Prezydent Donald Trump ogłosił w niedzielę, że marynarka wojenna USA w trybie natychmiastowym zacznie blokować statki, zamierzające wpłynąć do Cieśniny Ormuz i będzie usuwać umieszczone tam irańskie miny. Dodał, że każdy Irańczyk, który zaatakuje Amerykanów, zostanie „wystrzelony do piekła”.


Ze skutkiem natychmiastowym Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych, najlepsza na świecie, rozpocznie proces BLOKOWANIA wszystkich statków próbujących wpłynąć do Cieśniny Ormuz lub ją opuścić” - ogłosił Trump we wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social. „W pewnym momencie osiągniemy zasadę »WSZYSTKICH WPUSZCZAMY, WSZYSTKICH WYPUSZCZAMY«, ale Iran nie dopuścił do tego, mówiąc jedynie: »Gdzieś tam może być mina«, o której nikt poza nim nie wie - dodał.
Prezydent USA uznał to za szantaż wobec świata i zadeklarował, że „przywódcy państw, a zwłaszcza Stanów Zjednoczonych Ameryki, nigdy nie dadzą się szantażować”. Zapowiedział również, że w blokadzie wezmą udział siły innych państw - nie wymieniając których - a amerykańskie wojsko zacznie proces niszczenia min w cieśninie. Zagroził też, że każdy statek, który zapłaci nielegalne myto Iranowi za tranzyt przez Ormuz, będzie ścigany i przechwytywany przez USA.
Trump oświadczył, że wojsko USA jest gotowe, by - „w odpowiednim momencie„ - „dobić to, co pozostało z Iranu”.
Mówiąc o fiasku sobotnich ponad 20-godzinnych rozmów w Pakistanie z Iranem, Trump ocenił, że choć wiele kwestii zostało uzgodnionych, a rozmowy miały przyjazny ton Iran nie wykazał woli wyzbycia się ambicji jądrowej, co było najważniejszym problemem.
„Pod wieloma względami uzgodnione punkty są lepsze, niż kontynuowanie przez nas operacji wojskowych do końca, ale wszystkie te punkty nie mają znaczenia w porównaniu z pozostawieniem energii jądrowej w rękach tak niestabilnych, trudnych i nieprzewidywalnych ludzi” - powiedział prezydent USA.

Siły zbrojne Iranu: amerykańska blokada morska jest nielegalna i stanowi akt piractwa
Rzecznik irańskich sił zbrojnych oświadczył w poniedziałek, że amerykańskie ograniczenia wobec Teheranu, dotyczące statków poruszających się na wodach międzynarodowych, są nielegalne i „stanowią akt piractwa” - przekazała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na media z Iranu.
Niewymieniony z nazwiska przedstawiciel armii zapowiedział również, że Teheran wdroży „stały mechanizm” kontroli cieśniny Ormuz w związku z groźbami USA, dotyczącymi zablokowania tego naturalnego przewężenia Zatoki Perskiej.
Rzecznik dodał, że porty nad Zatoką muszą być dostępne albo dla wszystkich, albo dla nikogo. Ostrzegł także, że żaden port - ani nad Zatoką Perską, ani nad Omańską - nie będzie bezpieczny, jeśli zagrożone będą porty irańskie.
Wahid Ahmadi, deputowany do irańskiego parlamentu i członek parlamentarnej komisji bezpieczeństwa narodowego, oświadczył zaś, że amerykański plan zablokowania irańskich portów jest dowodem na „brak właściwej i wykonalnej strategii”. Ocenił, że blokada morska Republiki Islamskiej doprowadzi do poważniejszego globalnego kryzysu energetycznego.
- Pierwszym miejscem, które zaleje powódź, będzie gospodarka USA i Zachodu – oświadczył.
Ahmadi wyraził przekonanie, że Stany Zjednoczone wierzyły, iż przy stole negocjacyjnym uda im się osiągnąć przynajmniej część tego, czego nie udało im się osiągnąć w wojnie - przekazał emigracyjny, antyrządowy portal Iran International.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/



























































