REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Cisza alkoholowa" w Tajlandii. Trwają wybory parlamentarne i referendum

2026-02-06 09:46
publikacja
2026-02-06 09:46
Dodaj Bankier.pl w Google

W Tajlandii w niedzielę 53 mln obywateli wybierze nowy parlament i zdecyduje w referendum o zmianie konstytucji, narzuconej przez wojsko. Głosowaniu towarzyszyć będzie, oprócz ciszy wyborczej, także „cisza alkoholowa”. Władze zakazały sprzedaży i wręczania trunków, by ukrócić proceder kupowania głosów.

"Cisza alkoholowa" w Tajlandii. Trwają wybory parlamentarne i referendum
"Cisza alkoholowa" w Tajlandii. Trwają wybory parlamentarne i referendum
fot. Travel mania / / Shutterstock

Prohibicja, obowiązująca przez kolejne 24 godziny od godz. 18 czasu miejscowego w sobotę, dotknie m.in. turystów w Bangkoku czy na Phuket. Restauratorzy liczą straty, sięgające połowy weekendowych obrotów. Przepisy o zakazie sprzedaży alkoholu, stosowane od lat, mają zapobiegać korupcji politycznej w kraju, gdzie wymiana „głosu za drinka” była niegdyś powszechną praktyką.

Niedzielne głosowanie odbędzie się w trybie przyspieszonym. Uprawnionych do udziału w wyborach jest 53 mln obywateli, którzy zdecydują o obsadzeniu 500 mandatów w Izbie Reprezentantów. Tajlandia zmaga się z głęboką niestabilnością – kraj miał trzech premierów w ciągu ostatnich trzech lat. Obecny szef rządu, Anutin Charnvirakul, rozwiązał parlament w grudniu 2025 r., zaledwie po trzech miesiącach urzędowania, by uprzedzić wniosek o wotum nieufności.

Faworytem sondaży jest progresywna Partia Ludu (People's Party), domagająca się zmian strukturalnych. Analitycy ostrzegają jednak przed powtórką z 2023 r. Wówczas poprzedniczka tej formacji — Move Forward — wygrała wybory, ale nie objęła władzy z powodu blokady ze strony konserwatywnego Senatu, mianowanego przez wojsko, oraz decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który ostatecznie rozwiązał partię. W rezultacie rządy przejęła koalicja konserwatystów - partii Bhumjaithai obecnego premiera oraz populistycznej partii Pheu Thai, związanej z wpływową rodziną Shinawatrów.

Stawka głosowania wykracza poza skład parlamentu. Obywatele zdecydują w referendum, czy parlament będzie mógł rozpocząć prace nad nową konstytucją, która zastąpiłaby obecną, narzuconą przez wojsko po zamachu stanu w 2014 r.

Wakacje na giełdzie

Zmiana ta mogłaby ograniczyć wpływ na politykę armii i systemu sądownictwa, które regularnie blokują wyniki wyborów niezgodne z wolą elit. (PAP)

krp/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
tomitomi
oho ! - podejmują demokratyczne działania jak w p-o LSCE !

skąd my to znamy ?

Powiązane: Polityka na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki