Przedsiębiorcy tworzący i prowadzący przyzakładowe żłobki, kluby dziecięce i przedszkola już niebawem będą mogli liczyć na preferencje podatkowe. Nad stosownym projektem zmian w PIT i CIT pracowali w czwartek posłowie. Odbyło się jego drugie czytanie, a wszystkie kluby zadeklarowały poparcie. Dziś planowane jest głosowanie nad projektem.


Rządowy projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych zakłada specjalne ulgi w podatkach dochodowych na tworzenie przyzakładowych żłobków i przedszkoli. Przewiduje on możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków poniesionych na utworzenie zakładowych żłobków, klubów dziecięcych i przedszkoli. Do kosztów będzie można zaliczyć także, jednak w ograniczonym zakresie, wydatki na prowadzenie takich placówek. Pracodawcy decydujący się na takie rozwiązanie będą mogli zaliczyć w koszty kwotę nie większą niż 400 zł miesięcznie na każde dziecko uczęszczające do zakładowego żłobka lub klubu dziecięcego i maksymalnie 200 zł na każdego przedszkolaka.

Takie same wydatki będą mogli zaliczyć do kosztów ci przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na dofinansowanie pracownikom wydatków na opiekę nad dziećmi zapewnioną w innych placówkach. Odliczenia te będą możliwe pod warunkiem, że koszty nie zostały sfinansowane z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Jednocześnie projekt zwalnia rodziców z podatku PIT od dofinansowania pobytu dziecka w żłobku lub klubie dziecięcym do 400 zł miesięcznie i do 200 zł w przedszkolu. W przypadku środków otrzymanych z ZFŚS projekt rozciąga obowiązujące dotychczas zwolnienie z PIT obejmujące koszty pobytu dzieci w żłobkach i klubach dziecięcych na przedszkola.
Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2016 r. Pierwsze czytanie odbyło się na posiedzeniu Sejmu 11 czerwca br. Projekt trafił do Komisji Finansów Publicznych, która w przyjętym 24 czerwca br. sprawozdaniu wnosi o przyjęcie projektu z poprawkami o charakterze redakcyjnym i doprecyzowującym. Sprawozdanie przedstawiła posłanka Krystyna Skowrońska. Podkreślała przy tym, że wejście w życie nowych regulacji powinno sprzyjać powstawaniu przyjaznych miejsc pracy, a także tworzeniu miejsc pracy, gdyż powstawanie przyzakładowych żłobów i przedszkoli będzie się wiązać z zatrudnieniem niezbędnego personelu.
Komentarz eksperta
Skorzysta i pracownik i pracodawca
Wzrost presji czasu w czynnościach zawodowych wymaga od pracowników dostosowania życia prywatnego do obowiązków względem zakładu pracy. Pomysł tworzenia żłobków, przedszkoli i klubów przy zakładach pracy i wspierania takich działań poprzez system podatkowy jest dobrym rozwiązaniem zarówno z punktu widzenia pracownika i pracodawcy. Ten pierwszy zyskuje możliwość szybkiej kontroli dziecka nawet bez wychodzenia z zakładu pracy, ten drugi – pozwala pracownikowi skupić się wyłącznie na czynnościach służbowych i pozostawienie w tym czasie dziecka pod opieką kontrolowanych przez zakład pracy osób.
Świadczenia okołopracownicze są bardzo ważnym elementem motywowania pracownika do pracy i budowania pozytywnej relacji z pracodawcą. Możliwość powierzenia dzieci pod opiekę tworzonych z funduszy pracodawcy instytucji przełoży się z pewnością na budowanie jego pozytywnego wizerunku w opinii pracowników.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, resort oszacował w ocenie skutków regulacji, że w ciągu pięciu lat zmiany będą kosztować państwo ok. 913 mln zł, z tego 592 mln zł poniesie budżet, a 321 mln zł samorząd terytorialny. W przyszłym roku koszt nowych preferencji podatkowych dla budżetu przekracza 100 mln zł.

W uzasadnieniu projektu oraz w dyskusji nad nim podkreśla się, że zmiany mają ułatwić pogodzenie życia prywatnego i zawodowego pracowników. – W przypadku pracowników posiadających dzieci w wieku 0–5 lat istotnym problemem w pogodzeniu życia zawodowego z życiem prywatnym jest konieczność zapewnienia opieki nad dzieckiem w godzinach pracy. (…) Z punktu widzenia pracownika pożądane byłoby, aby opiekę taką zapewniał sam pracodawca, tworząc zakładowe żłobki i przedszkola. Działania pracodawców w tym zakresie powinny być stymulowane przez państwo. Stanowią one element odpowiedzi państwa na zjawiska związane z kryzysem demograficznym (malejąca liczba urodzin dzieci, ujemny przyrost naturalny) – czytamy w uzasadnieniu projektu.
Jednocześnie powstawanie przyzakładowych żłobków i przedszkoli ma zwiększyć liczbę miejsc w tego typu punktach opieki. Jak wynika z ostatniej analizy Bankier.pl, mimo, że systematycznie zwiększa się liczba miejsc w publicznych i dofinansowanych żłobkach, w największych miastach chętnych na nie pozostaje wciąż więcej niż samorządy są w stanie zaoferować.
kwl/sejm.gov.pl/pap



























































