REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Ceny w Polsce prawie się nie zmieniają". Nowy banner na siedzibie NBP

Jacek Misztal2023-08-09 09:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-08-09 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Budynek NBP w Warszawie doczekał się nowego "wdzianka". Najpierw winę za wysoką inflację zrzucono na Kreml, a teraz stwierdzono, że "dzięki NBP już od 4 miesięcy ceny prawie się nie zmieniły"...

"Ceny w Polsce prawie się nie zmieniają". Nowy banner na siedzibie NBP
"Ceny w Polsce prawie się nie zmieniają". Nowy banner na siedzibie NBP
fot. @Dan_Kostecki / / Twitter

O walce Narodowego Banku Polskiego z inflacją można powiedzieć wiele, jednak mało pozytywnych rzeczy. Inflacja wciąż utrzymuje się na wysokich poziomach, a spadki notowane w ostatnich miesiącach są wynikiem wysokiej bazy. Podkreślmy w tym miejscu jeszcze raz, że niższe odczyty inflacji świadczą o dezinflacji, czyli spadku dynamiki wzrostu cen, a nie o deflacji, kiedy ceny faktycznie by spadały.

O siedzibie NBP głośno stało się w maju, kiedy to fasadę gmachu przyozdobił gigantyczny banner informujący, że za inflację odpowiada agresja rosyjska w Ukrainie oraz pandemia i jej skutki. I po części jest to prawda, ale zbyt uproszczona i przedstawiona w wersji wygodnej dla obozu rządzącego. Na bannerze znalazła się także adnotacja, że kto odpowiedzialnością obciąża NBP i rząd, powiela "kremlowską narrację".

Minęło kilka miesięcy, stary banner się opatrzył, więc zastąpiono go nowym... "Dzięki NBP Polska jest na dobrej drodze, już od 4 miesięcy ceny prawie się nie zmieniły" - brzmi napis na nowym bannerze.

Ceny w Polsce się zmieniają czy nie?

Teoretycznie można by się zgodzić z wersją NBP. Względem czerwca ceny koszyka dóbr konsumpcyjnych (CPI) w lipcu spadły po raz pierwszy od lutego 2022 r. o 0,2 proc., a ekonomiści spodziewali się spadku o 0,1 proc. W prognozach pojawiał się też scenariusz braku zmian mdm, tak samo jak w czerwcu oraz maju, gdy miesięczna dynamika CPI wyniosła 0,0 proc. Z kolei w kwietniu miesięczna dynamika wyniosła 0,6 proc., a w marcu CPI był o 1,1 proc. wyższy niż w lutym.

Wakacje na giełdzie

Z drugiej strony, pomimo procesu dezinflacji w Polsce, a nawet deflacji mdm zanotowanej w lipcu, ciężko powiedzieć, że ceny prawie się nie zmieniły. Według danych GUS, żywność i napoje bezalkoholowe podrożały w lipcu o 15,6 proc. rdr, nośniki energii o 16,7 proc. - czyli znacznie więcej, niż wyniosła "ogólna" inflacja na poziomie 10,8 proc. A to m.in. te kategorie odczuwamy najbardziej w swoich portfelach.

Inflację w lipcu pociągnęły w dół paliwa, których ceny spadły o 15,5 proc. rdr. Jednak o tanim tankowaniu możemy zapomnieć, bo silne wzrosty cen ropy naftowej na rynkach światowych będą miały przełożenie na ceny na stacjach.

Oficjalne statystyki odnośnie do inflacji swoją drogą, ale by ocenić "stabilność" cen w ostatnich miesiącach wystarczy zerknąć na starsze paragony. A i nie zawsze to jest potrzebne, bowiem regularnie odwiedzając sklepy i kupując stały koszyk, można bez problemu zauważyć, jak zmieniają się ceny poszczególnych produktów nawet z dnia na dzień.

Tajemnicze koszty i polityka w tle

Czy fasada siedziby NBP to właściwe miejsce na zamieszczanie jakichś bannerów? Zapewne nie i przeciwni są temu nie tylko ekonomiści, ale i architekci. Bannery po prostu często szpecą też przestrzeń publiczną. Niemniej interesująca pozostaje kwestia kosztów nowej "ozdoby" budynku.

"Nie jest możliwe wskazanie dokładnych kosztów" - tak na pytanie o finansowanie kampanii informującej o inflacji odpowiedział stacji TVN24 Narodowy Bank Polski.

Czy 10% ma znaczenie? Czyli o inflacyjnej propagandzie słów kilka

W polityczno-ekonomicznym światku od kilku miesięcy toczy się dyskusja na temat tego, kiedy inflacja CPI w Polsce spadnie poniżej 10%. Sądzę, że ta debata jest nie tylko bezcelowa, ale wręcz przede wszystkim szkodliwa dla życia gospodarczego kraju.

"Kampania Główne przyczyny inflacji realizowana jest w wielu mediach oraz w przestrzeni publicznej, między innymi na budynkach oddziałów NBP w całym kraju. Kampania ma na celu utrwalenie poprawnego zrozumienia źródeł inflacji, w obliczu rozpowszechnianych, nieprawdziwych informacji, które mogą być kreowane jako element propagandy wspierającej cele obcego mocarstwa w naszym kraju. Co prawda, inflacja w Polsce szybko spada, zgodnie z przewidywaniami NBP, dzięki działaniom NBP i RPP, jednak poprawne, ogólnospołeczne zrozumienie źródeł tych procesów, jest nierozerwalnie związane z realizacją zadań NBP" - dodano.

Sławomir Dudek, prezes i główny ekonomista Instytutu Finansów Publicznych (IFP), profesor Szkoły Głównej Handlowej, mówił w TVN24, że banner na siedzibie NBP pokazał, że "stand-up prezesa Glapińskiego wyszedł na ulicę, mamy już teraz street art i zaraz będą graffiti".

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Kruk ma ostatnio słabszy okres. Może to okazja?
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy

Komentarze (57)

dodaj komentarz
tytus22
Pan Gapa dawno nie był chyba w sklepie w sumie nie musi i dlatego jest oderwany od rzeczywistości jak cały PiS
pstrzezek
A jak tam ceny mega banerów na budynku NBP? W normie? Defraudacja publicznych środków na potrzeby bieżącej polityki
bha
Inflacja i ceny spadają w wygodnych statystykach dużo gorzej niestety w coraz mocniej dojnym cenowo detalu.
loool
A obok komunikat NBP: Korekta zatrzymana. Ceny mieszkań z drugiej ręki znów zaczęły rosnąć
loool
Dzięki NBP w ostatnich 4 latach realnie straciłem 50% swoich oszczędności. Dzięki ci Adamie że 50% jeszcze mi zostało, a mogłem już stracić wszystko.
swietlana_odessa
było zainwestować w JSW pod dywidendę ;)
trooper
Pikniki partyjne, malowanie pożyczonych samolotów na parady, banery, namioty, chorągiewki, kiełbaski. To XXI wiek czy może cofnęlismy się do czasów komunizmu o 40-50 lat??
bha
Raczej do dojnego zachłannego coraz mocniej na Mamonę i Zyski coraz większe przepadziste zyski dla skierowane w większości raczej tylko do % garstki globalnego furtkowo-sznurkowego monopolistycznego Demo Kapitalizmu od dekad grającego pozorami i udającego jarząbka nie bez celu. Demo Kapitalizm!!!.
r4k odpowiada bha
Takie pytanie do Ciebie, odpowiedzi nie szukaj w internecie, zastanów się sam.

Czy gdyby zabrać każdemu 50% jego pieniędzy na koncie i 50% tego co zarabia, to co stałoby się z cenami? Spadły by czy wzrosły.

Czy gdyby każdemu dać 2x więcej pieniędzy niż ma, to co stałoby się z cenami. Spadłyby czy wzrosły.

Jak
Takie pytanie do Ciebie, odpowiedzi nie szukaj w internecie, zastanów się sam.

Czy gdyby zabrać każdemu 50% jego pieniędzy na koncie i 50% tego co zarabia, to co stałoby się z cenami? Spadły by czy wzrosły.

Czy gdyby każdemu dać 2x więcej pieniędzy niż ma, to co stałoby się z cenami. Spadłyby czy wzrosły.

Jak Ty zachowałbyś się w obu powyższych przypadkach jako konsument? Więcej byś kupował, mniej?

Jest pewna szansa, że taka refleksja pomoże Ci choć trochę zrozumieć mechanizm inflacji.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki