Mogłoby się wydawać, że to firmowe komputery czy laptopy są najbardziej pożądanym celem dla hakerów, chcących dostać się do danych firmowych. Jak pokazują badania, kradzież cennych informacji bardzo często zaczyna się jednak nie od komputerów, a właśnie od drukarek.
W zasadzie w każdej firmie – czy to dużej, czy małej – znajduje się rodzaj sprzętu, przez który przepływa znaczna ilość cennych i poufnych informacji. Jest więc zadziwiające, że jest to sprzęt bardzo często w ogóle niezabezpieczony przed próbami wykradnięcia danych czy nawet przejęcia nad nim całkowitej kontroli. Wbrew pozorom tym urządzeniem nie jest ważny firmowy komputer czy smartfon prezesa, lecz zwykła drukarka, na którą specjaliści od bezpieczeństwa nierzadko prawie w ogóle nie zwracają uwagi. Czym może grozić powstanie tego typu „luki w obronie”?
Niepokojąca ankieta
Aby dowieść, jak częstym celem ataków są firmowe drukarki, warto przytoczyć badanie z 2017 roku przeprowadzone przez firmę consultingową Booz Allen Amilton. Chcąc sprawdzić, jak często hakerzy wybierają drukarki jako swój główny obiekt ataku, firma ta przeprowadziła ankietę wśród 1000 pracowników z 200 różnych firm. Jak się okazało, aż 50% firm doświadczyło utraty danych związanej z nieodpowiednio zabezpieczonymi drukarkami. Najczęściej były to przechwycenia drukowanych czy skanowanych dokumentów (50% ankietowanych). Nie brakowało jednak groźniejszych incydentów, takich jak wykorzystanie drukarki jako słabego punktu, przez który hakerzy torowali sobie drogę do innych urządzeń, również podłączonych do firmowej sieci (18% przypadków).
Prawdziwe serce firmy

Co zatem sprawia, że hakerzy tak upodobali sobie atakowanie drukarek? Zdaniem specjalistów wynika to z tego, iż nowoczesne drukarki stają się coraz bardziej uniwersalnymi urządzeniami, a co za tym idzie – przepływa przez nie coraz więcej cennych danych. Jak tłumaczy Nate Beach-Westmoreland, specjalista od strategicznego bezpieczeństwa ze wspomnianej agencji Booz Allen, „współczesne drukarki biurowe są w pełni funkcjonalnymi komputerami z funkcją druku, skanu, kserowania, wysyłania i przyjmowania faksów, działając przy tym jako lokalna platforma e-mailowa z własnym dyskiem, siecią bezprzewodową oraz osobnym systemem operacyjnym”. Tak rozbudowany sprzęt to zatem istna kopalnia cennych danych. Mimo to, bezpieczeństwo drukarek jest często ignorowane, chociaż – jak uważa Beach-Westmoreland – tak naprawdę powinno być „priorytetem dla specjalistów od zabezpieczeń”. Istnieją na szczęście firmy produkujące urządzenia wielofunkcyjne, posiadające niezbędne zabezpieczenia i chroniące dane przedsiębiorców. Przykładem tego jest firma HP, która opracowała innowacyjny system HP Print Security.
Drukarki A3, czyli bezpieczeństwo, jakość i wydajność
Print Security od HP to rozwiązanie o tyle ciekawe, że nie ogranicza się tylko do jednej funkcji, lecz jest połączeniem całej sieci pomniejszych funkcji obronnych. Jako przykład można podać tzw. Białą Listę, czyli algorytm pilnujący, by tylko zweryfikowany kod mógł dostać się do systemu drukarki. W przypadku próby cyberwłamania system wyłącza sprzęt i momentalnie powiadamia odpowiednie osoby. Inna funkcja to Sure Start, dzięki któremu każdy start wiąże się z dokładnym sprawdzeniem systemu w poszukiwaniu złośliwego kodu. Co istotne, system Print Security HP obejmują również wielofunkcyjne drukarki A3, które coraz częściej doceniane są przez właścicieli firm. Przystosowanie do drukowania większych formatów to między innymi wszechstronność oraz wyeliminowanie konieczności outsourcingu większych wydruków (takich jak plakaty) do zewnętrznych firm, szybsze wydruki wynikające z większego rozmiaru czy też mniejsza ilość czasu potrzebnego na ich obsługę, gdyż pojemniki na tusz bądź toner mają obszerniejszą pojemność niż w drukarkach A4. Te zalety, w połączeniu z wysokim poziomem bezpieczeństwa, sprawiają, iż wielofunkcyjne urządzenia A3 to znakomite rozwiązania dla tych firm, dla których ważna jest zarówno dobra jakość wydruku, jak i zabezpieczenie danych.
Jak pokazują badania, incydenty związane z wyciekami czy kradzieżą firmowych danych w ponad połowie przypadków wynikają ze słabo zabezpieczonych drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych. Warto zainwestować w sprzęt dysponujący zaawansowanymi systemami obronnymi.




























































