Belka: W sprawie pomocy frankowcom ruch należy do Kancelarii Prezydenta

W sprawie pomocy frankowcom ruch należy do Kancelarii Prezydenta - wskazał prezes Narodowego Banku Polskiego. Zapytany o postęp prac nad ustawą Marek Belka przypomniał, że niedawno na wniosek ministra finansów, odłożono posiedzenie Komitetu Stabilności Finansowej w sprawach makroostrożnościowych. Dodał, że kiedy Kancelaria Prezydenta przedstawi nową propozycję ustawy, prawdopodobnie zostanie ona przedyskutowana przez Komitet.

Prezes NBP Marek Belka
Prezes NBP Marek Belka (fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

Wniosek o przełożenie posiedzenia złożył minister finansów Paweł Szałamacha. Pod koniec marca szef KNF Andrzej Jakubiak, zwrócił się do prezesa NBP o zwołanie Komitetu Stabilności Finansowej, by zastanowić się nad tym, jak rozwiązać problem frankowiczów po tym, jak KNF negatywnie zaopiniowała prezydencki projekt ustawy w tej sprawie.

Początkowo KSF miał się zebrać 31 marca, ale wtedy również został przełożony na wniosek ministra finansów na 18 kwietnia.

Komitet Stabilności Finansowej tworzą minister finansów, prezes NBP, szef Komisji Nadzoru Finansowego i prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Jego zadaniem jest zapewnienie współpracy różnych organów państwa w celu utrzymywania stabilności systemu finansowego.

W opublikowanej w połowie marca br. opinii KNF oceniła, że skutki finansowe prezydenckiego projektu tzw. ustawy frankowej mogą "nie tylko zachwiać stabilnością poszczególnych banków, ale również prowadzić do utraty zaufania do systemu bankowego, a w skrajnym scenariuszu spowodować kryzys finansowy".

"Obciążenie banków w następstwie restrukturyzacji kredytów/pożyczek objętych projektem ustawy w zależności od wariantu i scenariusza tworzy wysoki koszt dla banków" - stwierdziła KNF, podsumowując wnioski z ankiet. Dla bazowego wariantu kursów walut obciążenia te, według komisji, są wysokie i w zależności od jednego z czterech scenariuszy wynoszą od 56,2 mld zł do 67,2 mld zł. Za najbardziej prawdopodobny, dodała komisja, przyjęto scenariusz, w którym koszty wyniosłyby 66,9 mld zł.

Z kolei NBP w raporcie o stabilności systemu finansowego wyliczył, że bezpośredni koszt zwrotu spreadów walutowych i przeliczenia kapitału wszystkich kredytów po tzw. "sprawiedliwym kursie waluty obcej" przyjętym w prezydenckim projekcie ustawy o restrukturyzacji kredytów walutowych może sięgnąć 44 mld zł (NBP założył jednorazowe ujęcie w wyniku finansowym straty wynikającej z przeliczenia kapitału kredytowego). NBP podał, że biorąc pod uwagę szacunek kosztów restrukturyzacji, około 70 proc. sektora bankowego może zanotować stratę.

Kancelaria Prezydenta zapowiedziała, że przedstawi nową wersję ustawy.

Centrum Pieniądza NBP zostanie otwarte 14 maja

Belka powiedział, że Centrum Pieniądza NBP im. Sławomira Skrzypka jest najbardziej efektownym i widowiskowym elementem działalności edukacyjnej NBP, a idea jego utworzenia została zgłoszona w roku 2008 przez ówczesnego prezesa NBP Sławomira Skrzypka. Nowy zarząd NBP potwierdził tę inicjatywę, podjęto też decyzję, by centrum upamiętniało poprzedniego prezesa NBP, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

"Jak postanowiliśmy, tak zrobiliśmy. Tylko okazało się, że jest to przedsięwzięcie o wiele bardziej skomplikowane niż myśleliśmy; przede wszystkim pod względem merytorycznym" - tłumaczył szef NBP. Wskazał, że przy tworzeniu centrum bank centralny korzystał z rad wybitnych przedstawicieli historii gospodarczej, ekonomii, bankowości, historii sztuki, rad muzealników i specjalistów z zakresu tworzenia nowoczesnych ekspozycji.

W 2013 r. rozpoczęły się pierwsze przetargi w celu wyłonienia wykonawców centrum. "Dziś mamy tego owoce. Powstała placówka edukacyjno-ekspozycyjna, supernowoczesna i unikatowa. Z jednej strony mamy rzadkie i cenne eksponaty, a z drugiej strony za pomocą multimediów możliwe jest wejście niejako w świat finansów, w świat historii" - mówił Belka.

Według niego, aby zapoznać się z całym bogactwem wiedzy, którą ma do zaprezentowania Centrum, potrzebna będzie na pewno więcej niż jedna wizyta.

Centrum składa się z szesnastu modułów tematycznych prezentujących wiedzę ekonomiczną począwszy od antyku, przez średniowiecze, aż do współczesności. "Szczególnie interesujące mogą być te modele, które prezentują sytuację na terenie Polski w okresie I Wojny Światowej, II Wojny Światowej, PRL i transformacji ustrojowej" - ocenił.

W Centrum można obejrzeć m.in. złote monety z całego świata, cenne polskie numizmaty, podnieść sztabę złota, czy obejrzeć od środka bankowóz. "Jestem przekonany, że to będzie fascynująca lekcja, a im kto głębiej sięgnie, tym będzie bardziej zainteresowany" - mówił Belka.

Zaznaczył, że z biegiem lat nasza wiedza ekonomiczna jest coraz głębsza, stykamy się bowiem z gospodarką rynkową i rozumiemy coraz więcej z jej przejawów. Według niego coraz gorzej jest jednak ze zrozumieniem związku między zjawiskami w skali całego kraju - makroekonomicznymi, a zjawiskami w skali mikro, które mają bezpośredni związek z finansami gospodarstw domowych.

"Niestety mam obawy, że ludzie w dalszym ciągu uważają np., że rząd ma jakieś pieniądze, (które) albo daje albo nie daje" - podkreślił prezes NBP. Zaznaczył, że to jeden z największych mitów, "albo bzdur po prostu", które są przekazywane z pokolenia na pokolenie.

"Rząd nie ma żadnych pieniędzy. Rząd tylko dzieli pieniądze, które ściągnie w formie podatków, albo pożyczy. To jedna wielka prawda, bez zrozumienia której nie mam mowy o racjonalnych zachowaniach ekonomicznych społeczeństwa" - ocenił. "Mam nadzieję, że to centrum będzie dobrym miejscem dla nauki ekonomii" - konkludował Belka. (PAP)

mmu/ son/

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~monika

Witam serdecznie wszystkich frankowiczów!
Obecnie piszę pracę licencjacką poświęconą tematyce kredytów waloryzowanych kursem franka szwajcarskiego. Przygotowałam krótką ankietę, która pozwoli mi w pewnym stopniu ocenić perspektywę kredytobiorców oraz będzie wartościowym uzupełnieniem mojej pracy dyplomowej.
Z góry dziękuję za pomoc!
https://www.ankietka.pl/ankieta/225714/kredyt-waloryzowany-kursem-franka-szwajcarskiego-perspektywa-kredytobiorcy.html

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~mBankingBad

Nie ma co czekać, szczególnie jeżeli masz kredyt w mBanku - http://bit.ly/mBank_trendy

! Odpowiedz
1 1 ~luna

Nie ma co czekać, w każdym banku treści mów są bardzo zbliżone.

! Odpowiedz
4 11 ~dojnaZMIANAwita

Układ PICowo-Bankowo-Frankowy pójdzie łupić podwyżką VAT do 25% !!!

UGODA ma wydrenować wszystkich obywateli, tzw. OBLIGACJE RESTRUKTURYZACYJNE, których emisje wykupi NBP , a zwrot nastąpi przez podwyżkę VAT

Wehikuł Frankowo-Bankowy "TYTANIC" zaprasza wszystkich obywateli na NIEODPŁATNĄ przejażdżkę za 3.000 PLN/obywatela. Frankowicze wniebowzięci, dosłownie

Banki chętnie przytulą te 65-135 mld PLN odszkodowań, a obywatel za to zapłaci podwyżką VAT np. o 2-3 pkt %

NBP wypłaci bankom odszkodowania (UGODA), a wzrost VATu wypełni ubytki w NBP

"Frankowicze" tym mechanizmem okradają społeczeństwo !

Frankowicze to tylko 3% populacji, a gdzie reszta populacji Polaków !!!

Dogadujcie się z bankami lub procesujcie !!!

Prezydent nie jest stroną sprawy !!!!

Prezydent powiedział o przewalutowaniu i to zrobi !!!

a do tego potrzebna jest UGODA z bankami !!!, a nie procesy międzynarodowe kosztem KOWALSKIEGO,której koszty szacowane są na 15-25 mld EURO i są to tylko koszty bezpośrednie !!!

pozdrawiam trzeźwo myślących

Obran zawarł z bankami UGODĘ. Kosztem 9 mld EURO środków publicznych !

97% Obywateli Polski zrozumie, że frankowicze nie mogą żądać, aby reszta obywateli spłacała ich kredyt. Orban podniósł VAT o 2 pkt % z tego powodu.

Klopoty ze splatą ma ok 4% frankowiczów, co daje ok. co 1000y obywatel Polski.
Ściślej takich kredytów jest ok. 30.000. zakładając nawet pomoc w wys. 100 CHF/mieś na kredyt,daje to wartość 3 mln CHF/mieś, 36 mln CHF/rocznie !!!

Orban pożyczył z banku centralnego 9 mld EURO i wypłacił odszkodowania bankom.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~POLECAM

Bańka i SzewczyK

http://www.tvp.info/24673931/20042016-1930

! Odpowiedz
4 10 ~dojnaZMIANAwita

Układ PICowo-Bankowo-Frankowy "złupi" podwyżką VAT do 25%, OBYWATELI_RP !!!

UGODA ma wydrenować wszystkich obywateli, tzw. OBLIGACJE RESTRUKTURYZACYJNE, których emisje wykupi NBP , a zwrot nastąpi przez podwyżkę VAT

Wehikuł Frankowo-Bankowy "TYTANIC" zaprasza wszystkich obywateli na NIEODPŁATNĄ przejażdżkę za 3.000 PLN/obywatela. Frankowicze wniebowzięci, dosłownie

Banki chętnie przytulą te 65-135 mld PLN odszkodowań, a obywatel za to zapłaci podwyżką VAT np. o 2-3 pkt %

NBP wypłaci bankom odszkodowania (UGODA), a wzrost VATu wypełni ubytki w NBP

"Frankowicze" tym mechanizmem okradają społeczeństwo !

Frankowicze to tylko 3% populacji, a gdzie reszta populacji Polaków !!!

Dogadujcie się z bankami lub procesujcie !!!

Prezydent nie jest stroną sprawy !!!!

Prezydent powiedział o przewalutowaniu i to zrobi !!!

a do tego potrzebna jest UGODA z bankami !!!, a nie procesy międzynarodowe kosztem KOWALSKIEGO,której koszty szacowane są na 15-25 mld EURO i są to tylko koszty bezpośrednie !!!

pozdrawiam trzeźwo myślących

Obran zawarł z bankami UGODĘ. Kosztem 9 mld EURO środków publicznych !

97% Obywateli Polski zrozumie, że frankowicze nie mogą żądać, aby reszta obywateli spłacała ich kredyt. Orban podniósł VAT o 2 pkt % z tego powodu.

Klopoty ze splatą ma ok 4% frankowiczów, co daje ok. co 1000y obywatel Polski.
Ściślej takich kredytów jest ok. 30.000. zakładając nawet pomoc w wys. 100 CHF/mieś na kredyt,daje to wartość 3 mln CHF/mieś, 36 mln CHF/rocznie !!!

Orban pożyczył z banku centralnego 9 mld EURO i wypłacił odszkodowania bankom.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 2 ~Neo

KIEDY SIE SKONCZY TEN NEOKOLONIALIZM BANKOWY W POLSCE???

http://www.prawy.pl/z-kraju/8311-neokolonializm-po-bankowemu


GDZIE JEST POLSKI RZAD???

! Odpowiedz
8 4 ~TL

Banki to zalegalizowana lichwa. Pożyczają pieniądze majac z 10% tego co pożyczaja. Poźniej oczywiście musisz oddać 100%.
Czyli zarabiaja:
1. Na oprocentowniu WIBORu
2. Na marży
3. 90% kasy ktorej nigdy nie mieli

W przypadku kredytów pseud-CHF jeszcze:
+ na spreadzie
+ i na kursie.. udzielały kredytów w przedziale 2-3zl, z czego z 80% w przedziale 2 - 2.5 PLN.

Tj. dopiero legalna maszynka do wyciskania kasy z frajerów!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 4 ~jola

Jesteś całkowitym ignorantem ekonomicznym....co robisz na tym portalu?

! Odpowiedz
1 3 ~jola odpowiada ~jola

Kredyt CH zjadł Ci mózg?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne