Założenia projektu ElectroMobility Poland (EMP) i Foxconn są takie, że w Jaworznie najpierw produkowane będzie rocznie ok. 100 tys. samochodów elektrycznych - wynika z wypowiedzi szefa MAP, Wojciecha Balczuna w Radiu Zet. Jeśli cały plan będzie realizowany, to potencjał fabryki może być zwiększony 4-krotnie w ciągu kilku lat - dodał.


Balczun poinformował, że kwestii samochodu elektrycznego EMP i tajwańskiego koncernu trwają negocjacje dotyczące umowy wspólników.
"Przewidujemy zakończenie tych negocjacji do września (...) zakładam, że tutaj ryzyko jakiegoś odstąpienia od stołu jest niewielkie" - powiedział Balczun, pytany czy tajwański partner może się jeszcze wycofać.
Dodał, że rocznie fabryka w Jaworznie ma produkować na początku ok. 100 tys. aut.
"W pierwszej kolejności zakładamy, że będzie to około 100 tysięcy samochodów. Tak będzie wyskalowana pierwsza część tej inwestycji, natomiast jeżeli cały plan będzie realizowany (...), to jesteśmy w stanie zwiększyć potencjał tej fabryki w Jaworznie 4-krotnie w ciągu kilku lat (...). Na początku będziemy bazowali na dwóch już istniejących modelach samochodów, trzeci jest finalizowany" - powiedział szef MAP.

"W pierwszej kolejności to będzie ten model, który jest stworzony. Natomiast różnica pomiędzy tym partnerem a każdym innym, z którym rozmawialiśmy, polega na tym, że to nie będzie montownia, to nie będzie licencja, którą w każdej chwili można zabrać. To będzie transfer technologii i budowa kompetencji" - dodał.
Poinformował, że zakładane jest ok. 75 proc. udziału local content.
"Wiadomo, że elektronika i baterie to jest kwestia, którą trzeba sprowadzić i wykorzystać potencjał partnera technologicznego. Natomiast jest to szansa również dla wielu podwykonawców polskich na dostarczanie elementów wyposażenia samochodów" - dodał Balczun.
Zaznaczył, że samochód produkowany w Jaworznie nie będzie nazywał się Izera
Pytany o ewentualny konkurs na nową nazwę, odparł, że za wybór nowej nazwy będzie zapewne odpowiadać ElectroMobility Poland, która jest odpowiedzialna za realizację projektu.
"Myślę, że to musi być przede wszystkim nazwa, która będzie miała charakter też międzynarodowy. Fajnie, żeby miała ten komponent polski w sobie. Dlatego, że Polska to jest punkt wyjścia do ekspansji w Europie, a samochody docelowo będą sprzedawane w całej Europie, a my mamy wyłączność na to" - powiedział Balczun.
W dniu 13 maja ElectroMobility Poland (EMP) oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) podpisały umowę inwestycyjną dot. finansowania projektu hubu produkcyjno-rozwojowego samochodów elektrycznych w Jaworznie. Wsparcie pochodzi z KPO i ma formę wejścia kapitałowego NFOŚiGW w wys. 4,5 mld zł. Budowa fabryki aut elektrycznych w Jaworznie ma rozpocząć się wiosną 2027 r., a produkcja aut ma rozpocząć się w Jaworznie w 2029 r.
Wcześniej tajwański koncern Foxconn został wybrany strategicznym partnerem technologicznym dla spółki ElectroMobility Poland (EMP) do budowy hubu elektromobilności w Jaworznie.
Projekt hubu EMP zakłada rozwój - na bazie technologii Foxconn - portfolio pojazdów elektrycznych, początkowo obejmującego trzy modele, a także stworzenie nowej europejskiej marki z siedzibą i zarządzaniem w Polsce. (PAP Biznes)
jz/ asa/




























































