REKLAMA

Co się dzieje ze zlikwidowanymi przejściami granicznymi?

2009-08-24 10:26
publikacja
2009-08-24 10:26
Dodaj Bankier.pl w Google
Od kilkunastu miesięcy nasz kraj jest w strefie Schengen. Przestały być potrzebne przejścia graniczne między Polską a Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą. Co dzieje się obecnie z opuszczoną infrastrukturą? Szef Służby Celnej - Jacek Kapica - zapewnia, że ani jeden obiekt nie został zmarnowany.

Tam, gdzie to możliwe, zostały one rozebrane i przeniesione na granicę wschodnią. W innych miejscach powstają jednostki służby celnej, straży granicznej lub Inspekcji Transportu Drogowego. Natomiast budynki, których nie zagospodaruje administracja publiczna, mogą kupić inwestorzy prywatni.

Jak tłumaczy Jacek Kapica, w wielu miejscach celnicy pozostali, by usprawnić odprawę celną towarów poruszających się po Europie. Jak mówi, najlepszym przykładem jest terminal w Świecku, gdzie nadal całodobowo funkcjonuje oddział celny, który odprawia transporty z zachodnioeuropejskich portów do Polski. Kierowca może o każdej porze dnia i nocy przyjechać i dokonać odprawy, aby dalej jechać do celu. Innym przykładem jest przejście w Lubieszynie, gdzie infrastruktura graniczna została zagospodarowana na potrzeby administracji państwowej.

Po wejściu do strefy Schengen zamknięto łącznie 188 drogowych przejść granicznych między Polską a jej sąsiadami. Jak podaje ministerstwo finansów - prawie wszystkie zostały już zagospodarowane.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Czechy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki