REKLAMA

Centralny Port Komunikacyjny poszukuje inwestora za granicą

2020-10-29 06:35
publikacja
2020-10-29 06:35
CPK

Centralny Port Komunikacyjny „Solidarność” ma być węzłem transportowym, który zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy, a przy tym pobudzi rozwój innowacji, turystyki i przemysłu. - To nie jest zwykły projekt infrastrukturalny, to jest olbrzymi projekt cywilizacyjny - podkreśla Sławomir Majman, wiceprezes Zarządu Targów Warszawskich. 

Jak wyliczają analitycy firmy Kearney, w 2028 roku CPK „Solidarność” zapewni w gospodarce 238 tys. nowych miejsc pracy. W 2040 roku liczba ta wzrośnie do 290 tys., z czego 217 tys. będzie związanych z lotnictwem, a 73 tys. - z koleją.

- Wpływ Centralnego Portu Komunikacyjnego na polską gospodarkę będzie znaczący - mówi Sławomir Majman, wiceprezes Zarządu Targów Warszawskich SA, organizatora konferencji „Lotnictwo Nowej Generacji 2020”. - Jeżeli ten projekt się uda, to oznacza co roku wzrost PKB o 1 proc., a to jest bardzo dużo. Podkreślam, jeżeli ten projekt się uda. To nie jest zwykły projekt infrastrukturalny, to jest olbrzymi projekt cywilizacyjny, rozpisany na kilka dziesięcioleci.

Na dziesięciolecia przewidziane są też korzyści gospodarcze z jego uruchomienia. Druga część raportu Kearney, obejmująca oddziaływanie na gospodarkę z fazy operacyjnej (pierwsza dotyczyła fazy inwestycyjnej), wskazuje, że już w pierwszym roku funkcjonowania lotniska i części inwestycji kolejowych całkowita produkcja w Polsce wzrośnie o 71 mld zł. Z kolei wartość dodana brutto, czyli dodatkowe zyski przedsiębiorstw, wynagrodzenia pracowników i amortyzacja środków trwałych, zwiększy się o ponad 50 mld zł w 2028 roku. W okresie 2028-2040 te wartości wzrosną odpowiednio do 986 mld zł (wartość produkcji) oraz 780 mld zł (wartość dodana brutto).

- Centralny Port Komunikacyjny jest jedyną szansą dla Polski, aby wygrać bitwę o tranzyt. Najcenniejszą częścią biznesu lotniczego są właśnie przewozy tranzytowe. Obecnie nie mamy argumentów, aby przyciągnąć je na polskie lotniska. A jest to możliwe - świadczy o tym choćby przykład lotniska w Helsinkach, które w ciągu dekady z malutkiego, prowincjonalnego lotniska na skraju Europy stało się jednym z większych hubów pomiędzy Europą a Azją Wschodnią - Koreą, Japonią i Chinami - przekonuje wiceprezes Zarządu Targów Warszawskich.

Drugi istotny argument to wyczerpująca się przepustowość Lotniska Chopina. Jak podkreśla Sławomir Majman, za 10-12 lat będzie ono niewystarczające, aby obsłużyć tranzytowy ruch lotniczy. I to mimo trwającej rozbudowy stołecznego portu lotniczego. Eksperci Kearney wyjaśniają, że inwestycje zrealizowane w ramach programu CPK pozwolą wygenerować korzyści znacznie przewyższające maksymalny potencjał obecnego Lotniska Chopina.

- Zwiększenie ruchu lotniczego i turystyki w Polsce dzięki temu, że jest przyzwoite, duże lotnisko, może zwiększyć także biznes polskich lotnisk regionalnych. Myślę, że przy dobrze wymyślonym lotnisku w Baranowie możliwe jest zdrowe współistnienie, zdrowa synergia między większością lotnisk regionalnych. Kłopot jest z Okęciem i lotniskiem w Łodzi - mówi Sławomir Majman.

Analitycy firmy Kearney jako główne korzyści podają m.in. poprawę dostępności komunikacyjnej kraju i regionu, rozwój turystyki, wzrost mobilności mieszkańców, pobudzanie innowacji i nowych technologii oraz rozwój segmentu cargo, przemysłu, biznesu.

- Aby ten projekt został zrealizowany, potrzebne są pieniądze. Unia Europejska nie finansuje projektów lotniskowych, tylko część kolejową, czyli tzw. szprychy zbiegające się w lotnisku mogą liczyć na wsparcie UE. Po pierwsze więc, potrzebne są fundusze publiczne i inwestor zagraniczny. Po drugie, niezbędne jest właściwe podejście, aby ambicje i deklaracje polityczne zostały zastąpione przez wiedzę ekspercką. Czekamy, aż spółka CPK wyłoni twórcę tzw. masterplanu, czyli pomysłu, gdzie, co, jak i za ile, z kim budować, jak wyposażać itd. To nie może być projekt jednej partii, budzący wrogość wszystkich dookoła. To powinien być polski projekt ekumeniczny - zauważa wiceprezes Zarządu Targów Warszawskich.

CPK, jako członek europejskiego konsorcjum, otrzymało dofinansowanie na opracowanie zielonych, proekologicznych i inteligentnych rozwiązań dotyczących projektowania lotnisk. Wysokość grantu to 12 mln euro, a do Polski trafi ok. 500 tys. euro. Partnerami CPK są m.in. porty lotnicze w Kopenhadze, Rzymie i Wilnie. Dofinansowanie pochodzi z Programu Ramowego Badań i Rozwoju Horyzont 2020 w kategorii: „Budowanie niskoemisyjnej i odpornej na zmiany klimatu przyszłości: Bezpieczna, czysta i wydajna energia”.

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (19)

dodaj komentarz
heldbaum
Dlaczego nie mozna schowac POW do tunelu, dolozyc Okeciu nowy pas, polaczyc z Modlinem szybkim pociagiem (przy okazji zrobi sie KOW). Lot moglby bardziej wykorzysywac Gdansk czy Krakow,, ludzie nie chca hubow, chca latac P2P. Zamkniecie przez Airbusa programu 380 potwierdza to.
Ja rozumiem, ze Okecie dusi sie ale jak niby wybudowac
Dlaczego nie mozna schowac POW do tunelu, dolozyc Okeciu nowy pas, polaczyc z Modlinem szybkim pociagiem (przy okazji zrobi sie KOW). Lot moglby bardziej wykorzysywac Gdansk czy Krakow,, ludzie nie chca hubow, chca latac P2P. Zamkniecie przez Airbusa programu 380 potwierdza to.
Ja rozumiem, ze Okecie dusi sie ale jak niby wybudowac 1 200 lini kolejowych jak remont Wawa - Radom ciagnie sie 20 lat?
Atutem Okecia jest polozenie, blisko miasta, obok Mordoru. Tymczasem dojazd do Baranowa to bedzie wyzwanie.
jan-kowalski
Dlaczego?
Dlatego, że położenie Okęcia (w obrębie miasta) jest jednocześnie przekleństwem, jego i wszystkich dookoła, nie tylko mieszkańców, choć ich najbardziej (w bezpośrednim sąsiedztwie Okęcia mieszka ponad 0,5 mln ludzi). I schowanie POW pod ziemię oraz budowa kolejnego pasa niczego tu nie zmieni. Podobnie
Dlaczego?
Dlatego, że położenie Okęcia (w obrębie miasta) jest jednocześnie przekleństwem, jego i wszystkich dookoła, nie tylko mieszkańców, choć ich najbardziej (w bezpośrednim sąsiedztwie Okęcia mieszka ponad 0,5 mln ludzi). I schowanie POW pod ziemię oraz budowa kolejnego pasa niczego tu nie zmieni. Podobnie jak kiedyś ustanowienie czy teraz rozszerzanie OOU, który w polskich warunkach jest zresztą fikcją (od razu dodam, że niezależnie od aktualnie rządzącej opcji).
Lotnisko w mieście, o ile w ogóle, ma sens/jest do ew. zaakceptowania, jeżeli jego funkcjonowanie jest ograniczone (1) wielkością obsługiwanych maszyn (tylko małe i średnie), (2)w czasie (nie obejmuje godzin nocnych, od 22 do 6 lub 7 następnego dnia). To z automatu wyklucza większość lotów cargo oraz długodystansowych, a więc najbardziej pożądanych przez lotnisko z punktu widzenia zyskowności.
Po drugie, nawet przy takich ograniczeniach, uciążliwości powodowane w mieście przez lotnisko (hałas, spaliny, inne zanieczyszczenia, np. związane z odladzaniem samolotów, pasów startowych etc.), powinny być rekompensowane adekwatnymi odszkodowaniami, co czyni/-łoby je nieopłacalnym (nie ma powodu/żadnego uzasadnienia, żeby lotnisko traktować łagodniej niż np. hutę czy kopalnię - to przedsiębiorstwo jak każde inne, w dodatku o wysokiej uciążliwości dla środowiska).
Wreszcie, last but not least, względy bezpieczeństwa - chaotyczna zabudowa w W-wie i okolicach uprawiana od 30 lat doprowadziła do tego, że w bezpośrednim sąsiedztwie Okęcia nie ma już wolnych miejsc, na których w razie konieczności mógłby się rozbić samolot (lądujący bądź startujący), gdyby coś poszło nie tak. Więc jakakolwiek poważna katastrofa pociągać będzie za sobą także ofiary na ziemi. Pozostaje się modlić, żeby nie nastąpiła zanim powstanie CPK.
Tyle "w temacie", w skrócie.
heldbaum odpowiada jan-kowalski
Cargo do Modlina.
Bliskosc miasta - zdaje sobie sprawe, ze nie tylko zaleta. Dlatego czesc lotow do Modlina, np nocne. Przeciez i tak juz sa zakazane.
Dlaczego Lot musi wszystko puszczac przez WAW? Dlaczego nie moze rozwijac bardzije lotow P2P z Gdnaska czy Krakowa czy Katowic, tak jak to robi z Budapesztu.

Rozumiem,
Cargo do Modlina.
Bliskosc miasta - zdaje sobie sprawe, ze nie tylko zaleta. Dlatego czesc lotow do Modlina, np nocne. Przeciez i tak juz sa zakazane.
Dlaczego Lot musi wszystko puszczac przez WAW? Dlaczego nie moze rozwijac bardzije lotow P2P z Gdnaska czy Krakowa czy Katowic, tak jak to robi z Budapesztu.

Rozumiem, ze Okecie to jest tak naprawde prowizorka. Dociera to do mnie.
Natomiast powtarzam - co z dojazdem do Baranowa? Jak? Czym? Zapchana A2? A co gdy stanie bo wypadek czy awaria? Budowa nowych linii kolejowych w Polsce, szczegolnie szybkich, to jest fikcja. To sie nie wydarzy. Po prostu.
jan-kowalski odpowiada heldbaum
Z A2 - zgoda.
Z Modlinem jest jednak ten problem, że mimo że leży blisko W-wy, to jakby z boku (i nie po tej stronie). A inwestycje w infrastrukturę (choć oczywiście mniejsze) też byłyby konieczne.

No i kiedyś (jak mawiał klasyk: jeżeli nie teraz, to kiedy, jeżeli nie my, no to kto?) trzeba przynajmniej spróbować
Z A2 - zgoda.
Z Modlinem jest jednak ten problem, że mimo że leży blisko W-wy, to jakby z boku (i nie po tej stronie). A inwestycje w infrastrukturę (choć oczywiście mniejsze) też byłyby konieczne.

No i kiedyś (jak mawiał klasyk: jeżeli nie teraz, to kiedy, jeżeli nie my, no to kto?) trzeba przynajmniej spróbować przełamać tą złą passę/praktykę i wreszcie zbudować coś raz a dobrze, od początku do końca, z zapasem na minimum 20-30 lat do przodu (a nie jak A2, w przypadku której już w momencie oddania było jasne, że jest niewystarczająca/spóźniona w tym kształcie ca. 10-20 lat).
jarekzbyszek
Szukają w Mongolii. Tam tez są zarządcy pastwisk jak Horała.
morfzero
Oby nie wybrano Chińskiego kapitału. To by było najgorsze co by mogł się stać.
jpelerj
Nie bój się. Chiński kapitał nie wybierze CPK.
billbill
Prawdopodobnie będzie to ktoś z Azji ale nie Chiny.
jas2 odpowiada billbill
Japonia albo Korea.
jpelerj
Skoro to lotnisko dla amerykańskiego wojska, to chyba oni się powinni dołożyć. Biznes raczej potrafi liczyć, a państwowe firmy, które inwestują w mrzonki to już zostały chyba tylko na Białorusi, ale się właśnie z nimi pokłóciliśmy. Chiny to raczej poczekają, bo też z nimi zaczynamy wojować w imię interesów Skoro to lotnisko dla amerykańskiego wojska, to chyba oni się powinni dołożyć. Biznes raczej potrafi liczyć, a państwowe firmy, które inwestują w mrzonki to już zostały chyba tylko na Białorusi, ale się właśnie z nimi pokłóciliśmy. Chiny to raczej poczekają, bo też z nimi zaczynamy wojować w imię interesów USA, a innych chętnych raczej nie ma.

Powiązane: CPK - Centralny Port Komunikacyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki