Pierwsze banki ogłosiły dziś, że podobnie jak niektóre sklepy, w wybranych godzinach będą obsługiwały wyłącznie najstarszych klientów. To efekt ogłoszonych przez rząd w ostatnim dniu marca dodatkowych obostrzeń w związku z epidemią koronawirusa w Polsce.


Przypomnijmy – 31 marca rząd ogłosił wprowadzenie dodatkowych obostrzeń mających na celu zahamowanie epidemii wirusa SARS-CoV-2 w Polsce. Wśród zaleceń pojawiły się m.in. „godziny dla seniorów”, czyli konkretny czas, kiedy sklepy spożywcze, drogerie czy apteki mają być otwarte wyłącznie dla najstarszych obywateli.
Najstarsi, czyli osoby, które ukończyły 65. rok życia, będą mieli czas na niezbędne zakupy pomiędzy godziną 10:00 a 12:00. Zmiany, które obowiązują od 1 kwietnia, mają pomóc ochronić grupę najbardziej narażoną na przykre konsekwencje COVID-19.
Godziny otwarcia banków - zmiany
Dziś pierwsze banki z własnej inicjatywy ogłosiły, że przyjmują podobny schemat działania. – Nowe wytyczne w walce z koronawirusem wprowadzone przez rząd nie obejmują co prawda placówek bankowych, ale zdecydowaliśmy się na podobny krok ze względu na bezpieczeństwo naszych klientów i pracowników – wyjaśnia Marcin Jaszczuk, wiceprezes Alior Banku.
ING Bank Śląski w oficjalnym komunikacie podał, że od godziny 11:00 do 12:00, a więc nie dokładnie w takim czasie, jak w sklepach czy aptekach, pracownicy będą dostępni wyłącznie dla najstarszych klientów (po 65. roku życia) i nie będą obsługiwali pozostałych klientów.
Oddziały tego banku są obecnie otwarte w godzinach od 11:00 do 15:00. Wewnątrz placówki może przebywać maksymalnie 2 lub 4 klientów – w zależności od wielkości oddziału. Do środka klientów zaprasza pracownik banku, pozostali powinni oczekiwać na obsługę na zewnątrz. Klientom zaleca się zachowywanie bezpiecznej odległości 2 metrów od pozostałych osób.
Podobne oświadczenie wydał dziś Alior Bank. Ta instytucja dla seniorów również zarezerwowała czas pomiędzy godziną 11:00 a 12:00. Różnica polega na tym, że w tym czasie obsługa będzie przewidziana dla osób powyżej 60. roku życia, nie 65., jak w ING Banku Śląskim.
Oddziały Alior Banku są czynne od 11:00 do 16:00. Klientom zaleca się zachowywanie bezpiecznej odległości (1,5 m). W placówkach może przebywać tylko 2 klientów. "Bankierzy pomiędzy obsługą kolejnych klientów mają możliwość mycia rąk. Do dyspozycji mają także preparaty dezynfekujące oraz jednorazowe rękawiczki" - podaje bank w komunikacie.
Zastępca rzecznika prasowego mBanku poinformował na Twitterze, że na podobny krok decyduje się i ta instytucja. Godziny otwarcia "tylko dla seniorów" będą obowiązywały od 10:00 do 12:00.
"Dodatkowo zachowujemy 1,5 m odstępu między pracownikami. Do oddziału zapraszamy po jednej osobie na stanowisko obsługi" - informuje Piotr Rutkowski.
O "godzinach dla seniora" poinformował też PKO Bank Polski. Specjalny czas tylko dla najstarszych klientów obowiązuje już od dzisiaj, ci klienci będą obsługiwani pomiędzygodziną 10:00 a 12:00. Za seniorów uznaje się klientów powyżej 65. roku życia.
Jak donosi nam jeden z czytelników na alert@bankier.pl,od 2 kwietnia specjalne godziny dla seniorów wprowadza również Getin Noble Bank. Priorytetową obsługę klientów po 65. roku życia pracownicy będą prowadzili od godziny 10:00 do 12:00. Biuro prasowe banku potwierdziło nam tę informację.
Zmiany zapowiedział też Santander Consumer Bank. "W godzinach 10:00-12:00 zapewniamy pierwszeństwo w obsłudze klientom powyżej 60. roku życia. W tym czasie w miarę możliwości będziemy starali się również zapewnić obsługę pozostałym klientom" - informuje instytucja.
Zmiany w bankach przez koronawirusa
O tym, że epidemia koronawirusa wpłynęła istotnie także na sektor bankowy, piszemy regularnie od kilku tygodni. Głośnym echem odbiły się informacje o stanie (nie)przygotowania firm z tej branży do ochrony pracowników. Podejmowane środki ostrożnościowe nie pozostają też bez wpływu na klientów. Większość instytucji zmieniło godziny pracy placówek, wszystkie zachęcają przede wszystkim do korzystania z usług bankowości elektronicznej, a w przypadku zakupów w sklepach - do dokonywania płatności kartami lub telefonem, bez posługiwania się gotówką.
W bankowości wciąż wrze także w związku z programami wsparcia dla kredytobiorców, którzy przez koronawirusowy kryzys znajdą się w trudnej sytuacji finansowej. O warunkach odroczenia spłat rat kredytowych pisaliśmy zarówno w kontekście klientów indywidualnych, jak i propozycji banków dla firm. Związek Banków Polskich podał, że branża przyjęła jak dotąd ok. 200 tysięcy wniosków o "wakacje kredytowe".
Malwina Wrotniak






















































