REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Celny rollercoaster na Wall Street. Nasdaq pogłębia korektę

2025-03-11 21:12
publikacja
2025-03-11 21:12

Wtorkowa sesja na nowojorskich giełdach toczyła się w rytm szalonych doniesień z amerykańsko-kanadyjskiego frontu wojen handlowych prezydenta Trumpa. Ostatecznie S&P500 i Nasdaq zakończyły dzień pod kreską, pogłębiając zimową korektę.

Celny rollercoaster na Wall Street. Nasdaq pogłębia korektę
Celny rollercoaster na Wall Street. Nasdaq pogłębia korektę
fot. Andrew Kelly / /  Reuters / Forum

To był nieco szalony dzień na Wall Street. Zaczęło się od spadków wywołanych pogłoskami o możliwym podwojeniu ceł na kanadyjskie towary z 25% do 50%. Później pojawiły się deklaracje prezydenta Donalda Trumpa o tym, że cła wejdą w życie natychmiast, a nie od 2 kwietnia.

Furię gospodarza Białego Domu miała wywołać decyzja rządu kanadyjskiej prowincji Ontario o wprowadzeniu 25-procentowego cła eksportowego na dostawy energii elektrycznej do USA.  Po groźbach prezydenta Trumpa premier Ontario Doug Ford szybko wycofał się ze swojego pomysłu.

Donald Trump zadeklarował, że „prawdopodobnie” wycofa się z nałożenia 50-procentowych ceł na kanadyjską stal i aluminium. Jest to zatem wojna celna w pełnym wymiarze, która w dodatku może eskalować w sposób gwałtowny i całkowicie nieprzewidywalny.

Później jednak nastroje na nowojorskich giełdach poprawiły doniesienia z Arabii Saudyjskiej, gdzie przedstawiciele rządów Ukrainy i Stanów Zjednoczonych porozumieli się co do tymczasowego 30-dniowego zawieszenia broni. Na Wall Street zapanowała radość, a giełdowe indeksy pod koniec sesji wyszły nad kreskę. Ale później znów spadły. Być może ktoś uświadomił sobie, że na taki rozejm musi się zgodzić jeszcze Władimir Putin.

Ostatecznie indeks S&P500 zakończył dzień na poziomie 5 572,07 pkt., co oznaczało spadek o 0,76% i najniższy kurs zamknięcia od września. Nasdaq osunął się o 0,18% i zatrzymał się na poziomie 17 436,10 punktów, pogłębiając zimową korektę i schodząc najniżej od niemal pół roku. Dow Jones po utracie 1,14% zakończył dzień na pułapie 41 433,48 pkt.

 - Niepewność i zmienność utrzymują się na rynku. Wzrost gospodarczy w USA zaczął zwalniać nawet przed niepewnością związaną z cłami. To nie jest niecodzienne w pierwszym kwartale roku, ale niecodzienne jest dodawanie do tego takiej niepewności politycznej – skomentowała Mona Mahaja, szefowa strategii inwestycyjnych w firmie Edward Jones cytowana przez Reutersa.

Tymczasem gospodarka USA nadal wysyła sprzeczne sygnały. Z jednej strony w lutym odnotowano trzeci z rzędu spadek nastrojów w drobnym biznesie – czyli tradycyjnej bazie wyborczej Republikanów.. Wcześniej zaobserwowaliśmy też mocne pogorszenie wskaźników zaufania konsumentów. Ale z drugiej strony w styczniu przybyło nieobsadzonych miejsc pracy – wynika z ankiety JOLTS. Liczba wakatów wzrosła bowiem z 7,51 mln do 7,74 mln – czyli mocniej od oczekiwanych przez ekonomistów 7,63 mln.

Tymczasem najnowszy odczyt modelu Fedu z Atlanty na bazie danych opublikowanych do 6 marca wskazuje, że w I kwartale PKB Stanów Zjednoczonych kurczył się w annualizowanym tempie 2,4%.

- Nadal jestem zdania, że nie jesteśmy na progu recesji, ale może spowolnienia lub strachu przed wzrostem. Wyprzedaże bez recesji są zwykle krótsze i łagodniejsze - ocenił Ross Mayfield, strateg inwestycyjny Baird cytowany przez PAP.

Wraz z zapowiedziami ceł obawy inwestorów o gospodarkę podsyciły także komentarze administracji USA z ostatnich dni. W weekend Trump ocenił, że gospodarka przechodzi „okres przejściowy”. Uwagi te pojawiły się po tym, jak sekretarz skarbu Scott Bessent powiedział w piątek CNBC, że może nastąpić „okres detoksu” gospodarki, ponieważ administracja Trumpa tnie wydatki federalne.

KK/PAP

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
obserwator-v
Jakby były wzrosty to również tłumaczono by to wprowadzeniem ceł, bo przecież chronią narodową gospodarkę :-) no i wiatr. I wiosna.
zoomek
Miliardami kumple Trumpa łoją teraz na giełdach.
szprotkafinansjery
Śmieję się z tych "spadków" do rozpuku, nVidia i inne BigTechy ledwie wróciły do wycen z 2024... po rajdzie o 100-400%... Gdzie ten kryzys? Tu się nawet korekta nie zaczęła. -50% to byłoby delikatne urealnienie....

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki