Urząd Komunikacji Elektronicznej przyjrzał się rynkowi laptopów i notebooków w Polsce. Wnioski nie są zachwycające – co trzeci analizowany egzemplarz nie spełniał wszystkich norm. Klienci mogą być jednak o tyle spokojni, że wszystkie zarzuty dotyczyły nie jakości samego sprzętu, a niedopełnienia obowiązków informacyjnych.
Kampania pomiarowa przeprowadzona na 20 losowo wybranych sprzętach miała sprawdzić, czy producenci spełniają wymagania określone w europejskich dyrektywach w sprawie urządzeń telekomunikacyjnych i ich zgodności oraz harmonizacji ustawodawstwa państw członkowskich dotyczących udostępniania produktów na rynku urządzeń radiowych. 7 z 20 urządzeń nie zakończyło kontroli z wynikiem pozytywnym – wynika z raportu UKE z kontroli.
Wycofanie z obrotu do czasu wyjaśnienia sprawy
W żadnym z przypadków nie doszło do wystawienia negatywnej oceny ze względu na niespełnianie norm technicznych – jeśli już w przypadku niektórych egzemplarzy przeprowadzono takie testy, to wymagania zawsze były spełnione. Problem pojawił się jednak przy kontroli załączonej do sprzętu dokumentacji.
W przypadku 7 urządzeń – różnych producentów, wykryto niepoprawny zestaw dokumentacji. W raporcie brak jest szczegółów, na czym dokładnie problem polegał. Mimo wszystko UKE jest zadowolone z wyników. - Pomimo, że część wyrobów nie spełniła wymagań administracyjno prawnych dotyczących dokumentacji czy dołączanych informacji, należy pozytywnie ocenić zaprezentowane wyniki kontroli. Braki w dokumentacji przedsiębiorcy są w stanie szybko i sprawnie uzupełnić współpracując z Prezesem UKE – czytamy we wnioskach z badania.
Do tego czasu jednak obrót tym sprzętem jest niemożliwy. Według raportu obrót sprzętem z wybrakowaną dokumentacją będzie możliwy dopiero po uzupełnieniu.

MG






























































