REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy Kazimierz Marcinkiewicz będzie kierował najbogatszą polską spółką?

2006-11-17 07:31
publikacja
2006-11-17 07:31
Dodaj Bankier.pl w Google
Igor Chalupec nie stracił fotela szefa Orlenu tylko z jednego powodu. Korzyść z tego mogliby odnieść Rosjanie, a wtedy wyszłoby na to, że polityka braci Kaczyńskich jest samobójcza.

Jacek Kurski, wpływowy poseł PiS-u, od dawna powtarza, że brak zmian w Orlenie to wielki skandal. Chalupec jest bowiem ostatnim szefem dużej firmy, kontrolowanej przez rząd, który nie został wymieniony po ostatnich wyborach parlamentarnych. Ostatnio musiało być gorąco, skoro Maciej Mataczyński zrezygnował kilka dni temu z funkcji szefa rady nadzorczej koncernu. Wcale nie ukrywał, że był to protest przeciwko naciskom Ministerstwa Skarbu Państwa.

Dylemat ministra

Na przejęcie rafinerii Możejki przez polski koncern zgodziła się właśnie Komisja Europejska i jesteśmy dosłownie o krok od wielkiego sukcesu. Minister Wojciech Jasiński ma teraz dylemat. Może wyrzucić Chalupca zanim polski koncern przejmie litewską rafinerię, ale – gdyby Rosjanom udało się w ostatniej fazie storpedować tę operację – okaże się wielkim szkodnikiem.

Może też zaczekać, lecz – gdy Możejki będą już nasze – nie da się wiarygodnie uzasadnić, dlaczego pozbyto się tak wybitnego menedżera. Stanie się jasne, że chodzi o skok rządzącej partii na kasę.

Według najnowszych spekulacji, fotel szefa koncernu ma przypaść samemu ministrowi Jasińskiemu lub Kazimierzowi Marcinkiewiczowi, gdyby przegrał rozgrywkę o stolicę.

Kiedy Orlen stanie się właścicielem Możejek? Prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Do samego końca Rosjanie będą jednak próbowali zablokować transakcję, o czym świadczy ciąg zdarzeń, z których najważniejszymi było wstrzymanie dostaw ropy przez Rosjan do Możejek pod pretekstem remontu rury przesyłowej oraz tajemniczy pożar tej rafinerii.

Rewolta w Możejkach

Przedsiębiorstwo pracuje, bo ropę dowozi się tankowcami, ale przeciwnik nie złożył broni. W ostatnich tygodniach doszło do próby usunięcia z fotela prezesa Możejek brytyjskiego menedżera Paula Nelsona Englisha. Zaskakujące, że chcieli tego dokonać jego współpracownicy z zarządu.

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Janusz Michalczyk
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki