Notowania miedzi na giełdzie metali LME w Londynie zyskują kolejną sesję, korzystając na chaosie związanym z taryfami celnymi USA - informują maklerzy.


Miedź w dostawach 3-miesięcznych na LME jest wyceniana wyżej o 0,8 proc. - po 13 275,00 USD za tonę.
Na Comex w Nowym Jorku miedź kosztuje 6,0095 USD za funt, w górę o 0,30 proc.
Na giełdzie metali SHF w Szanghaju miedź jest wyceniana po 102 380 juanów za tonę, wyżej o 0,76 proc.
Ceny miedzi korzystają na chaosie związanym z cłami w USA po tym, jak amerykański Sąd Najwyższy unieważnił w piątek wprowadzone przez prezydenta Donalda Trumpa cła, ustanowione na podstawie ustawy IEEPA, które były podstawą do negocjacji porozumienia z UE, jak również umów z innymi państwami.

Jednak amerykański prezydent zapowiedział nowe cła, najpierw w wysokości 10 proc., a potem 15 proc.
Na razie jednak ulga taryfowa może być tymczasowa, bo administracja Donalda Trumpa dąży do nałożenia ceł sektorowych i specyficznych dla poszczególnych branż w gospodarce.
Tymczasem po długiej noworocznej przerwie na rynki powrócili inwestorzy w Chinach, gdzie trwa uzupełnianie zapasów metali bazowych, w tym miedzi.
Analitycy Citigroup Inc. szacują, że cena miedzi może w ciągu najbliższych 3 miesięcy powrócić do poziomu 14.000 USD za tonę.
"Krótkotrwałe ryzyko spadku cen miedzi jest ograniczone z powodu oczekiwanego silnego popytu fizycznego i finansowego na miedź w związku ze spadkiem zapasów tego metalu, a także dzięki zbliżającemu się w Chinach sezonowemu spadkowi zapasów w ciągu najbliższych miesięcy" - napisali w rynkowej nocie analitycy Citi.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME kosztowała 13 166,00 USD za tonę, wyżej o 298 USD.
Pod koniec stycznia metal osiągnął rekordowe ponad 14 527 USD za tonę. (PAP Biznes)
aj/ osz/





























































