REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bruksela kończy polowanie na "węgierskie krety". Brak dowodów na wycieki w KE

2026-05-08 16:06
publikacja
2026-05-08 16:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Komisja Europejska zakończyła dochodzenie, nie stwierdzając poważnego naruszenia bezpieczeństwa w związku z doniesieniami o próbie werbowania przez węgierskie służby wywiadowcze pracowników KE - oświadczył w piątek rzecznik KE Balazs Ujvari.

Bruksela kończy polowanie na "węgierskie krety". Brak dowodów na wycieki w KE
Bruksela kończy polowanie na "węgierskie krety". Brak dowodów na wycieki w KE
fot. K2_Studio / / Shutterstock

W październiku 2025 r. konsorcjum dziennikarzy śledczych (m.in. węgierski Direkt36, belgijski De Tijd i niemiecki Der Spiegel) ujawniło, że węgierskie służby wywiadowcze próbowały werbować pracowników Komisji Europejskiej jako informatorów.

- Wszczęliśmy dochodzenie w październiku ubiegłego roku w następstwie doniesień medialnych - powiedział rzecznik.

- Właściwe służby KE zakończyły dochodzenie i na tej podstawie Komisja stwierdziła, że nie stwierdzono żadnego poważnego naruszenia bezpieczeństwa w związku z zarzutami pojawiającymi się w mediach. Innymi słowy, na podstawie informacji zebranych podczas dochodzenia, i narzędzi, którymi dysponujemy w Komisji, nie jest możliwe, by przypisać indywidualną odpowiedzialność lub zaangażowanie wykraczające poza samych funkcjonariuszy wywiadu - podkreślił Ujvari.

Zgodnie z wynikiem dziennikarskiego śledztwa oficerowie wywiadu, którzy oficjalnie byli zatrudnieni w Stałym Przedstawicielstwie Węgier przy UE w Brukseli, mieli podejmować próby werbunku urzędników głównie w latach 2012–2018. Chodziło głównie o obywateli Węgier pracujących w instytucjach unijnych.

Wakacje na giełdzie

Węgry pod rządami Viktora Orbana miały także przekazywać Rosji informacje z poufnych rozmów prowadzonych na unijnym forum. Seria ujawnionych w marcu br. rozmów telefonicznych między węgierskim ministrem spraw zagranicznych Peterem Szijjarto a jego rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem wskazała, że węgierskie władze działały na rzecz rosyjskich interesów. Z rozmowy przeprowadzonej w 2024 r. wynika, że Ławrow miał prosić Szijjarto o pomoc w usunięciu z listy unijnych sankcji siostry oligarchy Aliszera Usmanowa, Gulbahor Ismaiłowej; ostatecznie Ismaiłowa została usunięta z listy sankcyjnej. (PAP)

mce/ kj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
pozhoga
Piękna ubecka ustawka przed wyborami - ale czego się nie robi dla tej, no, praworządności.
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Teraz widac jak na dłoni kto naprawde rozpowszechniał fake newsy przed wyborami na wegrzech.
stain
No nikt się nie spodziewał, że te zarzuty były zwykłym propagandowym wałem antydemokratycznej szajki z Brukseli w celu skręcenia wyborów. Nikt.
samsza
Oburzające te zarzuty pojawiające się w mediach.

Jak wiadomo to rzekomo godzi w godność munduru i obraża.
:)

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki