Odbiurokratyzujemy pracę nauczycieli. Rozporządzenie w tej sprawie podpiszę jeszcze w tym lub przyszłym tygodniu - poinformował w czwartek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.


"Mamy zaplanowaną szeroką reformę, na która składają się trzy rzeczy. Po pierwsze – odbiurokratyzowanie pracy nauczyciela. I to nastąpi za chwilkę. Albo jutro albo na początku przyszłego tygodnia podpisze rozporządzenie, by od pierwszego września nauczyciele i dyrektorzy szkół mogli zgodnie z nim funkcjonować" – powiedział w Telewizji Trwam szef MEiN.
Czarnek planuje rewolucję w oświacie. Iście "atomową"
Zawsze w wakacje występuje "znikomy procent wolnych etatów w szkołach", także w tym roku - powiedział minister edukacji i nauki odnosząc się do informacji, że w szkołach w całym kraju brakuje 13 tys. nauczycieli. Przypomniał, że wszystkich nauczycieli w Polsce jest 700 tys.
"Odbiurokratyzujemy pracę nauczyciela, zlikwidujemy ewaluację zewnętrzną, zlikwidujemy ewaluację wewnętrzną, zlikwidujemy monitorowanie po to, by nauczyciele nie byli zmuszani do, bardzo często bezsensownej, pracy biurokratycznej, papierologii, która pochłania czas, który mogliby poświęcić na pracę z uczniami" – dodał.
Przepisy w tym obszarze, jak podał minister, są już skonsultowane i ukończone.

Jednym z elementów reformy będzie też, jak mówił, zdecydowane zwiększenie wynagrodzenia nauczycieli. "Trzeba to wynagrodzeni zdecydowanie podmieść po to, by zachęcić absolwentów studiów wyższych, zwłaszcza w takich przedmiotach jak język polski, matematyka, chemia, fizyka, by zainteresowali się również zawodem nauczyciela" – powiedział.
To wszystko – jak wskazał - „jest w pakiecie reform już przygotowanych w ministerstwie i oferowanych związkom zawodowym". (PAP)
Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl
ktl/ mir/






























































