Komisja Europejska oceniła w środę, że Włochy nie spełniają unijnego kryterium długu, otwierając tym samym drogę do objęcia tego kraju procedurą nadmiernego deficytu.
Włochy są jedynym krajem eurolandu, wobec którego KE stwierdziła "istnienie szczególnie poważnej niezgodności z wymogami paktu stabilności i wzrostu".
KE potwierdziła "istnienie szczególnie poważnej niezgodności z wymogami paktu stabilności i wzrostu". "Otwarcie postępowania w sprawie długu jest konieczne" - powiedział na konferencji prasowej wiceszef KE ds. euro Valdis Dombrovskis. Jego zdaniem to, co zostało przedstawione przez Włochy w projekcie budżetu, to krok w "kierunku niestabilności".
W 2017 r. dług publiczny Włoch wyniósł 131,2 proc. PKB, tj. 37 tys. euro na mieszkańca. Oznacza to, że przekracza on określoną w Traktacie wartość referencyjną wynoszącą 60 proc. PKB.

Złożony przez Włochów poprzedni projekt budżetu został odrzucony przez Komisję Europejską 23 października. Włoski plan finansowy zakładał zwiększenie o 0,8 proc. PKB deficytu strukturalnego zamiast uzgodnionego wcześniej zmniejszenia o 0,6 proc. PKB. Władze w Rzymie odmówiły dokonania zmian żądanych przez Komisję.
Dombrovskis podkreślał, że Włochy planują dalsze zadłużanie się zamiast zachowywania ostrożności fiskalnej. Jego zdaniem takie działania negatywnie wpłyną na wzrost gospodarczy. Komisja Europejska już wcześniej obniżyła prognozę wzrostu dla tego kraju na przyszły rok z 1,3 proc. do 1,1 proc. PKB.
"Spodziewamy się negatywnych skutków dla banków i gospodarstw domowych. W minionych latach Włochy wykazywały postęp, stabilizując gospodarkę, wracając w stronę wzrostu i tworzenia nowych miejsc pracy. Dziś niepewność przeciwdziała temu procesowi" - ocenił Dombrovskis.
Premier Włoch: Założenia budżetu są słuszne
Premier Włoch Giuseppe Conte, komentując w środę odrzucenie przez Komisję Europejską projektu budżetu na przyszły rok, oświadczył, że Rada Ministrów jest przekonana o słuszności jego założeń. Wyraził nadzieję na konstruktywny dialog z KE.
"Rząd jest przekonany o słuszności założeń projektu budżetu"- oświadczył Conte w pierwszym komentarzu. Podkreślił, że będzie rozmawiał o tym w sobotę z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem. "Mam nadzieję, że skonfrontujemy nasze stanowiska" i że będzie to "konstruktywny dialog" - dodał włoski premier.
Wyraził przekonanie, że reformy planowane przez jego rząd są słuszne i "przyniosą korzyść Włochom i Europie". Giuseppe Conte ocenił, że wysokość długu publicznego jest winą poprzedniego rządu.
Wicepremier, szef MSW Matteo Salvini, odnosząc się do decyzji KE, stwierdził zaś: "Przyszedł list z Brukseli? Ja czekam na list od świętego Mikołaja".
"Mam skrzynkę pocztową prawie pełną z winy grafomanów, którzy spędzają czas, pisząc liściki. Nie robili tego wtedy, kiedy budżety niszczyły kraj" - zaznaczył szef MSW, cytowany przez Ansę.
"Będziemy grzecznie dyskutować, tak jak zawsze. Skonfrontujemy się. Ja działam dalej" - powiedział Salvini.
(PAP)
stk/ ndz/ kar/





























































