Międzynarodowa Stacja Kosmiczna znalazła się na opublikowanej we wtorek liście kandydatów do pokojowego Nobla 2026, przygotowanej przez dyrektora norweskiego think tanku PRIO. Haakon Gjerloew wskazał również Mykołę Kułebę i Save the Children, MTK i MTS, Komitet Ochrony Dziennikarzy i działające w Sudanie Emergency Response Rooms.


– Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) zasługuje na nagrodę. Pokazała, co ludzkość potrafi osiągnąć, jeśli kraje, które na co dzień nie są sobie bliskie, współpracują – powiedział PAP kierujący Peace Research Institute Oslo (PRIO) Gjerloew.
W uzasadnieniu kandydatury Gjerloew stwierdził, że ISS od ponad 25 lat pokazuje, iż geopolityczni rywale mogą współpracować przy wspólnym, pokojowym przedsięwzięciu nawet wtedy, gdy ich stosunki na Ziemi się pogarszają.
– Pokojowa Nagroda Nobla może przypomnieć nam, dlaczego i w jaki sposób współpraca wielostronna ma znaczenie – powiedział Gjerloew.
Szef PRIO zwrócił uwagę, że przestrzeń kosmiczna staje się coraz bardziej zatłoczona, skomercjalizowana i potencjalnie zmilitaryzowana. Dlatego coraz większego znaczenia nabierają wspólne zasady i współpraca między państwami.

Peace Research Institute Oslo - to niezależny norweski instytut badawczy zajmujący się pokojem i konfliktami. Powstał w 1959 r. Jego dyrektorzy od 2002 r. publikują własne typy do Pokojowej Nagrody Nobla. Instytut podkreśla, że nie jest to oficjalna lista nominowanych i nie uczestniczy w wyborze laureata.
Na liście znaleźli się również Mykoła Kułeba i Save the Children. Kułeba, w latach 2014–2021 Rzecznik Praw Dziecka przy Prezydencie Ukrainy, założyciel Save Ukraine, od 2014 r. działa na rzecz dzieci dotkniętych wojną, a obecnie zajmuje się m.in. ratowaniem i wspieraniem ukraińskich dzieci uprowadzonych przez Rosję. Save the Children działa na rzecz ochrony dzieci w strefach konfliktów.
– Obie kandydatury są wyrazem zaangażowania w ochronę dzieci podczas wojny – podkreślił Gjerloew.
Według dyrektora PRIO na wyróżnienie kolejny rok z rzędu zasługują Emergency Response Rooms (ERR) w Sudanie – rozległa sieć lokalnych inicjatyw cywilnych, wspierających ludność na terenie dotkniętym - według ONZ - największym kryzysem humanitarnym na świecie. ERR organizują wspólne kuchnie, pomagają w ewakuacjach, zapewniają opiekę medyczną i naprawiają infrastrukturę.
– ERR pokazują siłę zwykłych obywateli, którzy służą ludzkości w trudnych czasach – ocenił Gjerloew.
Dyrektor PRIO umieścił na liście także Komitet Ochrony Dziennikarzy.
– W 2025 r. zginęło rekordowych 132 dziennikarzy i pracowników mediów, a Gaza stała się najbardziej śmiercionośną strefą wojny dla reporterów we współczesnej historii. Nobel dla tej organizacji byłby sygnałem, że pokój i demokracja są zagrożone, jeśli dziennikarzom uniemożliwia się informowanie świata – stwierdził Gjerloew.
Piątą propozycją są Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości i Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze. Gjerloew uzasadnił ich kandydaturę znaczeniem prawa międzynarodowego dla zapobiegania konfliktom i ich rozwiązywania. MTS rozstrzyga spory między państwami, a MTK ściga osoby odpowiedzialne m.in. za ludobójstwo i zbrodnie wojenne.
Według dyrektora PRIO oba trybunały pomagają pociągać do odpowiedzialności tych, którzy naruszają uznane międzynarodowo normy. MTK sam jest zarazem celem nacisków: administracja Donalda Trumpa objęła sankcjami jego sędziów i prokuratorów, a Rosja wydała nakazy aresztowania wobec części władz Trybunału.
Laureat tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla zostanie ogłoszony w Oslo 9 października przez Norweski Komitet Noblowski. W ubiegłym roku nagrodę otrzymała wenezuelska opozycjonistka Maria Corina Machado. Uroczyste wręczenie nagrody odbędzie się w norweskiej stolicy 10 grudnia.
Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)
cmm/ mal/



























































