REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy 35 mld dla irlandzkich banków poprawi zaufanie do euro?

2010-11-29 09:33
publikacja
2010-11-29 09:33
Dodaj Bankier.pl w Google
Euro umacnia się za sprawą informacji o zakończeniu negocjacji w sprawie pomocy dla Irlandii. W tle pozostaje nierozwiązany konflikt koreański.


W niedzielę unijni politycy ustalili szczegóły dotyczące pakietu ratunkowego dla Irlandii. Zgodnie z osiągniętym porozumieniem Zielona Wyspa otrzyma wsparcie rzędu 85 mld euro (około 112 mld dolarów). Wielkość pożyczki nie stanowiła zaskoczenia, gdyż w minionym tygodniu mówiło się najczęściej o takiej kwocie.

Część środków składających się na pakiet ratunkowy wyłoży Irlandia, gdyż 17,5 mld euro zostanie przesuniętych z irlandzkiego funduszu rezerwy emerytalnej. Międzynarodowy Fundusz Walutowy dostarczy 22,5 mld euro a pozostałe środki będą pochodzić od państw Unii Europejskiej. Aż 35 mld euro środków przeznaczonych na pomoc dla Zielonej Wyspy trafi do systemu bankowego. 10 mld euro zostanie natychmiast przeznaczone na dokapitalizowanie kredytodawców, a 25 mld euro utworzy fundusz awaryjny. Pozostałe środki, czyli 50 mld euro, będą stanowić dofinansowanie budżetu Zielonej Wyspy w ciągu trzech lat.

Program naprawczy w Irlandii nie spotkał się z ciepłym przyjęciem ze strony opozycji. Największy sprzeciw budzi fakt przejęcia części pieniędzy z systemu emerytalnego. Duże emocje budzi również wysokość oprocentowania pożyczki. Przedstawiciele Unii Europejskiej mówią o oprocentowaniu rzędu 6 proc. Z kolei członkowie irlandzkiego rządu twierdzą, że odsetki wyniosą 5,8 proc. Ta kwestia będzie jeszcze przedmiotem negocjacji.

Rządzący mają nadzieję, że zatwierdzenie pomocy dla Zielonej Wyspy pomorze przywrócić zaufanie na rynkach i zatrzyma dalszą deprecjację euro. Co więcej, wygaszenie irlandzkiego kryzysu powinno przyczynić się do zabezpieczenia strefy euro przed rozprzestrzenieniem się problemów finansowych w innych państwach.

W pierwszej kolejności wymienia się tutaj Portugalię i Hiszpanie, które jednocześnie borykają się z problemami fiskalnymi oraz mają poważne kłopoty gospodarcze. Oba kraje zmagają się z przerośniętą dziurą budżetową oraz wysokim długiem publicznym. Dodatkowo bezrobocie w Hiszpanii przekracza 20 proc.

Po 9:25 euro odrabiało dotychczasowe straty i umacniało się wobec dolara. Kurs pary był wyższy o ponad 0,3 proc. niż na otwarciu i wynosił 1,3285 dolara. Wcześniej spadał nawet do 1,3181 dolara. Wspólna waluta umacniała się o 0,1 proc. wobec jena oraz 0,2 do funta brytyjskiego.

Na rynek walutowy będą wpływać doniesienia dotyczące konfliktu na Półwyspie Koreańskim. Jak na razie nie zanosi się na to, aby sytuacja uległa stabilizacji. Wczoraj Korea Południowa wraz ze Stanami Zjednoczonymi rozpoczęła manewry wojskowe, które będą trwać przez cztery dni. W tym czasie można spodziewać się dalszej wymiany gróźb i pogróżek z obu stron konfliktu. Ewentualna eskalacja konfliktu i ponowna wymiana ognia może przełożyć się na wzrost napięcia na rynku i prowadzić do umocnienia walut postrzeganych jako „bezpieczne przystanie”, w szczególności franka szwajcarskiego.

Południowokoreański won umacniał się po 9:25 o ponad 0,3 proc. wobec euro oraz 0,6 proc. w stosunku do dolara. Frank zyskiwał niemal 0,4 proc. wobec dolara. Kurs szwajcarskiej waluty wobec euro niemal nie ulegał zmianie i wynosił 1,3278 franka za euro.

P.L.

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki