Captor Therapeutics chce jeszcze w 2026 r. rozpocząć badania kliniczne w projekcie CT-03 (vratitoclax). Spółka prowadzi rozmowy w sprawie komercjalizacji, a szanse na chociaż jedną umowę partneringową dla projektu CT-02 ocenia jako wysokie - poinformowali przedstawiciele spółki podczas wideokonferencji.
"W CT-03 w najbliższym czasie chcemy ukończyć przygotowania do badania klinicznego. Po naszej stronie prawie wszystko skończyliśmy. Mieliśmy drobne opóźnienie w produkcji substancji chemicznej, czyli API (...), ale to nie wpływa tak naprawdę na rozpoczęcie całego badania. Raporty z badań GLP zostały ukończone. Jeśli chodzi o produkcję API, to jesteśmy na ukończeniu, przygotowanie dokumentacji IMPD planujemy na ok. połowę czerwca" - powiedział prezes Michał Walczak.
"Termin rozpoczęcia badania zależy bardziej od MD Anderson (partnera, z którym spółka współpracuje - przyp. PAP) niż od nas - tu jest kwestia przygotowania protokołu badania, wszystkich dokumentów oraz złożenia wniosku IND. Będzie to pewnie w drugim półroczu" - dodał.
W projekcie CT-01, którego celem jest opracowanie kandydata na lek w leczeniu raka wątrobowokomórkowego, w lutym rozpoczęto podawanie pacjentom dawek w trzeciej kohorcie.
"Mamy opóźnienie, które wynika z tego, że pacjenci wypadli w badaniach przesiewowych (...), ale teraz już jesteśmy na ukończeniu tej kohorty" - powiedział Walczak.

Pytany o wyniki badania dla MRT-8102 (celowanie w NEK7) Monte Rosa Therapeutics ocenił, że przekładają się one na duże zainteresowanie cząsteczką NEK7.
"Wyniki są super i myślimy, że potężne zainteresowanie jakie mamy naszą cząsteczką NEK7 to efekt wyników Monte Rosa (...). Okazuje się, że niskie dawki degradera NEK7 odtwarzają pożądany profil z poziomu dla leków biologicznych (...) to otworzyło świat dla NEK7 i wydaje się, że będzie miał dużo lepszy profil bezpieczeństwa niż leki biologiczne i będzie podawany do ust, a nie w postaci zastrzyków" - powiedział Walczak.
Spółka prowadzi rozmowy w sprawie potencjalnych umów partneringowych, a zainteresowanych podmiotów jest powyżej dziesięciu.
"Potencjalnych zainteresowanych jest istotnie powyżej dziesięciu (...). Zainteresowanie widzimy niemalże wyłącznie ze Stanów" - powiedział prezes.
"Przy czym tych, którzy chcą to materializować na poziomie już rozmowy o konkretnych kwotach, będzie pewnie mniej (...). Umów NDA podpisanych jest bardzo dużo" - dodał członek zarządu i dyrektor finansowy Adam Łukojć.
W projekcie CT-02, w którym celem molekularnym jest białko NEK7 - jak poinformował prezes - spółka widzi duże zainteresowanie wszystkimi cząsteczkami. W prezentacji spółka podała, że szanse choć na jedną umowę partneringową są wysokie.
"Jeśli chodzi o współprace badawcze rozmowy też są zaawansowane i jakieś prace są wspólnie prowadzone. Na razie to nic poważnego, o czym byśmy informowali" - dodał prezes.
Captor zdecydował o nadaniu nowych nazw dla cząsteczek. W projekcie CT-01 kandydat na lek otrzymał nazwę viadrudomide, a degrader białka MCL-1 z projektu CT-03 - vratitoclax.
W 2025 r. koszty usług obcych wyniosły 29,7 mln zł, a w samym czwartym kwartale ok. 6 mln zł.
Jak poinformował Łukojć, koszty usług obcych będą rosnąć, ale będzie temu towarzyszył wzrost przychodów.
Captor nie planuje istotnych zmian w poziomie zatrudnienia.
"Mamy około 80 osób w zespole i spodziewamy się, że ta liczba będzie w miarę stała. Nie chcielibyśmy być na pewno więksi niż 100 osób" - dodał prezes. (PAP Biznes)
doa/ gor/


























































