REKLAMA

Big techy słono zapłacą, ale nie tylko one. To próg (i szczegóły) podatku cyfrowego

2026-01-27 13:35, akt.2026-01-27 13:57
publikacja
2026-01-27 13:35
aktualizacja
2026-01-27 13:57

Podatek cyfrowy w wysokości nie większej niż 3 proc. dla firm działających w Polsce, które prowadzą np. marketplace’y i media społecznościowe, a których globalne przychody przekraczają 1 mld euro - zakłada projekt ustawy, którego założenia przedstawiło we wtorek Ministerstwo Cyfryzacji (MC).

Big techy słono zapłacą, ale nie tylko one. To próg (i szczegóły) podatku cyfrowego
Big techy słono zapłacą, ale nie tylko one. To próg (i szczegóły) podatku cyfrowego
fot. Rahul Pandit / / pexels

Jak przekazał resort cyfryzacji w komunikacje prasowym, MC złożyło wniosek o wpis do wykazu prac legislacyjnych projektu ustawy o podatku rekompensującym od niektórych usług, czyli o tzw. podatku cyfrowym.

Na kogo podatek cyfrowy? Progi przychodowe

Resort zaproponował stawkę podatku cyfrowego na poziomie nie wyższym niż 3 proc. Według założeń przedstawionych przez MC, podatek ma objąć firmy lub skonsolidowane grupy działające w Polsce, których globalne przychody przekraczają 1 mld euro, a opodatkowane przychody w Polsce wynoszą ponad 25 mln zł - bez względu na rezydencję podatkową podmiotów lub ich siedzibę. Podatek byłby pomniejszany o kwotę CIT.

Podatek cyfrowy miałyby płacić firmy, które umieszczają na interfejsie cyfrowym reklamy ukierunkowane, tzw. personalizowane, czyli dobierane pod konkretnego użytkownika na podstawie informacji o nim. Podatkiem miałyby być też objęte firmy, które umożliwiają użytkownikom za pomocą interfejsu cyfrowego wchodzenie w interakcje z innymi użytkownikami lub ułatwiają im dokonywanie dostaw towarów albo świadczenie usług. Z opisu wynika, że chodzi o marketplace’y czy portale społecznościowe.

Resort zaproponował też, aby podatkiem były objęte firmy, które sprzedają dane o użytkownikach.

Kto uniknie opłaty? Streaming, banki i e-sklepy marek

Według propozycji MC, z opodatkowania wyłączone mają być przedsiębiorstwa, które udostępniają użytkownikom interfejs cyfrowy, czego celem jest dostarczanie treści cyfrowych; a także przedsiębiorstwa świadczące usługi komunikacyjne i płatnicze. Z opisu wynika, że chodzi o portale streamingowe VOD i muzyczne, telekomy czy bankowość elektroniczną.

Z podatku mają być też zwolnione firmy, które zajmują się sprzedażą towarów lub usług online za pośrednictwem strony internetowej, której dostawca nie działa jako pośrednik. Chodzi o sklepy internetowe producenta, który sprzedaje swoje produkty, np. sklep marki odzieżowej sprzedającej swoje kolekcje.

Resort chce, aby podatku cyfrowego nie płaciły także firmy świadczące m.in. usługi bankowe, ubezpieczeniowe, emerytalne, inwestycyjne, rynku kapitałowego i finansowania społecznościowego.

Podatek cyfrowy - projekt i konsultacje

2 lutego mają odbyć się konsultacje przyjętych założeń projektu dla przedstawicieli organizacji zrzeszających podmioty objęte rozwiązaniem.

Plan wprowadzenia w Polsce podatku cyfrowego wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapowiedział po raz pierwszy w marcu 2025 r. Natomiast w sierpniu ub.r. resort cyfryzacji przedstawił wstępne założenia projektu, z których wynikało, że podatek miałyby płacić firmy o globalnych przychodach powyżej 750 mln euro. Resort opowiadał się wówczas za podatkiem na poziomie 3 proc., co gwarantowałoby 1,7 mld zł wpływów do budżetu w 2027 roku, a w 2030 r. – ponad 3 mld zł.

Podatki cyfrowe obowiązują m.in. w Wielkiej Brytanii (w wysokości 2 proc.), we Włoszech, Francji i Hiszpanii (3 proc.), w Austrii (5 proc.), na Węgrzech i w Turcji (7,5 proc.), w Japonii (10 proc.) czy w Kanadzie (3 proc.). Nie wprowadziły go m.in.: Finlandia, Szwecja, Niemcy, Irlandia, Holandia, USA i Chiny. (PAP)

mbl/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (3)

dodaj komentarz
pilsener
Nie żadne big-techy zapłacą tylko klienci, każdy podatek nałożony na jakąkolwiek firmę będzie wliczony w cenę jej usług/produktów, to jest droga donikąd.
derper
To jest jedna z dróg do wyrównania szans. Im bardziej monopol musi podnieść ceny tym większą szansę mają mniejsi. Między innymi takimi podatkami promuje się różnorodność na rynku. Może tobie wystarczy prostacki rynek z facebookiem, google i tiktokiem i ich "nieskończonymi możliwościami", ale nie każdy jest tak To jest jedna z dróg do wyrównania szans. Im bardziej monopol musi podnieść ceny tym większą szansę mają mniejsi. Między innymi takimi podatkami promuje się różnorodność na rynku. Może tobie wystarczy prostacki rynek z facebookiem, google i tiktokiem i ich "nieskończonymi możliwościami", ale nie każdy jest tak ograniczony.
derper
"Podatek byłby pomniejszany o kwotę CIT."

I to jest bardzo fair. Podatek dla tych, którzy płacą w Polsce mały CIT wyprowadzając dochody do spółek zależnych w rajach podatkowych. Może nawet za bardzo fair, ale od czegoś trzeba zacząć.

Powiązane: Podatek cyfrowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki