Bogdanka ocenia, że na rynku może brakować miałów węglowych. Chce w związku z tym realizować scenariusz elastycznego rozwoju, zakładający średnią roczną produkcję węgla na poziomie ok. 9,2 mln ton w latach 2017-25 - podała spółka w prezentacji strategii. W tym roku wydobycie ma być porównywalne rdr.
Bogdanka podała, że w ramach prac nad strategią do 2025 roku, z perspektywą do 2030 roku określone zostały dwa scenariusze rozwoju: scenariusz bazowy, ze średnią wielkością produkcji w latach 2017-2025 na poziomie około 8,5 mln ton oraz scenariusz elastycznego rozwoju, ze średnią roczną prognozowaną wielkością produkcji w latach 2017-2025 na poziomie około 9,2 mln ton.
"Zgodnie z analizą otoczenia rynkowego możliwe jest pojawienie się niedoboru miałów węglowych, w związku z czym Bogdanka w swojej strategii zamierza realizować scenariusz elastycznego rozwoju" - podała spółka w prezentacji.
Spółka poinformowała, że średnie roczne prognozowane zwiększenie produkcji związane z realizacją scenariusza rozwoju kształtuje się na poziomie około 0,7 mln mln ton.

Planowana wielkość produkcji w 2017 roku będzie na porównywalnym do 2016 roku poziomie, gdy wyniosła ona 9 mln ton.
Z prezentacji wynika, że w latach 2017-20 produkcja w scenariuszu rozwoju ma wynieść średnio 9 mln ton, w latach 2021-25 9,3 mln ton, a w latach 2026-30 9,1 mln ton.
MOŻLIWY NIEDOBÓR MIAŁÓW WĘGLOWYCH
Bogdanka prognozuje, że udział węgla kamiennego w strukturze produkcji energii elektrycznej w perspektywie do 2025 roku nie zmieni się znacząco i może wynieść ok. 46 proc. wobec 47 proc. w 2015 roku. Spółka zakłada, że w 2030 roku ten udział może się wahać od 40 do 55 proc. w zależności od realizacji inwestycji w kopalnie węgla brunatnego oraz elektrownie jądrowe.
Bogdanka przewiduje, że zapotrzebowanie na miały węglowe będzie stabilne w perspektywie najbliższej dekady. Prognozuje zużycie miału węglowego na 47,8 mln ton w 2020 roku i 49,3 mln ton w 2025 roku wobec 48,4 mln ton w 2015 roku.
Spółka wskazuje jednocześnie, że spółki węglowe maksymalizują produkcję wysokomarżowych produktów (węgiel koksujący, węgle grube), a produkcja miałów jest mniejsza.
Według prognoz spółki produkcja węgla kamiennego w Polsce spadnie w 2025 roku o 4,6 proc. w porównaniu z 2015 r., do 68,9 mln ton, z czego 49,3 mln ton stanowić będą sortymenty miałowe (wobec 52 mln ton w 2015 r.).
Bogdanka wskazuje w prezentacji na pozytywną rentę geograficzną względem dużych odbiorców miałów zlokalizowanych we wschodniej Polsce. W promieniu do 150 km od lubelskiej kopalni znajdują się elektrownie Kozienice i Połaniec oraz ZA Puławy, a w promieniu do 300 km Elektrownia Ostrołęka, EDF Rybnik, Siersza, Łagisza, Łaziska, Jaworzno, EC Białystok, Elektrociepłownie Warszawskie i ukraińskie elektrownie Bursztyńska i Dobrotwirska.
"Położenie geograficzne sprawia, że koszty transportu do większości konsumentów węgla (poza śląskimi) są niższe niż transport z innych źródeł (Śląsk, port w Gdańsku)" - napisano w prezentacji.
Bogdanka podała, że przejęcie przez Eneę aktywów Engie będzie impulsem do realizacji synergii w obszarze wydobywczo-wytwórczym w grupie.
Według szacunków wskaźnik zużycia węgla na potrzeby własne w grupie Enea wzrośnie z 43 proc. w 2015 roku do 75 proc. w 2025 roku.
4 MLD ZŁ CAPEKSU W SCENARIUSZU ELASTYCZNEGO ROZWOJU
Nakłady inwestycyjne Bogdanki na lata 2016-2025 w scenariuszu elastycznego rozwoju wynieść mają 4 mld zł w ujęciu nominalnym, a w scenariuszu bazowym 3,7 mld zł.
Spółka podała, że zwiększenie nakładów inwestycyjnych w scenariuszu elastycznego rozwoju wiąże się głównie z planowanymi nakładami na maszyny i urządzenia górnicze. Uwzględniono również CAPEX na wstępne prace nad projektem Ostrów koniecznym dla zachowania przez Bogdankę zakładanego poziomu wydobycia po 2030 roku.
CAPEX zawiera nakłady na inwestycje planowane do realizacji w Łęczyńskiej Energetyce, nie uwzględnia kosztów finansowych. Nie zawiera też ewentualnej realizacji inicjatyw strategicznych, w tym np. związanych z budową instalacji zgazowania węgla dla produkcji energii elektrycznej IGCC.
Bogdanka chce zwiększać bazę zasobową, zabezpieczając sobie funkcjonowanie w długim okresie. W perspektywie strategii do 2030 roku kluczowe są dla spółki obszary Puchaczów V, Stręczyn (K-3) oraz Ludwin (złoże Ostrów).
W 2017 roku spółka planuje uzyskać koncesję wydobywczą na obszar Ludwin, co pozwoli na podwojenie zasobów operatywnych. Spółka szacuje zasoby operatywne w OG Ludwin (złoże Ostrów) na około 186 mln ton. Wstępnie szacowane nakłady, które planuje ponieść po 2025 roku, wynosić będą ok. 1,2 - 1,3 mld zł w ujęciu realnym.
W dalszym ciągu spółka będzie rozważać K-6 i K-7 oraz obszar Orzechów jako potencjalne obszary eksploatacji.
"Przy wydobyciu węgla na poziomie około 9 mln Mg rocznie zasoby tylko z kluczowych dla strategii do 2030 roku obszarów wystarczą na około 50 lat eksploatacji" - napisano w prezentacji Bogdanki.(PAP)
pel/



























































