REKLAMA
PALIWA

Trump grozi Kanadzie historyczną karą za podwyżkę cen prądu, ale cła wycofał

2025-03-11 17:18, akt.2025-03-12 06:54
publikacja
2025-03-11 17:18
aktualizacja
2025-03-12 06:54

USA nie nałożą w środę 50-procentowych ceł na kanadyjską stal i aluminium, lecz w życie wejdą zapowiadane wcześniej 25-proc. cła na te towary ze wszystkich krajów - poinformował we wtorek Biały Dom. To efekt wycofania się władz kanadyjskiej prowincji Ontario z nałożenia dodatkowej opłaty za prąd dla odbiorców w USA

Trump grozi Kanadzie historyczną karą za podwyżkę cen prądu, ale cła wycofał
Trump grozi Kanadzie historyczną karą za podwyżkę cen prądu, ale cła wycofał
fot. savrin / / Shutterstock

"Po tym jak prezydent Trump zagroził użyciem swoich uprawnień wykonawczych, aby odpowiedzieć kolosalnym cłem w wysokości 50 procent na Kanadę, premier Ontario Doug Ford rozmawiał z sekretarzem (Howardem) Lutnickiem, aby przekazać, że wycofuje się z wprowadzenia 25-procentowego cła na eksport energii elektrycznej do Stanów Zjednoczonych" - przekazał w oświadczeniu zastępca rzecznika Białego Domu, Kush Desai. Dodał jednak, że zgodnie z ogłoszeniem z lutego w nocy z wtorku na środę wdrożone zostaną 25-proc. cła na zagraniczną stal i aluminium "bez żadnych wyjątków lub wyłączeń".

Trump groził Kanadyjczykom historyczną karą

"Czy możecie sobie wyobrazić Kanadę zniżającą się do tego stopnia, by używać PRĄDU, który tak bardzo wpływa na życie niewinnych ludzi, jako karty przetargowej i groźby? Zapłacą za to tak wysoką cenę finansową, że będziemy o tym czytali w podręcznikach historii przez wiele lat!" - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social. Prezydent wyraził przy tym zdumienie, że Ameryka pozwoliła innemu krajowi na dostarczanie energii elektrycznej.

"Kto podjął te decyzje i dlaczego?" - napisał.

Wpis Trumpa był kolejną groźbą wobec Kanady po tym, jak godzinę wcześniej zapowiedział podwojenie ceł na kanadyjską stal i aluminium, z planowanych 25 proc., do 50 proc. 25-procentowe cła zapowiedziane jeszcze w lutym przez Trumpa miały wejść w życie w środę, lecz z nowej zapowiedzi wynika, że zostaną wdrożone od razu z podwojoną stawką. Trump groził też, że jeśli Kanada nie zdejmie zaporowych ceł na amerykański nabiał - choć dotyczą one tylko produktów sprowadzanych powyżej kwoty, która zwykle nie jest wypełniana - odpowie znaczącym zwiększeniem ceł na samochody, co jego zdaniem na stałe zamknie kanadyjski przemysł motoryzacyjny. Ponownie apelował też o przyłączenie Kanady jako 51. stanu USA, nazywając granicę między państwami "sztuczną linią nakreśloną wiele lat temu".

Ontario zawiesza cła na prąd do USA. W czwartek rozmowy

"Dziś amerykański sekretarz handlu Howard Lutnick i premier Ontario Doug Ford odbyli produktywną rozmowę o gospodarczych relacjach między USA a Kanadą. Sekretarz Lutnick zgodził się na oficjalne spotkanie z premierem Fordem w Waszyngtonie w czwartek 13 marca, razem z pełnomocnikiem rządu USA ds. handlu, rozmowy będą dotyczyć odnowienia USMCA (kanadyjsko-amerykańsko-meksykańska umowa o wolnym handlu), przed terminem wprowadzenia wzajemnych ceł w dniu 2 kwietnia. W odpowiedzi na to Ontario zgodziło się zawiesić 25 proc. od eksportu elektryczności do stanów Michigan, Nowy Jork i Minnesota” - napisał Ford w oświadczeniu na platformie X.

Wcześniej wpis Trumpa jest reakcją na ogłoszoną w poniedziałek decyzję władz Ontario, najludniejszej prowincji Kanady, by zwiększyć o 25 proc. ceny eksportowanej energii elektrycznej do USA w odpowiedzi na nałożone przez Trumpa 25 proc. cła na towary z Kanady. Cła na ok. połowę z tych towarów, sprowadzanych według przepisów USMCA, zostały zawieszone na miesiąc.

Amerykańscy odbiorcy mieliby płacić o ok. 10 dolarów kanadyjskich więcej za megawatogodzinę, co, jak oblicza prowincja, przyniesie dziennie od 300 tys. do 400 tys. CAD. Pieniądze te mają być przeznaczone na pomoc dla ontaryjskich firm i pracowników. Podwyżka obejmuje 1,5 mln odbiorców w amerykańskich stanach Nowy Jork, Michigan i Minnesota.

Tuż po ogłoszeniu decyzji prezydenta USA premier Ontario Doug Ford udzielił wywiadów co najmniej trzem amerykańskim stacjom. Szef rządu najludniejszej kanadyjskiej prowincji wezwał władze USA do negocjacji i mówił, że będzie jeszcze we wtorek rozmawiał z ministrem handlu USA Howardem Lutnickiem. Przyznał, że Trump może doprowadzić do recesji w Kanadzie, lecz dodał, że będzie to "recesja Trumpa".

Spór nie tylko o prąd

Zwracał też uwagę, że Kanada jest największym dostawcą stali i aluminium dla USA, a cenę za cła zapłacą Amerykanie, bo Stany Zjednoczone są w stanie same zaspokoić jedynie 17 proc. swojego zapotrzebowania na ten drugi metal.

Wściekli Kanadyjczycy odsyłają produkty do USA. "Sprzedaż spadła do zera"

Włoskie pomidory zamiast kalifornijskich, woda z syropem klonowym zamiast Coca Coli i setki skrzyń Jacka Danielsa czekających na wysyłkę do USA - a to dopiero początek wojny handlowej, którą Kanadyjczycy wypowiedzieli trumpowej polityce wobec ich kraju.


Pytany o kolejne kroki, Ford powiedział, że nie chce używać eksportu energii elektrycznej jako karty przetargowej, i przepraszał za swój ruch dotkniętych mieszkańców. Jednocześnie dodał, że może być zmuszony do odcięcia 1,5 mln Amerykanów w Nowym Jorku, Michigan i Minnesocie od dostarczanego przez Ontario prądu.

"Chcę wysyłać więcej prądu do USA, do naszych najbliższych sojuszników lub najlepszych sąsiadów na świecie. Ale czy jest to narzędzie w naszym zestawie? Tak, w 100 proc., i ponieważ on nadal krzywdzi kanadyjskie rodziny, rodziny z Ontario, nie zawaham się tego zrobić" - powiedział Ford w wywiadzie dla CNBC.

Zapowiedź Trumpa pogłębiła spadki cen akcji na Wall Street. Indeks Dow Jones Industrial Average (DJI) spadł w we wtorek dotąd o ponad 1 proc., po tym jak zaliczył ponad 2-proc. spadek w poniedziałek. Według "Wall Street Journal" spadki to efekt m.in. niepewności dotyczącej ceł Trumpa oraz tego, że nie wykluczył, iż kraj czeka "przejściowa" recesja w związku z dużymi zmianami, których dokonuje w polityce gospodarczej.

Carney: Utrzymamy nasze cła, dopóki USA nie okażą nam szacunku

Kanada utrzyma cła na import ze Stanów Zjednoczonych, najnowsza transza ceł nałożona przez prezydenta USA Donalda Trumpa jest atakiem na kanadyjskich pracowników, rodziny i firmy – podkreślił we wtorek Mark Carney, który w najbliższych dniach obejmie urząd premiera Kanady.

"Najnowsze cła prezydenta Trumpa są atakiem na kanadyjskich pracowników, rodziny i firmy. Mój rząd zadba o to, by nasza odpowiedź miała jak największy wpływ na USA i minimalny wpływ tu, w Kanadzie, a jednocześnie będziemy wspierać pracowników, na których (cła) mają wpływ. Mój rząd utrzyma nasze cła w mocy tak długo, jak długo Amerykanie nie okażą nam szacunku i nie podejmą wiarygodnych, rzetelnych zobowiązań do wolnego i uczciwego handlu" - napisał Carney na platformie X.

Carney wygrał w niedzielę wybory na nowego lidera Partii Liberalnej i zastąpi na tym stanowisku dotychczasowego lidera i premiera Justina Trudeau. Wkrótce zostanie zaprzysiężony jako premier Kanady i stworzy nowy rząd. Już w swoim pierwszym wystąpieniu w niedzielę Carney zarzucił Trumpowi, że chce osłabić kanadyjską gospodarkę. Dotychczasowe działania Ottawy, takie jak cła odwetowe, określił jako właściwe i podkreślił, że jego rząd je utrzyma, "tak długo aż Amerykanie okażą nam szacunek".

Z Toronto Anna Lach

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mms/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (51)

dodaj komentarz
incitatus
Wąsik i krótszy fryz i będzie jak brat bliźniak pewnego austriackiego akwarysty.
krachsonn
A jednak to Trump postawił na swoim. Gdy zagroził cłami na poziomie 50% Ontario wycofało się z cła eksportowego na prąd.
Jakoś nikt nie zauważa, że cła w wysokości 25% na stal i aluminium właśnie weszły w życie. I Kanada musi je płacić.
qw22
Kanada też wprowadziła cła 25 % na towary z USA a wycofała się z podniesienia cen prądu dla ścisłości .
pewex32
Broń obosieczna a nie na swoim czytaj że zrozumieniem.
newcommer
wycofuje się z wprowadzenia 25-procentowego cła na eksport energii elektrycznej do Stanów Zjednoczonych
newcommer
To jak Chiny nakładają 25% na auta eksportowane do UE.
Bankster przycina
szprotkafinansjery
Powtarzam, tyle zostało z "dumnej" Kanady, absolutna kompromitacja, Trump zagroził cłem i się "wycofują".
-zbyszek1
Zagroził czy wprowadził? Ja wprowadzi to napisz.
szprotkafinansjery odpowiada -zbyszek1
25% wprowadził, cło na pra miało być odpowiedzią, nie będzie, bo Trump zagroził 50% cłem - czego nie rozumiesz?
Usa - Kanada 25:0
trolley odpowiada szprotkafinansjery
no ale kijowska trolnia mówiła że Kanada zamiecie podłogę USA :) coś się nie skompilowało w Kijowie hehehehe

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki