Dzięki temu kupno polisy na kilka godzin przed wyjazdem nie stanowi żadnego problemu (...acz nie można nazwać tego działaniem roztropnym). Wystarczy zatelefonować do ubezpieczyciela dającego taką możliwość. Trzeba mieć jednak świadomość, że nie wszyscy ubezpieczyciele oferujący ubezpieczenia podróżne sprzedają swoje polisy w ten sposób. Dodatkowo transakcja, trwająca zwykle kilka minut, może zostać sfinalizowana jedynie wtedy, gdy klient posiada kartę kredytową. Po obciążeniu rachunku kupującego jego polisa zostaje wysłana na adres mailowy i pocztą tradycyjną (z tym, że dociera do nas zwykle, gdy już wrócimy z wakacji i to nie tylko wtedy, kiedy kupimy ją w ostatniej chwili). Klient, który poda numer telefonu komórkowego otrzymuje numer polisy i telefon pod którym wezwie pomoc wiadomością sms.
Ubezpieczenie podróżne można nabyć także sms-em. Na ten moment jest to jednak opcja dostępna u jednego operatora telefonicznego, który to sprzedaje polisy tylko jednego ubezpieczyciela. Klient otrzymuje propozycję ubezpieczenia się dopiero za granicą, dodatkowo musi posiadać aktywny Roaming.
Klienci nie posiadający karty kredytowej mogą się ubezpieczyć w Internecie (posiadający oczywiście też). Sprzedaż polis tym kanałem ma tę przewagę nad telefoniczną sprzedażą, że możemy zapłacić również przelewem i widzimy wszystkie dostępne opcje ubezpieczenia, a nie tylko o nich słuchamy od konsultanta. Z danych Mondial Assistance wynika, że w tym roku, aż 13 % klientów strony www.elvia.pl kupiło polisę w dniu wyjazdu, a 29 % jeden dzień wcześniej. Wynika z tego, że niemal połowa z nas zostawia kwestię ubezpieczenia na ostatnią chwilę.
Rafał Mrozowski
Specjalista ds. Marketingu Mondial Assistance
Źródło:Informacja prasowa


























































