REKLAMA

Bankowcy w czasie epidemii. Praca na zmiany i maseczki przy biurku

Weronika Szkwarek2020-10-22 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-10-22 06:00
fot. Adam Chełstowski / FORUM

Przyłbice lub maseczki nawet podczas przerwy na kawę, sprzątanie co godzinę, praca w trybie rotacyjnym i zasady planowania obecności w biurze – to zaledwie ułamek obostrzeń w miejscach zatrudnienia bankowców.

"Normalne funkcjonowanie odebrała nam pandemia" - mówi w rozmowie z Bankier.pl Alicja Jędrych, przewodnicząca NZZPBiU "Dialog 2005". Szeregi obostrzeń, jakie spotykają na co dzień pracowników banku, mogą być uciążliwe. Jak pisaliśmy na łamach Bankier.pl, ponad dwie trzecie respondentów-bankowców z front office twierdziło, że bank zapewnił im odpowiednie zabezpieczenia na stanowisku pracy w trakcie trwania pierwszej fali pandemii. Co piąty badany sformułował negatywną ocenę, a 13 proc. nie miała w tej sprawie sprecyzowanej opinii – wynika z badania „Jak pracuje się w bankach?” przeprowadzonego przez Bankier.pl.

„W komentarzach do pytania badani poruszali jednak kilka niepokojących wątków. Skarżono się na chaos, ciągłe zmiany zasad realizacji obowiązków, uchybienia sanitarne (np. spotykanie się pracowników mimo podziału na teoretycznie „odseparowane” od siebie zmiany), trudniejszy dostęp do wsparcia (produktowego, informatycznego itp.). Część pracowników dotknęły problemy znane każdemu, kto przetestował w czasie pandemii pracę zdalną – brak oddzielenia czasu prywatnego od obowiązków zawodowych, konieczność zapewnienia opieki nad dziećmi (w warunkach zamknięcia szkół)”, pisał Michał Kisiel na łamach Bankier.pl. Zapytaliśmy banki, czy w związku z objęciem wszystkich powiatów żółtą strefą, a wielu czerwoną, wprowadziły one dodatkowe obostrzenia.

Obostrzenia niezależne od strefy

Jak wynika z odpowiedzi przesłanych Redakcji Bankier.pl, płyny do dezynfekcji, przesłony z pleksi, przyłbice, maseczki i rękawiczki to już standard w placówkach i centralach banków. Niemal wszyscy zapytani przez nas zgodnie potwierdzają, że obostrzenia obowiązują takie same niezależnie od strefy, w jakiej znalazła się dana placówka.

– Od początku pandemii we wszystkich placówkach, bez względu na strefę zarówno w placówkach znajdujących się już wcześniej w tzw. strefach, jak i mieszczących się poza nimi  zasady są takie same, placówki są niezmiennie objęte podwyższonymi środkami ostrożności – czytamy w komunikacie przesłanym Redakcji z biura prasowego Banku Pekao.

– Na bieżąco śledzimy zmiany dotyczące obostrzeń w kraju, jednak ze względu na fakt, że od początku pandemii oddziały Citi Handlowy pracują w zaostrzonym rygorze, to zmiany stref nie wpływają istotnie na zmiany funkcjonowania naszych placówek.  Zasady bezpieczeństwa wdrożone w sieci oddziałów Citi Handlowy pozostają bardzo rygorystyczne – z kolei komentuje Zuzanna Przepiórkiewicz z Citi Handlowy.

Przypomnijmy, że od niedawna wszystkich niezależnie od stref obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Ponadto w strefie żółtej klienci mają obowiązek noszenia rękawiczek jednorazowych lub stosowania środków do dezynfekcji rąk w placówkach handlowych, a w strefie czerwonej obowiązują limit dotyczące osób przebywających w jednym pomieszczeniu.

Maseczki przy biurku i na korytarzu

Okazuje się, że reżim maseczkowy obowiązuje w zależności od banku: w każdym pomieszczeniu biurowym lub jedynie w przypadku bezpośredniej obsługi klienta.

W placówkach i mikrooddziałach stosowanie maseczek przez pracowników jest obowiązkowe przy bezpośredniej obsłudze klientów banku, na terenie pozostałych obiektów banku zaleca się, aby każdy pracownik używał maseczek, przemieszczając się po budynku, korzystając z wind. Zaleca się zachowanie 1,5-metrowej odległości od innych pracowników podczas przemieszczania się po budynku, w tym przebywania w pomieszczeniach socjalnych czy konferencyjnych, jak również w pomieszczeniach innych niż macierzyste dla wykonywanej pracy – mówi w rozmowie z Bankier.pl Bartosz Trzciński, rzecznik prasowy Banku Pocztowego.

Z kolei w mBanku pracownicy centrali i biur mogą ściągnąć maseczkę jedynie przy swoim biurku. - W budynkach należy przestrzegać wszystkich oczywistych zasad bezpieczeństwa, w tym korzystać z maseczek. Maseczkę można zdjąć wyłącznie przy stanowisku pracy – tłumaczy Krzysztof Olszewski z mBanku.

W PKO Banku Polskim obowiązek zasłonienia ust i nosa obowiązuje w każdym pomieszczeniu. –Pracownicy, którzy nie obsługują bezpośrednio klientów ze względów bezpieczeństwa mają obowiązek zasłaniania ust i nosa w pomieszczeniach socjalnych, windach, korytarzach banku – mówi Magdalena Lejman z departamentu komunikacji korporacyjnej PKO BP.

O uporczywości niektórych działań banków mówi w rozmowie z Bankier.pl Alicja Jędrych, przewodnicząca związku zawodowego zrzeszającego pracowników banków. - W najgorszej sytuacji są ci, którzy obsługują gotówkę, bo oni codziennie muszą być fizycznie obecni w oddziałach, trudno w gumowych rękawiczkach liczyć pieniądze, dlatego niektórzy pracują bez rękawiczek - wyjaśnia Alicja Jędrych. 

Praca rotacyjna, parkingi dla pracowników

Wśród obostrzeń, jakie postanowiły wprowadzić banki, znalazła się również praca rotacyjna. Dorota Ordon z Nest Banku powiedziała w rozmowie z Bankier.pl, że obecnie w związku ze strefą żółtą i czerwoną pracownicy oddziałów pracują rotacyjnie w podziale na dwie grupy.

Podobne zasady mają miejsce w Citi Handlowym. – Stosowane środki bezpieczeństwa oraz dodatkowo ograniczenia maksymalnej liczby osób uczestniczących w spotkaniach i zasady prowadzenia tych oraz praca w trybie rotacyjnym powodują, że nasze oddziały pozostają bardzo dobrze zabezpieczonym miejscem pracy i obsługi klientów – mówi Zuzanna Przepiórkiewicz z Citi Handlowy.

O większej liczbie miejsc parkingowych mówi Agnieszka Gorzkowicz z Credit Agricole. –Wprowadziliśmy również zasady planowania obecności w biurze i wytyczne dla menadżerów, którzy są w kontakcie z zespołami i są zorientowani w ich sytuacji osobistej. Zwiększyliśmy dostępność parkingu dla wszystkich pracowników, aby zachęcić ich do dojazdu transportem indywidualnym – wyjaśnia Agnieszka Gorzkowicz.

Kary za nieprzestrzeganie zasad

Zapytaliśmy banki, czy pracownicy spotykają się z sankcjami wynikającymi z nieprzestrzegania reguł sanitarnych. Jak wynika z odpowiedzi, jakie otrzymaliśmy, większość zatrudnionych stosuje się do obostrzeń narzuconych przez pracodawców.

– Pracownicy rozumieją powody wprowadzonych zasad, są odpowiedzialni i stosują się do zaleceń – mając na uwadze zdrowie i bezpieczeństwo swoje i klientów – mówi Magdalena Lejman z PKO BP. W Nest Baku z kolei dyrektorzy są odpowiedzialni za przestrzeganie reguł. – Oczywiście na bieżąco monitorujemy czy w naszych oddziałach przestrzegane są zasady reżimu sanitarnego, jest to także nadzorowane przez dyrektorów oddziałów podczas codziennej pracy.  Obserwujemy, że nasi pracownicy zachowują się odpowiedzialnie i ściśle stosują do wytycznych – mówi Piotr Kaczmarski, dyrektor zarządzający obszarem sprzedaży i obsługi klienta Nest Banku. Podobnie o przestrzeganiu zasad wypowiedział się Bartosz Trzciński z Banku Pocztowego. – Podchodzimy do tematu odpowiedzialnie i nie dotarły do nas jakiekolwiek informacje o niestosowaniu się przez Pracowników do tych zaleceń –  mówi w rozmowie z Redakcją. O tym, że kary nie są potrzebne, mówi również Ewa Krawczyk, menedżer ds. komunikacji z mediami z Santandera. – Menadżerowie w placówkach dbają o przestrzeganie tych standardów, nie wprowadzamy kar, ponieważ nie mamy przypadków naruszania tych zasad – komentuje.

Z wypowiedzi, jakie otrzymaliśmy od instytucji wynika, że niekiedy informacje o nieprzestrzeganiu zasad są kierowane do menedżerów.  – Ochrona budynku jest przeszkolona i zwraca uwagę osobom, które nie stosują się do zaleceń. Jeśli mamy sygnały o nieprzestrzeganiu zasad – przekazujemy tę informację menadżerom odpowiednich zespołów – mówi Agnieszka Gorzkowicz, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w Credit Agricole.

Biuro komunikacji korporacyjnej z Banku Pekao skomentowało, że wobec tych zatrudnionych, którzy nie przestrzegają procedur, są stosowane kary.

– Obowiązkiem każdego pracownika jest zasłonięcie nosa i ust maseczką lub przyłbicą. Wobec pracowników, który nie stosują się do zaleceń wyciągane są konsekwencje służbowe – czytamy w komunikacie przesłanym Redakcji.

Choć pracownicy nie mają problemów z przestrzeganiem zasad, to z kolei klienci stają się często utrapieniem. Niektórzy klienci są bardzo niesforni - wchodzą do oddziałów bez maseczek, omijają z daleka płyny dezynfekujące ręce, śmieją się lub denerwują, kiedy zwracamy uwagę, że klient jest bez maseczki mówi Alicja Jędrych z NZZPBiU "Dialog 2005". 

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
oorim
a w niektórych zakładach pracy i bankach też z Home Office czekali do ostatniej chwili nadwyrężając nerwy pracowników i ich rodzin...
samsza
Sprzątanie co godzinę pomoże ograniczać pandemię otyłości
ale jednocześnie to okazja do pocenia się i podnoszenia wilgotności...
Mam nadzieję, że pracujecie w pomieszczeniach z "wysokimi sufitami" :)

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki