę stóp w naszym kraju. Obecnie kształt krzywej fORWARD dla
lokat złotowych
wskazuje na oczekiwania rynku na obniżkę stóp w wysokości 100
pkt bazowych w
ciągu najbliższych 30 dni. Czy tak się stanie? Myślę, że
jest na to spora
szansa.
Jeszcze tylko jedna
mała uwaga, która właśnie mi się nasunęła na myśl. Na
parę dni przed
posiedzeniem FOMC kształt krzywej FORWARD dla lokat dolarowych był
bardzo paski
w pierwszych kilku miesiącach na przód. Było to o tyle dziwne dla
mnie, iż
prawie było pewne, że FOMC obniży stopy o 50 pkt bazowych. Skąd
wobec tego tak
płaska krzywa? Jak już kiedyś wspomniałem o kształcie krzywej
FORWARD nie
decyduje jedynie oczekiwanie zmiany stóp procentowych w
przyszłości, ale także
drugi składnik, jakim jest preferencja płynności (jest to
zresztą druga z teorii
obok teorii oczekiwań - czyli teoria preferencji płynności). Na
czym to
polega? Inwestując środki finansowe wolimy mieć je szybciej
do dyspozycji.
Dlatego też wyżej cenimy sobie lokaty krótkoterminowe. Preferencja
płynności
bierze górę nad oczekiwaniami poziomu stóp w przyszłości w
sytuacji zmniejszonej
płynności w bankach. Gdy się tak nad tym głębiej
zastanowiłem, to
stwierdziłem, że w gospodarce USA musi być naprawdę źle,
skoro banki
preferują zachowanie płynności swych aktywów, niż ryzykowanie
(bardzo małe
ryzyko e tym przypadku) z większym zarobkiem. Czyżby
zaczęło brakować
płynnych aktywów w systemie bankowym USA? Jeśli tak, to zwykłe
obniżenie stop
procentowych na niewiele się zda. Przydałoby się jeszcze
obniżenie wskaźnika rezerw obowiązkowych tak, by banki
mogły silniej
wykorzystać efekt mnożnika kreacji pieniądza. Przydałyby się
tez równolegle
zwiększone operacje otwartego rynku. W tym przypadku
polegające na
wstrzyknięciu gotówki do biegu bankowego w zamian za odkupione
krótkoterminowe papiery Banku Centralnego. Jeśli FED nie zrobi tego,
to oznaczać
to może strach przed zwiększeniem podaży pieniądza, która
może doprowadzić do
szybkiego wzrostu inflacji w tym kraju. Jeśli wszystko to jest
prawdą, to
wczorajszą obniżkę stóp procentowych należy traktować
bardziej jako działanie
psychologiczne (patrzcie! obniżamy stopy!) niż faktyczne wpompowanie
pieniądza
do obiegu. Warto się nad tym głębiej
zastanowić. (JM)


























































