Blisko 10% gospodarstw domowym planuje zaciągnięcie kredytu gotówkowego – tak wynika z danych Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych i Rejestru Dłużników ERIF. Zdaniem ekspertów to wynik stosunkowo niski, zwłaszcza biorąc pod uwagę w miarę dobrą koniunkturę gospodarczą oraz ciągły spadek bezrobocia.


Pozytywne oceny zarówno gospodarstw domowych jak i banków w zakresie sytuacji gospodarczej i na rynku pracy mogą skłaniać kredytodawców do formułowania bardzo optymistycznej prognozy wzrostu portfela kredytów konsumpcyjnych w 2015 roku – planowany poziom tego wzrostu to 13,4%, a zatem aż 4-krotnie więcej niż w roku 2014.
W czasach historycznie niskich stóp procentowych oraz bardzo dobrych danych z rynku pracy, zainteresowanie kredytem gotówkowym jest stosunkowo niskie. Instytucje finansowe i banki spodziewały się wzrostu portfela kredytów konsumpcyjnych na poziomie 13,4%. Pomimo optymistycznych prognoz skala zmian wartości portfela kredytów była niewielka – ze 102 mld zł w styczniu 2015 roku do 105,7 mld zł na koniec maja. Eksperci z KPF sugerują, że jedną z przyczyn były malejące ceny, które zachęcały do zakupów „własnymi siłami”.
Z badania KPF i ERIF wynika, że zaciągnięcie pożyczki gotówkowej rozważa 9,8% pytanych. Wśród tej grupy są zarówno osoby, które zaciągnęły już kredyt w przeszłości i dalej go spłacają, jak również osoby posiadające „czyste konto”.
Połowa Polaków nie posiada oszczędności, chociaż oszczędzamy coraz chętniej
Blisko połowa Polaków nie posiada żadnych oszczędności, co oznacza, że nagły wydatek rzędu 1 tys. zł poważnie nadszarpnąłby ich budżet domowy. Z danych KRD wynika, że co czwarty rodzic bierze pożyczkę na wyprawkę. Z kolei BIK wskazuje, że co siódmy Polak jest kredytobiorcą.

Przeciętna rata miesięczna kredytu w wysokości 2 tys. zł zaciągniętego na 12 miesięcy wynosi ok. 185 zł (łącznie do oddania 220 zł). Zaciągając pożyczkę w sektorze pozabankowym rata wyniesie ok. 240 zł miesięcznie (łącznie do oddania 2880 zł).
Banki i firmy pożyczkowe odrobinę się przeliczyły – rynek wyceniał, że zapotrzebowanie Polaków na kredyty i pożyczki gotówkowe będzie rósł dynamiczniej. 10% chętnych na szybki kredyt gotówkowy to wciąż dużo, ale wychodzi na to, że jesteśmy rozsądniejsi niż prognozowano. Z danych NBP wynika, że odnotowujemy przyrost oszczędności dobrowolnych - w I kwartale br. wyniosły one 21,2 mld zł w ujęciu nominalnym. NBP zwraca uwagę, że zwiększają się nasze dobrowolne oszczędności (na „czarną godzinę”, na telewizor, na samochód, wakacje), ale niestety kosztem odkładania z myślą o emeryturze.































































