Comarch pracuje nad kontrolą kosztów i spodziewa się dobrych wyników w 2014 r. Liczy na utrzymanie w II kw. rentowności podobnych do tych z I kw. Comarch podtrzymuje, że cały zysk za 2013 r. powinien pozostać w spółce - poinformował na konferencji wiceprezes Comarchu Konrad Tarański.
"W 2014 r. zakładamy dobre wyniki i wzrost przychodów. Koszty kontrolujemy ściśle, a backlog pozwala nam optymistycznie patrzeć na kolejne kwartały" - powiedział Tarański.
"W kolejnych kwartałach będzie widoczny wzrost zatrudnienia, ale będzie to lekki wzrost, nie taki jak w latach wcześniejszych" - dodał.
W I kw. 2014 r. Comarch uzyskał 2,6 proc. marży netto i 3,7 proc. marży operacyjnej.

"Szanse na utrzymanie marż w drugim kwartale jak najbardziej są" - powiedział wiceprezes.
Portfel zamówień grupy Comarch na 2014 r. wynosił na koniec kwietnia 776,8 mln zł i był o 13 proc. wyższy niż w analogicznym okresie w 2013 r. Wartość portfela zamówień na usługi i software własny wzrosła o 8,5 proc. do 625,9 mln zł.
W I kw. 2014 r. Comarch zwiększył sprzedaż dla sektora medycznego do 8,6 mln zł z 1,5 mln rok wcześniej. Spółka oczekuje wysokiej dynamiki sprzedaży dla sektora medycznego w całym 2014 r.
"W tym roku przychody ze sprzedaży w sektorze medycznym będą istotnie wyższe niż w roku poprzednim, tzn. kilka - kilkanaście mln zł. Większych wzrostów oczekujemy w 2015 r." - powiedział Tarański.
Poinformował też, że w II kw. 2014 r. spółka po raz pierwszy pokaże przychody ze sprzedaży sprzętu medycznego oraz z usług opartych o te urządzenia.
Zarząd Comarchu do tej pory nie podał rekomendacji co do podziału zysku spółki za 2013 r.
"Raczej podtrzymujemy, że nie będzie wypłaty dywidendy za 2013 r. Rekomendacja zarządu co do dywidendy powinna być w tym tygodniu, a w przyszłym opublikujemy stanowisko rady nadzorczej w tej sprawie" - powiedział wiceprezes.
Przypomniał, że Comarch co roku spłaca około 20 mln zł raty kapitałowej długu plus odsetki, a w 2015 r. płatna będzie dodatkowa rata w wysokości 15 mln zł za zakup gruntów, co powoduje konieczność kumulowania gotówki i wpływa na decyzje co do dywidendy.
Spółka zakłada dalszy rozwój na rynkach zagranicznych, ale nie przewiduje akwizycji.
"Planujemy dalszą ekspansję w Europie, np. Włoszech i Hiszpanii. Jako ciekawy rynek otwiera się Turcja"- powiedział Tarański.
"Nie prowadzimy obecnie jakichś zaawansowanych rozmów ws. akwizycji" - dodał.(PAP)
gsu/ jtt/































































