Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w środę pięć osób w sprawie nieprawidłowości w spółce GetBack - troje wiceprezesów spółki i dwóch biznesmenów - dowiedziała się PAP. Działanie prowadzone przez CBA wraz z Prokuraturą Regionalna w Warszawie trwają.
Prokurator polecił zatrzymanie pięciu osób
Zatrzymani zostali:
- Bożena S., były członek zarządu GetBack SA,
- Dariusz S., brat podejrzanej Bożeny S,
- Anna P., była wiceprezes zarządu GetBack SA,
- Marek P., były członek zarządu GetBack SA,
- Kinga M.-P., osoba, która 17 stycznia 2018 roku z przedstawicielami zarządu GetBack SA podpisała pozorną umowę wyrządzającą szkodę spółce.
"Zatrzymano ich pod zarzutem działania na szkodę wielkich rozmiarów w spółce GetBack w zamian za osiągnięcie korzyści majątkowych, zagarnięcie kwot wielkich rozmiarów, poświadczenie nieprawdy, posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami jak oryginalnymi" - powiedział PAP Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura.
Na polecenie prokuratora funkcjonariusze CBA dokonują przeszukań pomieszczeń zajmowanych przez zatrzymanych, w tym miejsca ich zamieszkania oraz świadczenia pracy. Czynności te mają na celu zabezpieczenie dowodów mających istotne znaczenie dla wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy.

Prokurator wykona czynności z udziałem zatrzymanych
Po doprowadzeniu zatrzymanych do Prokuratury Regionalnej w Warszawie jeszcze dziś prokurator ogłosi im zarzuty.
Przeczytaj także
Była wiceprezes zarządu GetBack SA Anna P. podejrzana jest o wyrządzenie szkody spółce w wysokości co najmniej ponad 7 milionów 300 tysięcy złotych. Doszło do tego poprzez podpisanie pozornej umowy o świadczeniu usług w zakresie bezpieczeństwa w biznesie z jedną z firm oraz faktur potwierdzających wypłaty środków pieniężnych na rzecz tej firmy. Czynu tego Anna P. dopuściła się wspólnie i w porozumieniu z byłym prezesem GetBack SA podejrzanym Konradem K., pozostałymi podejrzanymi członkami zarządu spółki oraz innymi podejrzanymi w tej sprawie.
Zarzuca się jej także podanie nieprawdy w raporcie spółki GetBack SA z 16 kwietnia 2018 roku oraz dokonanie manipulacji instrumentami finansowymi (art. 100 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 roku o ofercie publicznej i warunkach wprowadzenia instrumentów finansowych do zorganizowanego obrotu oraz o spółkach publicznych i art. 183 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi).
Były członek zarządu GetBack SA Bożena S. podejrzana jest o wyrządzenie szkody spółce w łącznej wysokości ponad 7 milionów 300 tysięcy złotych. Doszło do tego poprzez podpisanie pozornej umowy o świadczeniu usług w zakresie bezpieczeństwa w biznesie i aneksów z jedną z firm. Czynu tego Bożena S. dopuściła się wspólnie i w porozumieniu z byłym prezesem GetBack SA podejrzanym Konradem K., pozostałymi podejrzanymi członkami zarządu spółki oraz innymi podejrzanymi w tej sprawie.
Ponadto Bożena S. wyrządziła GetBackowi szkodę, poprzez nadużycie swoich uprawnień i polecenie podległym pracownikom dokonanie bez żadnego tytułu prawnego przelewu w wysokości 2 milionów 20 tysięcy złotych z rachunku spółki na rachunek swojego brata Dariusza S. Zarzuca się jej także posłużenie się podrobionymi uprzednio dokumentami żądania wcześniejszego wykupu obligacji GetBack SA.
Lekcja z GetBacku: 5 sygnałów, że możesz stać się ofiarą nietrafionej sprzedaży
Chcesz odnowić wygasającą lokatę, a wychodzisz z banku jako posiadacz obligacji korporacyjnych. Pragniesz pożyczyć pieniądze na nowy telewizor, a ostatecznie płacisz raty kredytu i składkę na ubezpieczenie, które nie ochroni przed żadnym istotnym ryzykiem. Chociaż regulacje prawne mają chronić konsumentów przed nietrafioną sprzedażą, to nadal misselling jest jedną z najbardziej niebezpiecznych praktyk, nie tylko w finansach. Podpowiadamy, jakie sygnały zapowiadają, że zbliżamy się do sprzedażowej pułapki.
W związku z przelewem bez żadnego tytułu prawnego kwoty 2 milionów 20 tysięcy złotych prokuratorskie zarzuty zostaną dziś ogłoszone także Dariuszowi S. bratu podejrzanej Bożeny S., który przyjął te pieniądze na swój rachunek bankowy.
Zarzuty wyrządzenia szkody spółce GetBack SA w łącznej wysokości ponad 7 milionów 300 tysięcy złotych zostaną dziś ogłoszone także Markowi P., byłemu członkowi zarządu GetBack SA. W niewłaściwy sposób nadzorował on wykonanie umowy i aneksów do niej, podpisanych z jedną z firm, a następnie doprowadził do wypłaty środków na rzecz tej firmy w oparciu o wystawione faktury. Doszło do tego pomimo trudnej sytuacji finansowej spółki GetBack SA. Czynu tego podejrzany dopuścił się wspólnie i w porozumieniu z byłym prezesem GetBack SA podejrzanym Konradem K., pozostałymi podejrzanymi członkami zarządu spółki oraz innymi podejrzanymi w tej sprawie. Dodatkowo Marek P. podejrzany jest o wyrządzenie szkody GetBack SA w wysokości prawie 3 milionów 300 tysięcy złotych. Wspólnie z byłym prezesem GetBack SA podejrzanym Konradem K. podpisał on z podejrzaną Kingą M.-J. pozorną umowę z 17 stycznia 2018 roku.
W związku z podpisaniem tej pozornej umowy z 17 stycznia 2018 roku prokuratorskie zarzuty usłyszy dziś również Kinga M.-J.
Po wykonaniu czynności procesowych z udziałem wszystkich podejrzanych prokuratorzy podejmą decyzje w zakresie zastosowania wobec nich środków zapobiegawczych, w tym ewentualnego wystąpienia do Sądu z wnioskami o ich tymczasowe aresztowanie.
Wcześniej zarzuty ogłoszono byłemu prezesowi GetBack S.A. i innym podejrzanym
Niespełna 2 miesiące od wszczęcia śledztwa prokuratorskie zarzuty usłyszał były prezes zarządu GetBack SA - Konrad K. oraz Piotr B. przedstawiciel podmiotu gospodarczego, który współpracował z byłym prezesem zarządu GetBack SA. Przed tygodniem (26 czerwca 2018 roku) zarzuty ogłoszono także Katarzynie M. - byłej dyrektor biura zarządu spółki GetBack SA oraz Szczepanowi D.-M. - prezesowi Polskiego Domu Maklerskiego.
Byłemu prezesowi zarządu GetBack SA Konradowi K. prokurator zarzucił między innymi usiłowanie doprowadzenia Prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju SA do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Funduszu, poprzez wprowadzenie w błąd co do faktycznej kondycji finansowej spółki GetBack SA dla uzyskania dla niej pożyczki w kwocie 250 milionów złotych, a także wyrządzenia spółce GetBack SA szkody majątkowej w wielkich rozmiarach o łącznej wartości ponad 23 milionów złotych.
Przedstawiciel podmiotu gospodarczego, który współpracował z Konradem K., podejrzany jest o działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie oraz dla ustalonego podmiotu gospodarczego, które miało doprowadzić do wyrządzenia GetBack SA szkody majątkowej w wielkich rozmiarach o łącznej wartości nie mniejszej niż ponad 7 milionów złotych.
Była Dyrektor Biura Zarządu spółki GetBack SA Katarzyna M. podejrzana jest o niszczenie dokumentów spółki. W ten sposób zacierała ona ślady popełnionych przestępstw i pomagała ich sprawcom w uniknięciu odpowiedzialności karnej.
Natomiast prezesowi Polskiego Domu Maklerskiego - Szczepanowi D.-M. prokurator zarzuca między innymi działanie wspólnie i w porozumieniu z byłym prezesem zarządu GetBack SA podejrzanym Konradem K. na szkodę tej spółki.
Na wniosek warszawskich prokuratorów Sąd zastosował wobec tych 4 podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Prokuratura Regionalna w Warszawie nie wyklucza dalszych zatrzymań i zarzutów.
kom/ tnt/ aszw/




























































