Północnokoreańskie MSZ określiło w poniedziałek raport Międzynarodowego Zespołu ds. Monitorowania Sankcji (MSMT) wymierzonych w Koreę Płn. jako „nielegalny”. MSMT zwrócił w nim uwagę, że Pjongjang nadal wysyła za granicę pracowników, łamiąc rezolucje ONZ.


Rzecznik północnokoreańskiego MSZ oświadczył, że MSMT „zdemaskował się jako organizacja fabrykująca spiski, która normalność przedstawia jako anomalię”. W komunikacie, przekazanym przez państwową agencję KCNA, podkreślono, że współpraca Pjongjangu z innymi krajami jest „zgodna z prawem”, opiera się na umowach dwustronnych i nie może podlegać ingerencji stron trzecich.
W opublikowanym w ubiegłym tygodniu raporcie MSMT stwierdził, że nawet 100 tys. północnokoreańskich robotników nadal pracuje w co najmniej 17 krajach, głównie w Chinach i Rosji, mimo terminu ich repatriacji wyznaczonego na rok 2019 na mocy rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2397. Według zespołu ich praca wygenerowała dla Pjongjangu w 2025 r. „od 450 mln do 800 mln USD na sfinansowanie nielegalnych programów broni jądrowej i rakiet balistycznych Korei Płn.”.
Rzecznik MSZ odrzucił także legalność samych rezolucji ONZ, oskarżając Stany Zjednoczone i kraje zachodnie o łamanie Karty Narodów Zjednoczonych. Zapewniono, że KRLD „zdecydowanie przeciwstawi się” próbom utrudniania jej rozwoju i normalnych stosunków z innymi państwami.
MSMT to organ powołany w październiku 2024 r. przez 11 krajów, w tym USA i Koreę Płd., w celu monitorowania wdrażania sankcji po tym, jak Rosja zawetowała przedłużenie mandatu poprzedniego panelu ekspertów Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ ap/



























































