CAPEX Arctic Paper nie przekroczy 60 mln zł w '20, spółka zainstalowała już testowe panele solarne

Nakłady inwestycyjne Arctic Paper w segmencie papieru nie przekroczą 60 mln zł w 2020 roku. Spółka zainstalowała już testowe panele słoneczne w fabryce w Kostrzynie - poinformował PAP Biznes w wywiadzie prezes spółki Michał Jarczyński.

"W tym roku nie mamy tak dużych planów, jeśli chodzi o nakłady inwestycyjne, jak w 2019 roku, kiedy mieliśmy duży projekt w Kostrzynie. Wrócimy do takich poziomów, aby nie przekroczyć poziomu amortyzacji, czyli około 60 mln zł" - powiedział prezes.

Arctic Paper ma trzy zakłady produkujące papier: w Kostrzynie oraz Munkedal i Grycksbo w Szwecji.

We wrześniu 2019 r. spółka zakończyła inwestycję o wartości 10 mln euro, która zwiększyła roczne moce produkcyjne w polskim zakładzie do 315.000 ton z 285.000 ton.

Grupa prowadzi obecnie budowę ciepłowni na biomasę i rozbudowę elektrowni wodnej w fabryce w Munkedal.

W listopadzie prezes zapowiedział możliwość inwestycji w farmy solarne.

"W kostrzyńskiej papierni przygotowujemy się do budowy farm słonecznych. 17 grudnia zainstalowaliśmy kilkadziesiąt małych, testowych paneli. Jesteśmy na etapie analizowania warunków nasłonecznienia w Kostrzynie, przygotowywania dokumentacji, ubiegania się o pozwolenia, jesteśmy otwarci na ewentualnych partnerów do tego projektu. Decyzje dotyczące uruchomienia farm zapadną w drugim kwartale, aby istotne ilości energii z tego źródła były pozyskiwane jeszcze w tym roku" - powiedział.

"Projekt rzędu 5-6 MW będzie podzielony na etapy po 2 MW rocznie, żeby zrealizować cały projekt w ciągu trzech lat. Średni koszt budowy farmy solarnej to 3-3,5 mln zł za 1 MW" - dodał.

Jarczyński zapowiedział jesienią, że zdecydowana większość energii produkowanej przez nową instalację w Kostrzynie trafiałaby na sprzedaż, gdyż potrzeby energetyczne zakładu są z nawiązką pokrywane przez obecną elektrociepłownię gazową.

Mówił wówczas, że kolejnym krokiem mogą być inwestycje w farmy solarne w zakładach Munkedal i Grycksbo w Szwecji.

Do grupy Arctic Paper należy także szwedzki producent celulozy Rottneros AB.

"W IV kw. wykorzystanie mocy produkcyjnych było podobne jak w III kw. czyli na poziomie 96 proc. Średnio w przemyśle papierniczym było to 85 proc. Nam się udało uzyskać taki wynik dzięki dobrej kompilacji polityki cenowej, kosztowej i poprawy efektywności procesu produkcyjnego. Zawsze musimy mieć pewną rezerwę czasową na inwestycje, modernizacje, remonty. Moim celem jest, żeby w całym 2020 ten wskaźnik średnio utrzymał się na poziomie 94-95 proc. Warto pamiętać, że w tym roku dzięki inwestycji w Kostrzynie mamy zwiększone moce produkcyjne" - powiedział prezes.

"Mam ambitne plany dotyczące wolumenu sprzedaży w 2020 roku. Chciałbym, aby był istotnie wyższy niż w 2018 i 2019 roku, kiedy wyniósł około 610 tys. ton rocznie" - dodał.

Arctic Paper ma trzy zakłady produkujące papier: w Kostrzynie oraz Munkedal i Grycksbo w Szwecji. We wrześniu spółka zakończyła inwestycję o wartości 10 mln euro, która zwiększyła roczne moce produkcyjne w polskim zakładzie do 315.000 ton z 285.000 ton.

Zdolności produkcyjne Arctic Paper Munkedals kształtują się na poziomie 160.000 ton papieru graficznego. Natomiast w zakładzie Grycksbo 225.000 ton rocznie.

Jarczyński spodziewa się w I kwartale 2020 roku utrzymania kosztów na poziomie podobnym do IV kwartału 2019 roku.

"Biznesowo IV kwartał 2019 roku w segmencie papieru był bardzo zbliżony do III kwartału, gdyż sytuacja rynkowa była bardzo podobna. Popyt na nasze wyroby był na zbliżonym poziomie, jak w III kwartale i II kwartale. Nie zaistniały żadne wydarzenia nadzwyczajne, zarówno wewnętrzne w naszych fabrykach, jak i u konkurencji. Jestem mile zaskoczony grudniem, bo obawiałem się słabszego miesiąca ze względu na koniec roku i niekorzystny układ kalendarza, który sprawił, że wiele firm rozpoczęło świąteczną przerwę urlopową 20 grudnia a Nowy Rok dopiero 7 stycznia. Ostatni miesiąc okazał się jednak lepszy od moich przewidywań" - powiedział.

"Cena celulozy w IV kwartale pozostawała w miarę stabilna. Były lekkie spadki w październiku, listopadzie, kiedy osiągnęła w mojej ocenie swoje dno. Potem w grudniu cena utrzymywała się na niskim poziomie i taka sama pozostała w styczniu. Są pewne sygnały o próbach podwyżek cen od lutego czy od marca. Zobaczymy, czy to będzie wzrost o 20-30 USD/t. To nie jest istotna zmiana, która by w dużym stopniu wpłynęła na nasze wyniki finansowe w I kw. tego roku. Po stronie kosztowej w segmencie papieru spodziewam się, że IV kw. i I kw. będą do siebie bardzo podobne" - dodał.

Celuloza stanowi ponad połowę kosztów produkcji papierów graficznych Arctic Paper.

W związku z ogólnoświatowym trendem odejścia od opakowań plastikowych spółka chce rozwijać segment papieru do produkcji opakowań.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych Arctic Paper w '20 ma wynieść 94-95 proc.

"W IV kwartale przeprowadziliśmy około kilkunastu wspólnych testów z firmami z branży opakowań. Testujemy przydatność naszego papier na torebki, opakowania na drożdże, wyroby piekarnicze, czy słomki do napojów. To jest perspektywa III kw. 2020 roku, wtedy mógłby to być znaczący wolumen. W 2019 roku produkcja papieru do celów opakowaniowych wyniosła kilka tysięcy ton. W tym roku chcielibyśmy to potroić" - powiedział prezes.

Spółka realizuje program oszczędnościowy, który w latach 2019-2020 ma zmniejszyć koszty o 40 mln zł.

"Rok 2019 stanowił dla nas przełamanie niekorzystnego trendu z 2017 i 2018 roku. Udało nam się wiele zmienić wewnętrznie i zewnętrznie. Od II kw. 2019 segmentowi papieru sprzyjał spadek cen celulozy. Udało się zwiększyć efektywność nie tylko procesów produkcyjnych, ale organizacji. Plan ograniczenia kosztów o 40 mln zł w latach 2019-2020 w poszczególnych spółkach jest realizowany. Znacząca część działań oszczędnościowych została zrealizowane w ubiegłym roku. Ich kontynuacja nastąpi w 2020 roku. Rok 2019 kolejny raz pokazuje skuteczność finansowego hedgingu pomiędzy segmentem papieru a segmentem celulozy" - powiedział prezes.

Do grupy Arctic Paper należy szwedzki producent celulozy Rottneros AB.

"W segmencie celulozy jak co roku mieliśmy zaplanowane postoje linii produkcyjnych w IV kwartale. Początek roku powinien być dobry dla tego segmentu. Spodziewam się stabilnych lub lekko rosnących cen celulozy. To, że Rottneros produkuje celulozę nie tylko dla segmentu papierniczego, ale również dla produkcji filtrów (automotive, aviation), izolacji (przemysł elektrotechniczny) powoduje, że wolumen sprzedaży jest stabilny. Produkcja celulozy w I kw. na pewno będzie wyższa niż w IV kw. ubiegłego roku ze względu na zakończone postoje remontowe" - powiedział Jarczyński.

Po trzech kwartałach 2019 roku przychody grupy Arctic spadły do 2,38 mld zł z 2,39 mld zł, z czego segment papieru wygenerował 1,67 mld zł przychodów. EBITDA zwiększyła się do 243,1 mln zł z 218,4 mln zł przed rokiem. Zysk netto zwiększył się do 119,2 mln zł z 91,2 mln zł. Segment papieru wygenerował 44,7 mln zł zysku netto.

Prezes podtrzymał wcześniejsze zapowiedzi, że celem Arctic Paper jest powrót do regularnej wypłaty dywidendy, by była postrzegana przez inwestorów jako stabilna spółka dywidendowa.

Ewa Pogodzińska

Źródło: PAP Biznes
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
ARCTIC -1,88% 4,17
2020-02-25 17:00:00
WIG -2,37% 53 781,02
2020-02-25 17:15:02
WIG20 -2,76% 1 945,71
2020-02-25 17:15:00
WIG30 -2,78% 2 252,04
2020-02-25 17:15:01
MWIG40 -1,87% 3 834,80
2020-02-25 17:15:01
DAX -1,88% 12 790,49
2020-02-25 17:37:00
NASDAQ -2,77% 8 965,61
2020-02-25 22:03:00
SP500 -3,03% 3 128,21
2020-02-25 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.