REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bangladesz zakazuje nadawania telewizji islamskiej

2016-07-10 18:54
publikacja
2016-07-10 18:54
Dodaj Bankier.pl w Google
Bangladesz zakazuje nadawania telewizji islamskiej
Bangladesz zakazuje nadawania telewizji islamskiej
/ thetaXstock

Bangladesz, po zabójczych atakach islamistów, w których zginęli studenci, zakazał nadawania programów islamskiej telewizji i wezwał w niedzielę uczelnie do zgłaszania list nieobecnych studentów.

Takie środki antyterrorystyczne wprowadzono, kiedy okazało się, że kilku zatrzymanych, podejrzewanych o islamistyczny terroryzm, było fanami telewizji Peace TV (Telewizja Pokoju), podczas gdy inni zapisali się na uniwersytet i zniknęli po kilku miesiącach.

Nadawania Peace TV zakazała komisja rządowa - poinformował w niedzielę minister ds. informacji Hasanul Hak Inu.

Telewizją Peace kieruje indyjski lekarz Zakir Naik, który został kaznodzieją i założył w Bombaju Islamska Fundację Badawczą. Stamtąd nadawane są programy telewizyjne Peace TV.

Wakacje na giełdzie

Premier Bangladeszu Hasina Wazed już wcześniej oświadczyła, że wszystkie szkoły i uczelnie powinny "sporządzać listy nieobecnych uczniów i je publikować". "Będziemy rygorystyczni (w obliczu ekstremizmu). Musimy terroryzm i ekstremizm zwalczyć" - zapowiedziała.

W czwartek uzbrojeni islamiści uzbrojeni w bomby i maczety zabili trzy osoby na spotkaniu wiernych z okazji zakończenia ramadanu na północy kraju. W masakrze brał udział student z renomowanej uczelni.

Kilka dni wcześniej 20 zakładników, w tym 18 cudzoziemców, zginęło w restauracji w ekskluzywnej dzielnicy Dhaki. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie (IS). Uważa się, że to kazania Naika zainspirowały napastników na restaurację w Dhace.

Wśród dżihadystów w Dhace byli trzej młodzi ludzie, którzy otrzymali solidne wykształcenie i pochodzili z bogatych rodzin, dalecy od stereotypu ochotnika z ubogiego środowiska i zradykalizowanego w madrasie (szkole koranicznej).

Rząd Bangladeszu, jak pisze "Times of India", zaapelował także do imamów, aby potępiali w swoich wystąpieniach terroryzm i ekstremizm.

Banglijski minister edukacji Nurul Islam Nahid powiedział, że szkoły powinny starać się odnaleźć nieobecnych studentów. "Właściwe władze muszą dostarczać informacji na temat uczniów, których nie ma na zajęciach dłużej niż 10 dni bez ważnego powodu" - powiedział.

Od początku roku w Bangladeszu dochodziło do licznych zabójstw intelektualistów, członków mniejszości religijnych i ateistycznych blogerów, do których przyznawało się dżihadystyczne IS i odgałęzienie Al-Kaidy.

Asystent sekretarza stanu USA ds. południowej i środkowej Azji Nisha Biswal, która w niedzielę przyjechała do Dhaki na rozmowy na temat bezpieczeństwa z szefem banglijskiego MSZ Mahmudem Alim, zaproponowała pomoc USA we wzmocnieniu antyterrorystycznych możliwości obronnych Bangladeszu.(PAP)

klm/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~icek
Powinni powiesić brodatych cwaniaków na drzewach a potem pochować w zbiorowych mogiłach unurzanych w świńskiej krwi. Od razu islam stałby się bardziej pokojowy.

Powiązane: Bangladesz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki