Benefit Systems rozważa uruchomienie w 2019 roku w Polsce kilkunastu nowych klubów fitness - poinformowały PAP Biznes przedstawicielki grupy. Benefit chce od tego roku raportować łącznie wyniki segmentów kart sportowych i klubów fitness - liczy na utrzymanie rentowności tych biznesów.
"Od początku roku pozyskaliśmy w ramach przejęć trzy kluby, koncentrujemy się jednak na otwieraniu klubów w ramach prowadzonych przez nas sieci. Obecnie jesteśmy na etapie rewizji naszych planów inwestycyjnych – na ten moment myślimy o otwarciu w tym roku kilkunastu klubów. Wiele zależeć będzie od zapotrzebowania użytkowników na powierzchnię do ćwiczeń" - powiedziała szefowa relacji inwestorskich grupy Małgorzata Kloka.
"Otwarcie jednego klubu to dla nas wydatek średnio na poziomie 2-3 mln zł" - dodała.
Na koniec 2018 roku, spółki Benefit Systems prowadziły w Polsce łącznie 144 kluby fitness. W ubiegłym roku sieć powiększyła się o 27 obiektów, w tym 12 lokalizacji przejętych po firmie Pure Jatomi, która wycofała się z polskiego rynku.

Grupa zamierza od tego roku prezentować łącznie wyniki dwóch głównych segmentów działalności w Polsce: sprzedaży kart sportowych i prowadzenia klubów fitness. Jak podała członek zarządu Izabela Walczewska-Schneyder, wynika to z faktu, że biznesy te są komplementarne: spółka inwestuje w kluby fitness, po to by zapewnić rosnącej liczbie użytkowników kart MultiSport miejsca do ćwiczeń.
W 2018 roku zysk EBITDA Benefitu wyniósł 197,9 mln zł, w tym 192,6 mln zł przypadło na dwa podstawowe segmenty działalności. Biznes związany z kartami sportowymi wypracował w ubiegłym roku 201,9 mln zł zysku EBITDA, a prowadzenie klubów fitness - w większości ze względu na inwestycje i przejęcia - przyniosło grupie 9,3 mln zł straty (skorygowanej o niepieniężne zdarzenia jednorazowe).
"Dalszy podział tych segmentów byłby nieco sztuczny. Połączenie formalne jest w trakcie – wszystkie spółki operacyjne zostaną włączone do Benefit Systems SA w drugiej połowie roku" - powiedziała Walczewska-Schneyder.
Dodała, że grupa chce utrzymać w 2019 roku rentowność dwóch połączonych segmentów na "zadowalającym poziomie" - w ciągu ostatnich pięciu lat łączna marża brutto na sprzedaży obu biznesów wahała się w pomiędzy 24,2 proc. a 26,2 proc. (25,3 proc. w 2018 roku).
Spółka podała w czwartek, że liczba aktywnych kart sportowych Benefit Systems na koniec marca wyniosła 1,297 mln. W pierwszym kwartale liczba kart wzrosła tym samym o 103 tys., mocniej niż w czwartym kwartale 2018 roku (90 tys.). Na koniec marca Benefit Systems obsługiwał 1,032 tys. kart sportowych w Polsce i 265,1 tys. na rynkach zagranicznych.
"Po pierwszym kwartale trudno wyrokować o całym roku, więc zachowujemy umiarkowany optymizm" - powiedziała Walczewska-Schneyder.
Członek zarządu Benefit Systems podała, że grupa nie zamierza w krótkim terminie dążyć do osiągnięcia zysków za granicą - chce kontynuować inwestycje, które przejściowo obciążają rentowność. W 2018 roku strata EBITDA na działalności zagranicznej (łącznie kart sportowych oraz klubów fitness) wyniosła 10,1 mln zł i była o 1,3 mln zł wyższa niż rok wcześniej. Jednocześnie przychody wzrosły ponad dwukrotnie do 218 mln zł, a liczba sprzedanych kart zwiększyła się o 92 tys. i sięgnęła 223 tys. Na koniec 2018 roku spółki Benefitu posiadały za granicą 18 klubów - 15 w Czechach oraz 3 w Bułgarii.
Obecnie Benefit Systems działa w Czechach, na Słowacji, w Bułgarii, w Chorwacji (od ubiegłego roku) oraz, od niedawna, w Grecji, gdzie grupa zakończyła właśnie fazę budowania oferty i rozpoczyna sprzedaż kart sportowych.
Benefit nadal przygląda się nowym rynkom, ale - jak podała Walczewska-Schneyder - w tym momencie trudno oszacować, czy wejdzie do kolejnego kraju z kartą MultiSport w tym roku.
Zarząd spółki - zgodnie z polityką dystrybucji zysków na lata 2016-2019 - zamierza zaproponować akcjonariuszom przeznaczenie na skup akcji własnych co najmniej 50 proc. zysku za ubiegły rok, który wyniósł 146 mln zł.
"Nasza polityka dystrybucji środków do akcjonariuszy obejmuje również ten rok, więc będziemy rozmawiać z akcjonariuszami i proponować podobne zasady jak w latach ubiegłych. Zobowiązaliśmy się ponadto, by ta kwota trafiająca do akcjonariuszy była co roku trochę większa" - powiedziała członek zarządu.
W 2018 roku na skup akcji własnych spółka wydała 51 mln zł.
Jak poinformowała Walczewska-Schneyder, Benefit nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ewentualnego rolowania zapadającej w czerwcu serii obligacji o wartości 70 mln zł.
"Papiery te mają natomiast wyższe oprocentowanie niż nasze finansowanie bankowe. Będziemy się starać, żeby wybrane rozwiązanie było najbardziej korzystne dla firmy" - powiedziała Walczewska-Schneyder.
Na koniec 2018 roku zadłużenie netto grupy wynosiło 115 mln zł (w tym ok. 105 mln zł kredytów bankowych) i stanowiło 0,7-krotność ubiegłorocznego zysku EBITDA.
Łukasz Kucharski (PAP Biznes)
kuc/ ana/




























































