Największe holenderskie banki – Rabobank, ING i ABN Amro – zamierzają zmniejszyć zależność od amerykańskich gigantów technologicznych. Wspólnie z innymi bankami w Europie pracują nad rozwiązaniami, które mają wzmocnić europejską suwerenność cyfrową - podał publiczny nadawca NOS.


Rabobank, ING oraz ABN Amro chcą w możliwie największym stopniu uniezależnić się od usług chmurowych oraz rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, które obecnie w dużej mierze dostarczane są przez podmioty ze Stanów Zjednoczonych. amerykańskich firm technologicznych.
Według prezesa Rabobanku Stefana Decraene’a zależność od amerykańskich dostawców IT stanowi potencjalne ryzyko geopolityczne. Obawy te podzielają instytucje Unii Europejskiej, w tym Komisja Europejska oraz Europejski Bank Centralny, zwłaszcza w kontekście napięć handlowych i politycznych między UE a USA.
Holenderskie banki prowadzą rozmowy z innymi europejskimi instytucjami finansowymi na temat budowy własnych struktur chmurowych i zarządzania danymi w Europie. ING przyznaje, że choć posiada własną chmurę, wiele jej elementów nadal pochodzi od amerykańskich firm.
Jednym z przykładów europejskiej współpracy jest system płatności Wero, rozwijany w ramach European Payments Initiative jako alternatywa dla takich usług jak Visa, Mastercard czy PayPal. Banki podkreślają jednak, że stworzenie realnych europejskich alternatyw dla amerykańskiej technologii zajmie jeszcze kilka lat.

Z Amsterdamu Patryk Kulpok (PAP)
pmk/ fit/































































