REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Banki zamykają placówki, ale zatrudniają więcej ludzi. Skąd ten paradoks?

Wojciech Boczoń2026-04-15 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2026-04-15 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Sieć placówek bankowych w Polsce kurczy się z kwartału na kwartał, ale zatrudnienie w sektorze - wbrew intuicji - rośnie. Przeanalizowaliśmy dane za IV kwartał 2025 r., żeby sprawdzić, skąd ta rozbieżność.

Banki zamykają placówki, ale zatrudniają więcej ludzi. Skąd ten paradoks?
Banki zamykają placówki, ale zatrudniają więcej ludzi. Skąd ten paradoks?
fot. urfin / / Shutterstock

Według danych Komisji Nadzoru Finansowego na koniec 2025 r. w całym sektorze funkcjonowało 4 867 oddziałów, 2 155 filii i ekspozytur oraz 2 520 przedstawicielstw. W ciągu roku z mapy zniknęło łącznie 164 punkty obsługi klienta.

Wyniki naszej ankiety wśród banków komercyjnych potwierdzają ten obraz. Liczba placówek własnych spadła rok do roku o 107, do 5 382. Największą redukcję przeprowadził ING Bank Śląski, który zamknął 25 oddziałów. Po kilkanaście placówek ubyło w Zrzeszeniu BPS, Alior Banku i Credit Agricole. Jedynym bankiem, który powiększył sieć własną, był PKO Bank Polski - o 3 placówki.

fot. Wojciech Boczoń / Bankier.pl

Jeszcze szybciej kurczy się sieć partnerska, obejmująca placówki franczyzowe i agencyjne. W ciągu roku ubyło ich 77, do 1 459. Najwięcej stracił PKO BP (24 punkty) i Alior Bank (20 punktów).

Reklama

Etatów więcej, ale nie w oddziałach

Paradoksalnie, w tym samym czasie zatrudnienie w sektorze rośnie. KNF podaje, że na koniec 2025 r. w bankach pracowało 149 272 osoby - o 2 552 więcej niż rok wcześniej. To wciąż daleko od szczytowych 180 tys. sprzed lat, ale wyraźne odwrócenie wieloletniego trendu spadkowego.

Wakacje na giełdzie

Nowe etaty nie trafiają jednak do sieci placówek. W oddziałach i filiach ubyło blisko 1 500 pracowników. Rośnie za to zatrudnienie w centralach - o ponad 4 tys. osób w ciągu roku. Banki rekrutują przede wszystkim specjalistów IT, analityków danych i ekspertów od cyberbezpieczeństwa, coraz częściej konkurując o kadry z sektorem technologicznym.

Nasze dane ankietowe potwierdzają ten obraz na poziomie poszczególnych instytucji. Zdecydowanym liderem rekrutacji był Bank Pekao, który w ciągu roku zwiększył zatrudnienie o ponad 1 000 etatów. Po drugiej stronie znalazł się BNP Paribas z redukcją o 654 etaty oraz Alior Bank, który zmniejszył zespół o 373 osoby. ING Bank Śląski ograniczył zatrudnienie o 290 etatów.

Cyfryzacja napędza zmiany

Kierunek jest jednoznaczny: bankowość mobilna i internetowa przejęły większość codziennych operacji klientów, od przelewów po wnioski kredytowe. Utrzymywanie rozbudowanej sieci stacjonarnej staje się coraz mniej opłacalne. Banki inwestują za to w technologię i kadry, które ją rozwijają - stąd rosnące zatrudnienie w centralach przy jednoczesnym zamykaniu oddziałów.

Zmiana profilu pracownika bankowego jest przy tym równie istotna, jak sama liczba etatów. Jeszcze kilkanaście lat temu typowy bankowy pracodawca szukał kasjerów i doradców do obsługi klienta w okienku. Dziś w ogłoszeniach rekrutacyjnych dominują stanowiska związane z analizą danych, programowaniem, cyberbezpieczeństwem i compliance. Banki coraz częściej konkurują o kandydatów nie z innymi instytucjami finansowymi, a z firmami technologicznymi i software house'ami.

Nie oznacza to, że oddział bankowy całkowicie zniknie z polskiego krajobrazu. Część klientów - zwłaszcza starszych lub obsługujących bardziej złożone produkty, jak kredyty hipoteczne - nadal potrzebuje kontaktu z doradcą. Banki zdają się to rozumieć: zamiast masowo likwidować oddziały, stopniowo je przerzedzają i zmieniają ich funkcję. Coraz częściej placówka stacjonarna pełni rolę doradczą, a nie transakcyjną. Dla przeciętnego klienta oznacza to, że wizyta w banku będzie coraz rzadszą koniecznością - ale gdy już do niej dojdzie, powinna wyglądać inaczej niż kilka lat temu.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
zoomek
"Banki zamykają placówki, ale zatrudniają więcej ludzi."
Pewnie trzeba wcisnąć przylatujących 7ytóF z Żydowa.
zoomek
Goje zapłacą w odsetkach i opłatach.
zoomek
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,31610135,zydzi-chca-uciekac-do-polski-rekordowa-kolejka-po-polskie-paszporty.html
https://banbye.com/watch/v_NHQdLua-3ikf
daniel_1
Nic dziwnego.
Ubrali ludzi w aplikacje, to danych mają tyle, że nie mogą tego ogarnąć.
Pewnie kolejka firm czeka przed bankami na dane o klientach i płacą niezłą kasę.
insid3r
Odpowiedzi brzmi: aml, arm, dora, ksef, itd
samsza
mniej bankowców, a więcej od cyberbezpieczeństwa, ok

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki