REKLAMA

Chciał zainwestować w kryptowaluty. Stracił ponad 167 tys. zł

2021-10-05 20:15
publikacja
2021-10-05 20:15
Chciał zainwestować w kryptowaluty. Stracił ponad 167 tys. zł
Chciał zainwestować w kryptowaluty. Stracił ponad 167 tys. zł
fot. Tschub / / Shutterstock

Ponad 167 tys. zł stracił 28-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego (woj. wielkopolskie), który chciał zainwestować w kryptowaluty. Mężczyzna padł ofiarą internetowych oszustów działających metodą „na zdalny pulpit” – podała we wtorek policja.

Oficer prasowy gostyńskiej policji asp. szt. Monika Curyk poinformowała, że do funkcjonariuszy zgłosił się 28-letni mieszkaniec powiatu, który podczas przeglądania stron internetowych natknął się na ogłoszenie oferujące inwestycję na giełdzie kryptowalut. Na stronie miały się znajdować wypowiedzi znanych osób, które opisywały zyski osiągnięte dzięki inwestycji. "Według pokrzywdzonego to czyniło firmę bardziej wiarygodną" - zaznaczyła.

Policjantka wskazała, że poszkodowany wypełnił formularz zgłoszeniowy, po czym jeszcze tego samego dnia zadzwoniła do niego osoba, która przedstawiła możliwości i warunki założenia konta na giełdzie kryptowalut. Kolejnego dnia skontaktowała się z nim kobieta mówiąca po polsku ze wschodnim akcentem. Miała pełnić rolę tzw. opiekuna i pomagać mężczyźnie w inwestowaniu. Kobieta kontaktowała się z poszkodowanym za pośrednictwem komunikatora WhatsApp.

"28-latek przekazał kobiecie dane ze swojego dowodu osobistego i na jej polecenie zainstalował na swoim telefonie program AnyDesk. Po ustaleniu innych szczegółów związanych z inwestowaniem, mężczyzna przelał pieniądze na utworzone konto na giełdzie kryptowalut. Zauważył jednak, że z konta zniknęło znacznie więcej pieniędzy niż przelew, którego dokonał" – opisała Curyk.

Kobieta-opiekun miała zapewniać poszkodowanego, że jego pieniądze są bezpieczne, a bank weryfikuje ich pochodzenie. Gdy 28-latek dokonał kolejnego przelewu, a z jego konta po raz kolejny zniknęło więcej pieniędzy niż przekazał, kobieta zapewniała poszkodowanego, że przelana kwota wróci na jego rachunek po kilku dniach.

"Po jakimś czasie kobieta ponownie zadzwoniła do pokrzywdzonego mężczyzny, mówiąc, że musi się zalogować na swoje konto bankowe, ponieważ otrzymał już swoje pieniądze" – opisała policjantka. Gdy 28-latek zauważył, że z jego rachunku bankowego wykonano kolejne przelewy i dodatkowo na jego dane zostały zaciągnięte dwie pożyczki gotówkowe, zorientował się, że został oszukany. Mężczyzna stracił łącznie ponad 167 tys. zł.

Jak wskazała Curyk, przez siedem dni oszustka podająca się za tzw. opiekuna kontaktowała się z pokrzywdzonym korzystając z różnych numerów telefonów, każdorazowo dzwoniąc za pośrednictwem komunikatora WhatsApp. Gdy mężczyzna próbował oddzwonić do rzekomej doradczyni, okazało się, że użyte numery telefonu są nieaktywne. (PAP)

Autor: Szymon Kiepel

szk/ robs/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (3)

dodaj komentarz
lewak
Też dałem się kilka razy oszukać. Na szczęście dużo mniejsze kwoty typu 600 zł w postaci zaliczek.
Chciwość jest złym doradca.
prs
Bankier ma plus mowiac o roznych zlodziejskich przekretach popapranych gnojkow..
Mam nadzieje, zejda na dobra droge..
efg
Ja mam nadzieję że zdechną w męczarniach

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki