Na pierwszym posiedzeniu w 2025 r. Banki Anglii zgodnie z przewidywaniami obniżył stopy procentowe, aby wspomóc tonącą gospodarkę Wielkiej Brytanii. Opublikował jednoczenie ponure prognozy wzrostu gospodarczego, w obliczu których, w opinii części analityków, luzowanie polityki monetarnej jest za wolne.


Komitet Polityki Monetarnej (MPC) Banku Anglii zdecydował się obniżyć referencyjną stopę procentową do poziomu 4,50 proc. Decyzja zapadła stosunkiem głosów 7 do 2, tzn. siedmiu członków głosowało za obniżeniem stóp o 25 pb, a dwie za cięciem 50 pb. Wszyscy członkowie komitetu byli zatem za obniżeniem stóp. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynkowymi i oznacza powrót do luzowania polityki monetarnej.
Było to pierwsze posiedzenie Komitetu w 2025 r. Na poprzednim, w grudniu stopy pozostawiono na niezmienionym poziomie. W listopadzie ścięto je o 25 pb. Była to druga obniżka kosztów pieniądza zaserwowana przez MPC na Wyspach w 2024 r. W październiku Komitet się nie zbierał. We wrześniu stopy pozostawiono bez zmian. Pierwszej obniżki w 2024 r. dokonano w sierpniu, gdy stopy obniżono także o 25 pb. Przed rozpoczęciem cyklu obniżek przez poprzednie 12 miesięcy stopy procentowe w Wielkiej Brytanii były utrzymywane na poziomie 5,25 proc., czyli najwyższym od 2008 r.
Rynek oczekiwał takiej decyzji w obliczu ostatnich danych makroekonomicznych, według których roczna inflacja CPI w Wielkiej Brytanii spadła do 2,5 proc. w grudniu z 2,6 proc. odnotowanych w listopadzie. Wynik był niższy od oczekiwań, co miało także miejsce w przypadku inflacji bazowej, która wyniosła 3,2 proc. i była najniższa od września ub. r. Cel inflacyjny Banku Anglii wynosi 2 proc.
Z drugiej strony brytyjski PKB nie odnotował nawet minimalnego wzrostu (0,1 proc.) w trzecim kwartale 2024 r., wbrew szybkiemu szacunkowi i został skorygowany w finalnym raporcie do 0,0 proc. W dół skorygowano także dane za drugi kwartał (z 0,6 proc. do 0,5 proc.)., a na podstawie miesięcznych raportów prognozuje się, że czwarty kwartał także ma przynieść stagnację (0 proc.). Więcej o kondycji gospodarki na Wyspach pisał Krzysztof Kolany w artykule „Tonąca Brytania”.

Bank Anglii opublikował także kwartalną ocenę perspektyw gospodarczych, w której obniżył swoją prognozę wzrostu PKB w 2025 r. z 1,5 proc. do 0,75 proc. Zmniejszenie o połowę i tak mizernej projekcji potwierdza ścieżkę kolejnych obniżek stóp na nadchodzących posiedzeniach, o czym zresztą informuje sam Bank, pisząc w komunikacie: „Będziemy stopniowo i ostrożnie podchodzić do dalszego obniżania stóp”.
-Ostatnia słabość gospodarcza w Wielkiej Brytanii jest spowodowana przede wszystkim zbyt wysokimi stopami procentowymi. Podczas gdy wielu komentatorów skupia się w dyskusjach na czynnikach, które mają niewielki wpływ, „słoniem w pokoju” są wysokie stopy procentowe. Dzisiejsza obniżka stóp była zatem bardzo potrzebna, ale Bank nadal działa zbyt wolno, powiedział w komentarzu po decyzji Carsten Jung, szef makroekonomii w brytyjskim Instytucie Badań Polityki Publicznej.
- Ta obniżka stóp procentowych to dobra wiadomość, ponieważ pomaga złagodzić presję związaną z kosztami utrzymania odczuwaną przez rodziny w całym kraju i ułatwia przedsiębiorstwom zaciąganie pożyczek na rozwój, skomentowała kanclerz skarbu Rachel Reeves.
Inflacja CPI według prognoz Banku Anglii osiągnie szczyt na poziomie 3,7 proc. w III kw. 2025 r. powróci do celu w IV kw. 2027 r. Kolejne posiedzenie Banku Anglii zaplanowano na 20 marca. W 2025 r. bankierzy spotkają się w sumie 9 razy.
Michał Kubicki



























































