REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Błąd w maturach z angielskiego

2009-05-16 08:00
publikacja
2009-05-16 08:00
Co trzeci maturzysta, który wybrał język angielski, mógł nie zdać egzaminu - nie z własnej winy. Drukarnia pomyliła testy - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Krzysztof Konarzewski zapewnia jednak, że błąd został wyłapany i wyniki będą dobre, a uczniowie nie muszą się martwić.

Błąd w arkuszach z pisemnego angielskiego wykryli wczoraj pracownicy Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Warszawie, kiedy zabrali się do sprawdzania prac uczniów z regionu. Wyszło, że w części testów masowo nie zgadzają się odpowiedzi.

"Gazeta Wyborcza" wyjaśnia, że chodzi o pytania testowe tak zwane zamknięte. Każdy maturzysta w kraju wypełnia wprawdzie ten sam test. Żeby jednak nie ściągał od kolegi, Centralna Komisja Egzaminacyjna kilka lat temu wymyśliła system. Maturzyści dostają trzy wersje arkuszy - pytania są te same i w tej samej kolejności, ale z różną kolejnością odpowiedzi w każdej wersji. To znaczy, że jeśli prawidłowa odpowiedź na pytanie w jednej wersji jest pod literką A, w drugiej będzie np. pod literką C, a w trzeciej pod literką B i tak dalej. Zadań zamkniętych nie sprawdzają egzaminatorzy, tylko komputery. Każda wersja testu ma inny kod kreskowy. Do niego program komputerowy automatycznie dopasowuje odpowiedzi. W tym roku jednak drukarnia wypuściła testy tylko z dwoma kodami, ale z trzema wersjami odpowiedzi.

Więcej na ten temat - w "Gazecie Wyborczej".

"Gazeta Wyborcza"/IAR/kry/dabr
Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki