Projekt nowelizacji ustawy dot. abonamentu RTV, której celem ma być uszczelnienie poboru tych opłat trafi do Sejmu najpóźniej na przełomie października i listopada. Od stycznia przyszłego roku nowela powinna wejść w życie - poinformował przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański.
"Prace nad projektem ustawy dotyczącej uszczelnienia poboru opłaty abonamentowej trwają. Pracują nad nim m.in. ludzie z telewizji publicznej oraz Poczty Polskiej, która ściąga ten abonament, a także z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i RMN" - powiedział Czabański w poniedziałek w Polskim Radio 24.

"Myślę, że zgodnie z zapowiedzią przewodniczącej sejmowej komisji kultury Elżbiety Kruk (PiS), jest szansa na to, by ta nowelizacja najpóźniej na przełomie października i listopada wpłynęła do Sejmu" - stwierdził.
Czabański był dopytywany, czy projekt ma zakładać, że każde gospodarstwo domowe jest domniemanym odbiorcom radia i telewizji, a w efekcie opłacać abonament. "To nie jest jeszcze przesądzone; to jest jeden z wariantów. Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły" - odparł.
Ocenił jednak, że "jest to interesujący kierunek". "Od dawna o tym mówimy, że we współczesnym świecie, każdy kto ma prąd może być odbiorcą treści mediów publicznych i to powinniśmy zakładać szukając punktu wyjścia do ściągania tej opłaty abonamentowej" - tłumaczył. Zapowiedział też, że "od stycznia przyszłego roku to uszczelnienie powinno wejść w życie".
Czabański zaznaczył, że jeżeli przepisy uszczelniające pobór abonamentu RTV sprawdzą się, to "być może nie potrzeba będzie uchwalać dużej ustawy medialnej i jej notyfikować". "Być może trzeba będzie ją zmodyfikować i wtedy posłać do Brukseli" - dodał.
Tzw. duża ustawa medialna, która miała wprowadzić system mediów narodowych miała wejść w życie 1 lipca br. Jednak z powodu zapisanych w nim daleko idących zmian w przepisach, projekt wymaga notyfikacji Unii Europejskiej. Obecnie - jak powiedział w poniedziałek Czabański - projekt dużej ustawy medialnej znajduje się w komisji sejmowej.
Przeczytaj także
Przewodniczący KRRiTV: Najwyższy czas uregulować kwestię abonamentu
Na początku października Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiTV, powiedział m.in., że decydentom zależy na zapewnieniu odbiorcom programów wysokiej jakości - bez zalewu uciążliwych reklam. "Przede wszystkim chodzi o bardzo dobry wartościowy produkt, który będzie dostępny nie tylko w chwili emisji na antenie, ale także w internecie. Zapewni to stały dostęp do archiwów Polskiego Radia i Telewizji Polskiej" - powiedział Witold Kołodziejski.
Gość Polskiego Radia zwrócił uwagę, że w żadnym wypadku nie należy utożsamiać opłat dla operatorów sieci kablowych z abonamentem na rzecz mediów publicznych. "Operator telewizji kablowej czy satelitarnej pobiera opłatę za udostępnienie całego pakietu programów i ani grosza z tego nie płaci telewizji publicznej. Mimo że udostępnia programy publicznej telewizji i radia, to do kasy tych spółek nie idzie ani grosz" - powiedział przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Witold Kołodziejski podkreślił, że 700 milionów złotych rocznie, zbierane w Polsce tytułem abonamentu, nie jest w stanie zapewnić finansowania telewizji i radiofonii publicznej. Dodał, że obecnie nie jest ważne, czy opłata będzie dopisywana do rachunku za prąd, czy uzyskamy ją dzięki uszczelnieniu dotychczasowego systemu. Każdy sposób będzie dobry, jeśli tylko okaże się skuteczny - przekonywał gość Polskiego Radia.
(PAP)rbk/ par/
IAR/Pr1/zr/































































