REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Członkowie zarządu GetBacku zostali zatrzymani i usłyszą zarzuty

2018-07-04 07:07
publikacja
2018-07-04 07:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w środę pięć osób w sprawie nieprawidłowości w spółce GetBack - troje wiceprezesów spółki i dwóch biznesmenów - dowiedziała się PAP. Działanie prowadzone przez CBA wraz z Prokuraturą Regionalna w Warszawie trwają.

fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Prokurator polecił zatrzymanie pięciu osób

Zatrzymani zostali:

  • Bożena S., były członek zarządu GetBack SA,
  • Dariusz S., brat podejrzanej Bożeny S,
  • Anna P., była wiceprezes zarządu GetBack SA,
  • Marek P., były członek zarządu GetBack SA,
  • Kinga M.-P., osoba, która 17 stycznia 2018 roku z przedstawicielami zarządu GetBack SA podpisała pozorną umowę wyrządzającą szkodę spółce.

"Zatrzymano ich pod zarzutem działania na szkodę wielkich rozmiarów w spółce GetBack w zamian za osiągnięcie korzyści majątkowych, zagarnięcie kwot wielkich rozmiarów, poświadczenie nieprawdy, posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami jak oryginalnymi" - powiedział PAP Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura.

Na polecenie prokuratora funkcjonariusze CBA dokonują przeszukań pomieszczeń zajmowanych przez zatrzymanych, w tym miejsca ich zamieszkania oraz świadczenia pracy. Czynności te mają na celu zabezpieczenie dowodów mających istotne znaczenie dla wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy.

Wakacje na giełdzie

Prokurator wykona czynności z udziałem zatrzymanych

Po doprowadzeniu zatrzymanych do Prokuratury Regionalnej w Warszawie jeszcze dziś prokurator ogłosi im zarzuty.

Była wiceprezes zarządu GetBack SA Anna P. podejrzana jest o wyrządzenie szkody spółce w wysokości co najmniej ponad 7 milionów 300 tysięcy złotych. Doszło do tego poprzez podpisanie pozornej umowy o świadczeniu usług w zakresie bezpieczeństwa w biznesie z jedną z firm oraz faktur potwierdzających wypłaty środków pieniężnych na rzecz tej firmy. Czynu tego Anna P. dopuściła się wspólnie i w porozumieniu z byłym prezesem GetBack SA podejrzanym Konradem K., pozostałymi podejrzanymi członkami zarządu spółki oraz innymi podejrzanymi w tej sprawie.

Zarzuca się jej także podanie nieprawdy w raporcie spółki GetBack SA z 16 kwietnia 2018 roku oraz dokonanie manipulacji instrumentami finansowymi (art. 100 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 roku o ofercie publicznej i warunkach wprowadzenia instrumentów finansowych do zorganizowanego obrotu oraz o spółkach publicznych i art. 183 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi).

Były członek zarządu GetBack SA Bożena S. podejrzana jest o wyrządzenie szkody spółce w łącznej wysokości ponad 7 milionów 300 tysięcy złotych. Doszło do tego poprzez podpisanie pozornej umowy o świadczeniu usług w zakresie bezpieczeństwa w biznesie i aneksów z jedną z firm. Czynu tego Bożena S. dopuściła się wspólnie i w porozumieniu z byłym prezesem GetBack SA podejrzanym Konradem K., pozostałymi podejrzanymi członkami zarządu spółki oraz innymi podejrzanymi w tej sprawie.

Ponadto Bożena S. wyrządziła GetBackowi szkodę, poprzez nadużycie swoich uprawnień i polecenie podległym pracownikom dokonanie bez żadnego tytułu prawnego przelewu w wysokości 2 milionów 20 tysięcy złotych z rachunku spółki na rachunek swojego brata Dariusza S. Zarzuca się jej także posłużenie się podrobionymi uprzednio dokumentami żądania wcześniejszego wykupu obligacji GetBack SA.

Lekcja z GetBacku: 5 sygnałów, że możesz stać się ofiarą nietrafionej sprzedaży

Chcesz odnowić wygasającą lokatę, a wychodzisz z banku jako posiadacz obligacji korporacyjnych. Pragniesz pożyczyć pieniądze na nowy telewizor, a ostatecznie płacisz raty kredytu i składkę na ubezpieczenie, które nie ochroni przed żadnym istotnym ryzykiem. Chociaż regulacje prawne mają chronić konsumentów przed nietrafioną sprzedażą, to nadal misselling jest jedną z najbardziej niebezpiecznych praktyk, nie tylko w finansach. Podpowiadamy, jakie sygnały zapowiadają, że zbliżamy się do sprzedażowej pułapki.

W związku z przelewem bez żadnego tytułu prawnego kwoty 2 milionów 20 tysięcy złotych prokuratorskie zarzuty zostaną dziś ogłoszone także Dariuszowi S. bratu podejrzanej Bożeny S., który przyjął te pieniądze na swój rachunek bankowy.

Zarzuty wyrządzenia szkody spółce GetBack SA w łącznej wysokości ponad 7 milionów 300 tysięcy złotych zostaną dziś ogłoszone także Markowi P., byłemu członkowi zarządu GetBack SA. W niewłaściwy sposób nadzorował on wykonanie umowy i aneksów do niej, podpisanych z jedną z firm, a następnie doprowadził do wypłaty środków na rzecz tej firmy w oparciu o wystawione faktury. Doszło do tego pomimo trudnej sytuacji finansowej spółki GetBack SA. Czynu tego podejrzany dopuścił się wspólnie i w porozumieniu z byłym prezesem GetBack SA podejrzanym Konradem K., pozostałymi podejrzanymi członkami zarządu spółki oraz innymi podejrzanymi w tej sprawie. Dodatkowo Marek P. podejrzany jest o wyrządzenie szkody GetBack SA w wysokości prawie 3 milionów 300 tysięcy złotych. Wspólnie z byłym prezesem GetBack SA podejrzanym Konradem K. podpisał on z podejrzaną Kingą M.-J. pozorną umowę z 17 stycznia 2018 roku.

W związku z podpisaniem tej pozornej umowy z 17 stycznia 2018 roku prokuratorskie zarzuty usłyszy dziś również Kinga M.-J.

Po wykonaniu czynności procesowych z udziałem wszystkich podejrzanych prokuratorzy podejmą decyzje w zakresie zastosowania wobec nich środków zapobiegawczych, w tym ewentualnego wystąpienia do Sądu z wnioskami o ich tymczasowe aresztowanie.

Wcześniej zarzuty ogłoszono byłemu prezesowi GetBack S.A. i innym podejrzanym

Niespełna 2 miesiące od wszczęcia śledztwa prokuratorskie zarzuty usłyszał były prezes zarządu GetBack SA - Konrad K. oraz Piotr B. przedstawiciel podmiotu gospodarczego, który współpracował z byłym prezesem zarządu GetBack SA. Przed tygodniem (26 czerwca 2018 roku) zarzuty ogłoszono także Katarzynie M. - byłej dyrektor biura zarządu spółki GetBack SA oraz Szczepanowi D.-M. - prezesowi Polskiego Domu Maklerskiego.

Byłemu prezesowi zarządu GetBack SA Konradowi K. prokurator zarzucił między innymi usiłowanie doprowadzenia Prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju SA do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Funduszu, poprzez wprowadzenie w błąd co do faktycznej kondycji finansowej spółki GetBack SA dla uzyskania dla niej pożyczki w kwocie 250 milionów złotych, a także wyrządzenia spółce GetBack SA szkody majątkowej w wielkich rozmiarach o łącznej wartości ponad 23 milionów złotych.

Przedstawiciel podmiotu gospodarczego, który współpracował z Konradem K., podejrzany jest o działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie oraz dla ustalonego podmiotu gospodarczego, które miało doprowadzić do wyrządzenia GetBack SA szkody majątkowej w wielkich rozmiarach o łącznej wartości nie mniejszej niż ponad 7 milionów złotych.

Była Dyrektor Biura Zarządu spółki GetBack SA Katarzyna M. podejrzana jest o niszczenie dokumentów spółki. W ten sposób zacierała ona ślady popełnionych przestępstw i pomagała ich sprawcom w uniknięciu odpowiedzialności karnej.

Natomiast prezesowi Polskiego Domu Maklerskiego - Szczepanowi D.-M. prokurator zarzuca między innymi działanie wspólnie i w porozumieniu z byłym prezesem zarządu GetBack SA podejrzanym Konradem K. na szkodę tej spółki.

Na wniosek warszawskich prokuratorów Sąd zastosował wobec tych 4 podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Prokuratura Regionalna w Warszawie nie wyklucza dalszych zatrzymań i zarzutów.

kom/ tnt/ aszw/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
sbn8
To są "wiadomości-wydmuszki" jak na razie. Wynika z tego dla inwestorów nic więcej jak w tej komedii:. " Nie mamy pańskiego płaszcza... I co nam pan zrobi?!". :-)
Niewiele więcej. W normalnym państwie w kilka miesięcy pozamiatane, kasa zwrócona. To jest papierek lakmusowy dobrej zmiany.
bialy_kruk
Koniec pewnej epoki w Polsce?
Nie będzie już można legalnie kraść milionów?
Jeżeli tak to banksterzy maja pełne spodnie towaru.
bigmaciek
Sprawa mi od dawna śmierdziała na kilometr, ale jak to czytam to włos się na głowie jeży. Giełdowa spółka, na głównym rynku (!!!), okazuje się bananowym interesem na kolanie. Pomimo regulacji, przepisów, nadzoru...Śmiać się? Czy płakać?
janek43
(wiadomość usunięta przez moderatora)
mhm
Brak Bożeny Solskiej to może Dariusz Solski?
janusz26904029
Ale ekipa w tym zarządzie, same drobne cwaniaczki.
adamleszcz
Kiedy zaczną aresztować złodziejstwo z Lions i Idea Bank? To oni są na 100% źródłem tej katastrofy i grabieży na oszczędnościach Polaków. Banki to esencja tego kryzysu. Niewinnym, poczciwym ludziom, osobiście widziałem ich, nawet staruszkom i osobom chorym, np. niedowidzącym, co oszczędzali na operację oczu, Lions, Idea, nawciskali Kiedy zaczną aresztować złodziejstwo z Lions i Idea Bank? To oni są na 100% źródłem tej katastrofy i grabieży na oszczędnościach Polaków. Banki to esencja tego kryzysu. Niewinnym, poczciwym ludziom, osobiście widziałem ich, nawet staruszkom i osobom chorym, np. niedowidzącym, co oszczędzali na operację oczu, Lions, Idea, nawciskali toksycznych obligacji na przynajmniej 700 milionów. Zniszczyli ich oszczędności, oszczędności Polaków, ich własnych Klientów, na te przynajmniej 700 mln zł, do 1 mld zł, stosując metodyczne i instytucjonalne wprowadzanie w błąd, wyzysk błędu i niezdolność do należytego pojmowania przedsiębranego działania wg art. 286 KK, przestępcze przekazywanie danych wg art. 287 KK oraz także misselling. Porażająca większość "oświadczeń woli" zakupu obligacji została złożona pod wpływem tzw. podstępu i wprowadzenia w błąd. Tylko oni mieli dostęp do danych o oszczędnościach i tylko oni dzwonili do ludzi, i nagabywali.

To nie pojedyncze przypadki, to setki i tysiące ludzi ograbionych. Wstyd i hańba, że o tym, ten tzw. Bank, ma jeszcze czelność pisać w prasie, w kontekście faktycznego metodologicznego obrabiania własnych Klientów i wyprowadzania ich z lokat, i częstokroć z oszczędności życia, że [Lion’s Bank Idea Bank SA] „jedynie informował o możliwości zakupu obligacji i zainteresowanych odsyłał do dystrybutora”. Bez ich działań GetBack ani żaden Dom Maklerski nie miałby przenigdy żadnych szans upchnąć to wśród ludzi na taką skalę.

W sumie szkoda, że nikt, ale to nikt, nie myśli jak tym poszkodowanym ludziom oszczędności ich życia zwrócić. Tym którym Bank Lions, Idea podstępem, wyciągając z lokat, nawciskał tych obligacji. Przynajmniej 700 mln złotych ludzkiej krwawicy! I jaka cisza o tym w mediach. Nikt słówkiem nie wspomni ile faktycznie wyszło z lokat pieniędzy na te obligacje. Rząd od tego powinien zacząć. Jest po to, aby chronić zależnych od niego, i przecież podporządkowanych, płacących podatki, słabszych. Nie jedynie wyjaśnienie tego, czy tamtego. Komu to zwróci lata jego pracy, utraconych oszczędności…
konra74
Serce pęka gdy się czyta takie dramatyczne komentarze ale prawda jest taka że aby jedni zyskali to drudzy muszą stracić. Stety niestety zazwyczaj tymi tracącymi są biedni, słabi, głupi, pechowcy, niedoinformowani, naiwni, łatwi do zmanipulowania, chorzy, upośledzeni, starzy, etc. Dzięki tej masie "poczciwców" jest na świecie Serce pęka gdy się czyta takie dramatyczne komentarze ale prawda jest taka że aby jedni zyskali to drudzy muszą stracić. Stety niestety zazwyczaj tymi tracącymi są biedni, słabi, głupi, pechowcy, niedoinformowani, naiwni, łatwi do zmanipulowania, chorzy, upośledzeni, starzy, etc. Dzięki tej masie "poczciwców" jest na świecie grupka, która żyje prawdziwe życie. Zażalenia można pisać do Stwórcy, o ile adresat istnieje :)
mhm odpowiada konra74
„Stety niestety zazwyczaj tymi tracącymi są biedni, słabi, głupi, pechowcy, niedoinformowani, naiwni, łatwi do zmanipulowania, chorzy, upośledzeni, starzy, etc.”
— zapewne masz dużo racji, ale akurat w przypadku emisji prywatnych, gdzie próg wejścia to 50 tys. zł (albo i dużo więcej) nie mamy do czynienia z
„Stety niestety zazwyczaj tymi tracącymi są biedni, słabi, głupi, pechowcy, niedoinformowani, naiwni, łatwi do zmanipulowania, chorzy, upośledzeni, starzy, etc.”
— zapewne masz dużo racji, ale akurat w przypadku emisji prywatnych, gdzie próg wejścia to 50 tys. zł (albo i dużo więcej) nie mamy do czynienia z „biednymi”.

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki