Jestem zwolennikiem nauki stacjonarnej, natomiast przyjmuję argumentację służb sanitarnych, że prewencyjnie dobrze będzie te trzy dni wykorzystać przed świętami na pobyt w domu - powiedział w czwartek szef MEiN Przemysław Czarnek, pytany w radiu RMF FM o obostrzenia w szkolnictwie.


"Szkół nie zamkniemy, ale przejdziemy na tryb zdalny na trzy dni przed świętami" – wyjaśnił. "Długo dyskutowałem z panem ministrem Adamem Niedzielskim, ponieważ sytuacja w szkołach nie jest zła, a poziom zakażeń nie jest wysoki - 95 proc. dzieci uczestniczyło w trybie stacjonarnym. To znaczy, że nie ma ani objawów, ani kwarantanny, ani kontaktu" - przypomniał Czarnek.
Szef MEiN wyjaśnił także, że przychylił się do argumentacji służb sanitarnych. "Ja tę decyzję tylko wykonałem, ale się z tą argumentacją zgadzam" - podkreślił. Jak wskazał, "należy ukrócić kontakty okołoszkolne przed świętami Bożego Narodzenia, ponieważ przy stole wigilijnym w piątek wieczorem spotykamy się z dziadkami, pradziadkami". W jego ocenie te trzy dni edukacji zdalnej "to nie jest dużo".
Jednocześnie Czarnek zastrzegł, że "gdyby nie okres świąteczny, edukacja zdalna nie zostałaby wprowadzona". "Jestem zwolennikiem nauki stacjonarnej, natomiast przyjmuję argumentację służb sanitarnych, że prewencyjnie dobrze będzie te trzy dni wykorzystać przed świętami na pobyt w domu i tym samym uchronić naszych dziadków i pradziadków przy stole wigilijnym" – wskazał.
Kraska: Chcemy, aby dzieci po przerwie świątecznej wróciły do nauki stacjonarnej
Chcemy, aby dzieci po przerwie świątecznej wróciły do nauki stacjonarnej - przekazał w czwartek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Zapewnił, że nie ma planów, by niezaszczepione dzieci były automatycznie kierowane na zdalną naukę.
Zgodnie z ostatnimi decyzjami rządu, uczniowie szkół podstawowych i średnich uczyć będą się zdalnie od 20 grudnia do 9 stycznia. Żłobki i przedszkola będą w tym czasie działały bez zmian.
Wiceminister był pytany w radiowej Jedynce m.in. o doniesienia medialne, że coraz więcej zwolenników w rządzie ma rozwiązanie, by niezaszczepione dzieci były automatycznie kierowane na zdalną naukę.
"Nie ma takiego pomysłu. Chcemy, aby dzieci po przerwie świątecznej wróciły do nauki stacjonarnej. To jest bardzo ważne, aby młodzież miała kontakt z rówieśnikami, miała kontakt ze swoimi nauczycielami" – podkreślił Kraska.
Dopytywany, czy może jednoznacznie stwierdzić, że nie będzie podziału dzieci na zaszczepione i niezaszczepione, wiceminister odparł: "tak nie będzie". (PAP)
Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl
ktl/ mhr/






























































