REKLAMA

Brytyjski rząd nie wyklucza podatku od nadzwyczajnych zysków dla firm energetycznych

2022-05-23 12:32
publikacja
2022-05-23 12:32
Brytyjski rząd nie wyklucza podatku od nadzwyczajnych zysków dla firm energetycznych
Brytyjski rząd nie wyklucza podatku od nadzwyczajnych zysków dla firm energetycznych
fot. Jessica Taylor/Handout / / FORUM/Reuters

Brytyjski rząd nie wyklucza nałożenia na spółki naftowe i gazowe podatku od nadzwyczajnych zysków, by w ten sposób pomóc w walce z rosnącymi kosztami życia - powiedział w poniedziałek wiceminister finansów Simon Clarke.

Przedstawiona przez opozycyjną Partię Pracy propozycja zakłada nałożenie jednorazowego podatku na zyski firm z sektora naftowo-gazowego, z którego dochód byłby przeznaczony na pomoc dla gospodarstw domowych borykających się z rosnącymi rachunkami.

Clarke w rozmowie ze stacją Sky News powiedział, że nie można wykluczyć nałożenia takiego podatku i "wszystkie opcje są na stole". To najsilniejsza jak dotychczas sugestia ze strony rządu, że podatek od nadzwyczajnych dochodów może zostać przyjęty. Rząd początkowo odrzucał ten pomysł obawiając się, że dodatkowy podatek zniechęci do inwestycji w Wielkiej Brytanii, ale wobec rosnących kosztów życia zaczyna brać to pod uwagę. Tym niemniej według brytyjskich mediów, premier Boris Johnson i niektórzy członkowie rządu nie są jeszcze przekonani, a zwłaszcza pomiędzy Johnsonem a ministrem finansów Rishim Sunakiem istnieje ponoć różnica zdań w kwestii tego, czy jest to skuteczna metoda pomocy.

Clarke zapewnił, że rząd zdaje sobie sprawę z "prawdziwego wyzwania stojącego przed gospodarstwami domowymi w całym kraju", a sytuacja prawdopodobnie pogorszy się jesienią, gdy ponownie wzrośnie maksymalny pułap cen energii. "Jeśli chodzi o samą koncepcję podatku od nadzwyczajnych zysków, to nie mamy wątpliwości, że w czasach, gdy branża osiąga bardzo duże zyski, istnieje realna potrzeba, aby zyski te zostały ponownie zainwestowane w nowe instalacje morskie, aby w większym stopniu wykorzystać Morze Północne, co jest oczywiście istotne z punktu widzenia dostaw energii, ale również korzystne dla miejsc pracy i całej gospodarki. Jeśli inwestycje te nie dojdą do skutku, nie mamy wątpliwości, że rozważymy wszystkie opcje" - wyjaśnił.

Dzięki rosnącym cenom ropy i gazu firmy energetyczne osiągają duże przychody, ale te wysokie ceny oznaczają zarazem wzrost rachunków dla odbiorców. Od kwietnia maksymalny pułap cenowy energii dla klientów indywidualnych wzrósł o ok. 50 proc., a w październiku spodziewana jest kolejna podwyżka. Dodatkowo ceny energii w największym stopniu napędzają inflację, która w kwietniu osiągnęła w Wielkiej Brytanii 9 proc. i jest na najwyższym poziomie od 40 lat. A to jeszcze pogarsza problem rosnących kosztów życia, bo za wzrostem cen nie nadążają płace.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
lampeduza
Miesiąc bez nowych podatków = miesiąc stracony. Od nowych podatków będzie więcej wszystkiego! ;) Tymczasem: brak gazu czy ropy? Rząd powinien wydawać na siłę więcej koncesji i zachęcać do inwestycji a nie podnosić podatki. Ale socjaliści (również w UK) uważają, że podatki to cudowny nawóz na którym wszystko rośnie i kwitnie.
W
Miesiąc bez nowych podatków = miesiąc stracony. Od nowych podatków będzie więcej wszystkiego! ;) Tymczasem: brak gazu czy ropy? Rząd powinien wydawać na siłę więcej koncesji i zachęcać do inwestycji a nie podnosić podatki. Ale socjaliści (również w UK) uważają, że podatki to cudowny nawóz na którym wszystko rośnie i kwitnie.
W PL trwa dyskusja: brakuje mieszkań? No to podnosimy podatki na mieszkania, bo na pewno ludzie chomikują mieszkania a nie wynajmują. Zapewne od tych nowych podatków będzie więcej mieszkań.

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki