REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czas wyprzedaży złotego. Euro za 4,25 zł

Piotr Lonczak2013-08-19 10:38
publikacja
2013-08-19 10:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Porcja solidnych raportów zarówno z Polski, jak i krajów strefy euro nie zdołała wzmocnić złotego. Polska waluta tanieje ze względu na spadające ceny obligacji.

Coraz liczniejsze dowody powrotu ożywienia w polskiej gospodarce nie zdołały wzmocnić złotego. W zeszłym tygodniu pokazano stosunkowo niezłe dane o produkcie krajowym brutto – wzrost przyśpieszył w drugim kwartale 2013 roku do 0,8 proc. rok do roku z 0,5 proc. w okresie od stycznia do marca. Zadowalająco wypadły dane o saldzie obrotów handlowych oraz o zwłaszcza trzecia z rzędu nadwyżka na rachunku bieżącym.



Kurs EUR/PLN. Źródło: Bankier.pl

Miniony tydzień polska waluta zamknęła stratą wobec wszystkich najważniejszych walut – euro zdrożało niemal 5 groszy do okolic 4,23 złotego, dolar taniał momentami o 7 groszy, kończąc tydzień stratą powyżej 3 groszy na poziomie niemal 3,17 zł. Frank zagościł powyżej 3,40 zł, rosnąc na koniec tygodnia do ponad 3,42 zł.

Wakacje na giełdzie

W poniedziałek złoty oddał zyski zgromadzone w sierpniu wobec euro – kurs wspólnej waluty rośnie do 4,25 zł. Dolar kosztuje 3,184 zł a frank 3,434 zł.

O ile inne raporty były zgodne z oczekiwaniami, o tyle zaskoczeniem były dane o inflacji. Zarówno wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych GUS, jak i inflacja bazowa NBP były wyższe od przewidywań. Z jednej strony przyśpieszenie inflacji idzie w parze coraz lepiej dostrzegalnym ożywieniem, lecz z drugiej strony utrzymanie tendencji w dłuższej perspektywie może zmusić Radę Polityki Pieniężnej do zmiany swoich założeń.



Kurs USD/PLN. Źródło: Bankier.pl


Obecnie stopy procentowe nad Wisła są najniższe w historii. Na lipcowym posiedzeniu RPP obniżyła podstawową stopę do 2,50 proc. z 2,75 proc. wcześniej. Natomiast przed rokiem cena pieniądza wynosiła aż 4,75 proc. Władze monetarne po ostatnim cięciu ogłosiły, że kończą cykl łagodzenia polityki pieniężnej, a niektórzy członkowie RPP przekonywali, że stopy pozostaną na rekordowo niskim poziomie nawet przez cały 2014 rok. Po danych o inflacji nie jest to jednak tak pewne.

Obligacje pod presją

Postawa złotego jest determinowana sytuacją na rynku obligacji. Po tym jak Ben Bernanke zainicjował spekulacje dotyczące zamknięcie programu ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej (quantitative easing; QE), nie podając jednak żadnych szczegółów, inwestorzy stopniowo odchodzą od obligacji z rynków wschodzących.

Pieniądze pochodzące z Fed – 85 mld dolarów każdego miesiąca – były najważniejszym impulsem wspierającym wysokie wyceny długu. Teraz kiedy ten bodziec może zostać osłabiony, inwestorom brakuje motywacji do kupowania ryzykownych obligacji. Ponadto poprawa koniunktury w krajach zachodnich – zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Europie – skłania do kupowania akcji zamiast obligacji.

Rentowność obligacji dziesięcioletnich zagościła na poziomie 4,40 proc. po raz pierwszy od czerwca, kiedy rosła do 4,50 proc. Poprawa koniunktury, brak nadziei na obniżki stóp procentowych oraz możliwość zacieśnienia przez Fed to argumenty przeciwko obligacjom. To oznacza kontynuowanie osłabienia złotego.

Piotr Lonczak
Analityk Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl


Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~dsfw
nie wprowadzac ludzi w blad. inflacja lipcowa spowodowana byla wprowadzeniem ustawy o smieciach i wyzszych cen odbioru co skutkowalo wyzsza inflacja. a inne dobra lacznie z paliwami nadal tanieja bo brak popytu wewnetrznego a ludzie ubozeja ze wzglegu nie na ceny towarow lecz wszelkich oplat.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki