Strajki w państwowych zakładach pracy, a także manifestacje przeciw przemocy ze strony władz i sfałszowaniu wyborów prezydenckich, na Białorusi trwają w piątek od rana – informują media niezależne z różnych białoruskich miast i miejscowości.


Od rana rozpoczęły się protesty w wielu zakładach w całym kraju – wynika z informacji zebranych przez portal Naviny.by i inne media niezależne. Są to m.in. Mińskie Zakłady Elektrotechniczne, Biełkard w Grodnie, Grodno-Azot, Biełaruskalij w Salihorsku, MTZ, MMZ, Kieramin i wiele innych. Obecnie najważniejszym postulatem robotników i pracowników przedsiębiorstw państwowych jest ustalenie prawdziwego wyniku wyborów prezydenckich.
The head of the column has reached central government building in #Minsk via multiple sources pic.twitter.com/YQyMsjoF4d
— Denis Kazakiewicz (@Den_2042) August 14, 2020
Kolumna pracowników Mińskich Zakładów Produkcji Traktorów (MTZ), wizytówki Białorusi, przeszli w kolumnie do centrum Mińska. Robotnicy ogłosili wcześniej swoje postulaty – są to żądania dymisji prezydenta, przeprowadzenia uczciwych wyborów, zwolnienia więźniów politycznych. Do protestu MTZ dołączyli m.in. pracownicy państwowej telewizji STV – podało Radio Swaboda.
Na ulicach Mińska są tysiące osób. Centrum miasta jest zakorkowane. Jak dotąd protest odbywa się pokojowo, bez interwencji milicji.
Od rana napływają informacje o protestach robotniczych w zakładach w całym kraju. Na ulice wychodzą mieszkańcy wielu miejscowości. Na razie nie ma informacji o reakcjach milicji i innych służb.
Z Mińska Justyna Prus (PAP)
just/ kgod/ fit/ mal/



























































