Członkini Komisji Europejskiej, Mairead McGuinness, zapowiedziała, że na początku 2023 r. gotowe będą regulacje dotyczące cyfrowego pieniądza banku centralnego. Oznacza to, że już w 2025 r. do obiegu może trafić cyfrowa wersja euro.


O cyfrowym pieniądzu banku centralnego (CBDC) w strefie euro mówi się od dawna, ale zwykle w kontekście analiz i testów jego technologicznych fundamentów. Aby nowa forma pieniądza mogła trafić do obiegu, potrzebne są jednak także prawne ramy funkcjonowania „e-euro”. W ostatnim tygodniu pojawiły się pierwsze zapowiedzi przyspieszenia prac regulacyjnych.
O deklaracji złożonej 9 lutego podczas branżowej konferencji doniósł jako pierwszy serwis „Politico”. Mairead McGuinness, zajmująca się w Komisji Europejskiej obszarem usług finansowych, zapowiedziała, że w najbliższych tygodniach rozpoczną się konsultacje dotyczące prawnych podstaw cyfrowego euro. Celem komisji jest przedstawienie gotowej propozycji prawa na początku 2023 r.
Projektowi ma towarzyszyć ocena skutków regulacji, określająca mechanizmy mające chronić stabilność systemu finansowego przed ewentualnymi zakłóceniami. Przypomnijmy, że jedną z często przywoływanych obaw związanych z wprowadzeniem CBDC jest spadek znaczenia depozytów bankowych i, co za tym idzie, ograniczenie roli banków komercyjnych.
Jednym z najważniejszych elementów regulacji może być kwestia statusu cyfrowego euro jako prawnego środka płatniczego. Uznanie CBDC za taki środek oznacza, w uproszczeniu, iż nie można odmówić przyjęcia takiej formy płatności do uregulowania zobowiązania o charakterze pieniężnym. W listopadzie 2021 r. Fabio Panetta, członek zarządu Europejskiego Banku Centralnego, wyraził zdanie, że cyfrowe euro powinno zyskać taką pozycję.
Europejski Bank Centralny prowadzi obecnie zamknięte eksperymenty z cyfrową wersją oficjalnej waluty strefy euro. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami banku prototyp CBDC ma zostać przygotowany w 2023 r.




























































