REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BOŚ wykaże za '15 stratę bilansową na ok. 12,6 mln zł; pracuje nad planem naprawczym

2016-02-10 17:51
publikacja
2016-02-10 17:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Bank Ochrony Środowiska wykaże za 2015 rok stratę bilansową w szacunkowej wysokości 12,6 mln zł. W związku z tym bank rozpoczął prace nad programem naprawczym - podał BOŚ w komunikacie.

fot. Krzysztof Żuczkowski / / FORUM

"W związku z dodatkowymi, niezależnymi od banku obciążeniami poniesionymi w IV kwartale 2015 r., w tym: kwoty 28,2 mln zł (22,8 mln zł w ujęciu netto) przekazanej do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego () oraz kwoty 9,0 mln zł (7,3 mln zł w ujęciu netto) przekazanej na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców, bank wykaże za 2015 rok stratę bilansową w szacunkowej wysokości 12,6 mln zł" - czytamy w komunikacie.

Ponieważ prawo bankowe zobowiązuje banki, w razie powstania straty bilansowej, do zawiadomienia o tym Komisji Nadzoru Finansowego oraz przedstawienia jej programu postępowania naprawczego, spółka poinformowała także o rozpoczęciu prac nad przygotowaniem takiego programu.

Podatek od kredytów wykończy mniejsze banki

Bank Ochrony Środowiska jest przykładem mniejszego kredytodawcy, który od kilku kwartałów walczy o utrzymanie rentowności w otoczeniu rekordowo niskich stóp procentowych. Dlatego wystarczyło kilka niekorzystnych „wydarzeń jednorazowych”, aby zysk zamienił się w stratę.

Nie ma się co oszukiwać – ten rok będzie dla banków gorszy od poprzedniego. A to za sprawą podatku bankowego. Przy blisko 20 mld zł aktywów BOŚ zapłaci 60-80 mln zł podatku, co uniemożliwi mu osiąganie zysków.

Można nie lubić banków, ale kibicowanie podatkowi od kredytów to okazywanie radości z własnych strat. Opodatkowanie aktywów (czyli kredytów) sprawi, że część mniejszych banków stanie się trwale nierentowna, zmuszając ich właścicieli do sprzedaży biznesu. Mniej banków to mniej i tak już dość iluzorycznej konkurencji w sektorze. A to oznacza wyższe marże, opłaty i prowizje. Czyli jak zwykle: wszystko na koszt klienta.

Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Korzystajcie z banków, my je zbankrutujemy

Korzystajcie z banków, my je zbankrutujemy

Działania nowego rządu w sprawie sektora bankowego do tej pory wydawały się jednokierunkowe: banki są złe, trzeba z nich wyssać pieniądze. Ostatni ruch przeczy jednak tej zasadzie. Doszło nawet do paradoksu, którego ofiarą może stać się obywatel - pisze Adam Torchała.

(PAP)

Wakacje na giełdzie

jow/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Oto rekomendacje dla akcji z GPW
Tematy

Komentarze (51)

dodaj komentarz
~Grzechu_comeback
jakby nie liczyć to OBECNE powodu kłopotów to......ZASŁUGA BANKÓW, nie pisu, nie klientów, tylko BANKÓW. Te wielomilionowe "dopłaty" to efekt szacher macher i nieograniczonej CHCIWOŚCI BANKIERÓW.
Wyskakiwanie z pretensjami, że banki muszą płacić podatki to ino kpina z narodu.
Jeżeli zarządzanie bankiem polega wyłącznie
jakby nie liczyć to OBECNE powodu kłopotów to......ZASŁUGA BANKÓW, nie pisu, nie klientów, tylko BANKÓW. Te wielomilionowe "dopłaty" to efekt szacher macher i nieograniczonej CHCIWOŚCI BANKIERÓW.
Wyskakiwanie z pretensjami, że banki muszą płacić podatki to ino kpina z narodu.
Jeżeli zarządzanie bankiem polega wyłącznie na pompowaniu portfela kredytowego, bez ograniczeń i wszelkimi sposobami to będzie tak nadal i czy będzie podatek, czy nie to nic nie zmieni. KŁOPOTY MAJĄ RÓWNIEŻ PODMIOTY NIE OBJĘTE PODATKIEM!!!! I często gęsto nie na własne życzenie lecz z powodu nieograniczonej chciwości zagranicznych bankierów. Już nikt nie pamięta jak wyglądała relacja kredytów do depozytów na początku kryzysu?????
~polak2
Uciekajcie z lokatami......
~spoko
Spokojnie, wyniki tego banku to sterowana manipulacja pod przejęcie.
Nic mu nie grozi.
Za IVQ gdyby nie SK Bank i fundusz pomocy kredytobiorcom mieliby grubo ponad 20 milionów zysku. Teraz ogłoszą program naprawczy, za chwilę NWZ i emisja akcji od dawna zaplanowana. Wszystko zgodnie z planem. Podatku bankowego, który mógł
Spokojnie, wyniki tego banku to sterowana manipulacja pod przejęcie.
Nic mu nie grozi.
Za IVQ gdyby nie SK Bank i fundusz pomocy kredytobiorcom mieliby grubo ponad 20 milionów zysku. Teraz ogłoszą program naprawczy, za chwilę NWZ i emisja akcji od dawna zaplanowana. Wszystko zgodnie z planem. Podatku bankowego, który mógł ich kosztować ponad 50 milionów rocznie nie będzie. W pewnym sensie majsterstyk księgowy.
~kkk odpowiada ~spoko
Już w styczniu wszystko było obcykane ;-)
Zarząd Banku Ochrony Środowiska oczekuje, że podwyższenie kapitału nastąpi w kwietniu lub maju tego roku w drodze prywatnej emisji akcji.
W przedstawionym harmonogramie zarząd BOŚ planuje, że opracowanie przez niego warunków podwyższenia kapitału banku zostanie rozpatrzone i zaopiniowane
Już w styczniu wszystko było obcykane ;-)
Zarząd Banku Ochrony Środowiska oczekuje, że podwyższenie kapitału nastąpi w kwietniu lub maju tego roku w drodze prywatnej emisji akcji.
W przedstawionym harmonogramie zarząd BOŚ planuje, że opracowanie przez niego warunków podwyższenia kapitału banku zostanie rozpatrzone i zaopiniowane w lutym (na 15 lutego zwołano NWZ, które ma przyjąć harmonogram). Kolejnym krokiem ma być zwołanie w marcu drugiego NWZ, w którego porządku obrad znajdzie się podwyższenie kapitału (na razie nie wiadomo o jaką kwotę może chodzić, wcześniej mówiło się, że BOŚ może potrzebować ok. 300 mln zł, obecna kapitalizacja banku to 340 mln zł). NWZ ma się odbyć kwietniu, niedługo potem zarząd ma złożyć wniosek do KNF i uzyskać zgodę na zmianę statutu. Opłacenie akcji ma nastąpić do maja.
Emisja akcji będzie prywatna, na co wskazuje brak postępowania nad prospektem emisyjnym.
http://www.parkiet.com/artykul/10,1460187-BOS-emituje-akcje.html
~OtoCAŁAhistoria
Akcja przejęcia kontroli nad Bankiem Ochrony Środowiska (BOŚ) ruszyła kilka miesięcy po tym, jak Maciej Grabowski został ministrem środowiska. A dokładnie w lutym 2014 roku, gdy w roli szefa gabinetu politycznego ministra Grabowskiego pojawił się Piotr Kaczyński, menedżer z niezwykle bogatym doświadczeniem (zarządzał m.in. takimi Akcja przejęcia kontroli nad Bankiem Ochrony Środowiska (BOŚ) ruszyła kilka miesięcy po tym, jak Maciej Grabowski został ministrem środowiska. A dokładnie w lutym 2014 roku, gdy w roli szefa gabinetu politycznego ministra Grabowskiego pojawił się Piotr Kaczyński, menedżer z niezwykle bogatym doświadczeniem (zarządzał m.in. takimi spółkami jak Bank Gdański, KGHM Polska Miedź, TPSA, Energa). Wtedy to na jednym ze spotkań w zaciszu gabinetu, miało paść hasło: „powinniśmy mieć swoich ludzi w BOŚ” i Piotr Kaczyński wszedł w skład Rady Nadzorczej tego banku. Ale to był dopiero początek.

W maju 2014 roku do zarządu dobrze prosperującego, państwowego BOŚ (56,62 proc. udziału należy do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej) dołączyło dwóch, nowych członków: Dariusz Daniluk i Paweł Lemańczyk. Obaj przyszli z nadania Macieja Grabowskiego, który sprawuje bezpośredni nadzór nad NFOŚiGW.

„Grupa Trzymająca Finanse”

Maciej Grabowski i Dariusz Daniluk znają się jak łyse konie. Obaj byli podsekretarzami stanu w Ministerstwie Finansów za czasów Jana Vincenta Rostowskiego. Razem z Andrzejem Parafianowiczem, jednym z głównych bohaterów „afery taśmowej”, tworzyli w grupie Rostowskiego zgraną paczkę.

Parafianowicz wiedział wszystko o wszystkich - był szefem wywiadu skarbowego. Grabowski zajmował się najbardziej newralgiczną sferą polskiej gospodarki, czyli podatkami. Daniluk zaś miał bezpośredni dostęp do rynku, bo jako przedstawiciel Ministra Finansów uczestniczył w pracach Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Był też Przewodniczącym Rady Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Ale Dariusz Daniluk miał jeszcze jeden poważny atut – wysoko postawionych kolegów w KNF. W latach 90. pracował bowiem w Narodowym Banku Polskim w Generalnym Inspektoracie Nadzoru Bankowego, którego załoga stanowi dzisiaj trzon Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Daniluk poznał tam m.in. Andrzeja Jakubiaka, dzisiejszego szefa KNF, któremu ostatnio coraz bardziej depcze po piętach CBA.

Właśnie to całe towarzystwo, od wielu lat wędrujące gdzieś pomiędzy nadzorem, ministerstwem finansów i bankami, nazywane jest w branży „Grupą Trzymającą Finanse” w Polsce. W jaki sposób? Wystarczy spojrzeć na przypadek pierwszy z brzegu, czyli Bank Ochrony Środowiska...

„Dołowali bank”

Dariusz Daniluk miał w BOŚ odpowiadać za detal, Paweł Lemańczyk za kontroling. - Daniluk przez cały rok de facto blokował detal – można by rzec, że nie było sprzedaży. Lemańczyk zajmował się audytami. Badał w banku wszystko 3 lata wstecz, szukał haków na Mariusza Klimczaka prezesa BOŚ, ale nic nie znalazł. Obaj kompletnie ignorowali polecenia szefa, dołowali bank - relacjonuje jeden z pracowników BOŚ.

Efekt zmian w zarządzie był taki, że BOŚ po raz pierwszy od wielu lat wykazał w I kwartale 2015 roku stratę, a wartość spółki według notowań akcji na Giełdzie Papierów Wartościowych spadła w ciągu roku z poziomu 1,3 mld zł - 1,5 mld zł do poziomu 400 mln zł - 500 mln zł (ceny akcji BOŚ z ok. 46 zł w maju 2014 roku spadły do nawet 23 zł w lipcu tego roku). Wartość banku malała w oczach. Z informacji, do których udało nam się dotrzeć wynika, że prezes BOŚ Mariusz Klimczak postanowił temu zapobiec i na początku maja - nie bacząc na protekcję ministra środowiska – odebrał Dariuszowi Danilukowi kompetencje. Jego obowiązki przejął Lemańczyk.

„Odwołać prezesa”

Niespełna tydzień po przegranych przez Bronisława Komorowskiego wyborach prezydenckich, czyli w dniu 29 maja 2015 roku zwołana została Rada Nadzorcza BOŚ Banku. Wiadomo już było, że prezes Mariusz Klimczak będzie wnioskował o odwołanie Dariusza Daniluka z zarządu banku. Stało się jednak inaczej. To Klimczak wyleciał, a Daniluk go zastąpił, pełniąc obowiązki prezesa BOŚ Banku.

Rady Nadzorcze BOŚ są rejestrowane. Pewnie dlatego najbardziej zainteresowany całą sytuacją, czyli prezes Mariusz Klimczak nie został zaproszony na posiedzenie. Klimczak podobno nie krył zaskoczenia. Nie miał jednak pojęcia, że – jak udało nam się ustalić - dzień przed posiedzeniem Rady Nadzorczej BOŚ (w czwartek wieczorem), wszyscy członkowie otrzymali telefony z instrukcją głosowania: „odwołać prezesa”. Mimo to decyzja Rady nie była jednomyślna. Przewodniczący RN BOŚ Marcin Likierski nie widział podstaw merytorycznych do odwołania Klimczaka. Dlatego też w dniu 10 czerwca 2015 r., w trakcie obrad Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia BOŚ, złożył rezygnację z członkostwa w Radzie Nadzorczej oświadczając, że:

„W związku z ostatnimi decyzjami Rady Nadzorczej Banku Ochrony Środowiska, kierując się dobrem Banku oraz mając na względzie stosowanie najwyższych standardów korporacyjnych chciałby wyrazić swój sprzeciw co do zakresu oraz formy przeprowadzonych zmian personalnych w składzie Zarządu Spółki, a jako członek RN i jej Przewodniczący nie widzi istotnych przesłanek mogących stać u podstaw podjętej decyzji, a odwołania te odbyły się przy braku możliwości dialogu z Prezesem Banku (...)”

„Odp... się od banku”

Tak oto zarządowi Banku Ochrony Środowiska ukręcono łeb i zdołowano bank na tyle, by już kilka tygodni po zmianach w zarządzie i Radzie Nadzorczej w mediach (m.in. „Rzeczpospolita”, tvn24, Onet, bankier.pl) poszedł hyr o rychłej sprzedaży BOŚ. Zaś na korytarzach Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego coraz częściej mówi się o „potrzebie dokapitalizowania BOŚ, ze względu na kiepskie wyniki”.

Wszystko wskazuje więc na to, że w tle trwającej kampanii wyborczej, „Grupa Trzymająca Finanse” chce szybko doprowadzić do sprzedaży jednego z ostatnich polskich banków. Wszystko w rękach KNF, który będzie musiał wyrazić zgodę na tę transakcję.

Działania wokół tego procesu są prowadzone po cichu i z zachowaniem bardzo dużej ostrożności. Każda osoba, choć trochę zorientowana w temacie, której przyjdzie na myśl przekazanie czegokolwiek na zewnątrz banku jest telefonicznie zastraszana. Dzwonią anonimowi rozmówcy z jednym, prostym przekazem: „Odp... się od banku”
~Edi
Chyba nie całą, skoro twoja historia zaczyna się od 2014 roku.
"BOŚ został "zrepolonizowany" przez pierwsze rządy Pisu (z samoobroną i lpr) przez wykopania stamtąd Szwedów. Od tamtego czasu w tym banku rzaził Pis."
Tak wygląda repolonizacja prowadzona przez PIS.
Jak się nie ma o tym pojęcia to łapki trzeba
Chyba nie całą, skoro twoja historia zaczyna się od 2014 roku.
"BOŚ został "zrepolonizowany" przez pierwsze rządy Pisu (z samoobroną i lpr) przez wykopania stamtąd Szwedów. Od tamtego czasu w tym banku rzaził Pis."
Tak wygląda repolonizacja prowadzona przez PIS.
Jak się nie ma o tym pojęcia to łapki trzeba trzymać przy sobie, bo można coś popsuć.
~Bredzisz odpowiada ~Edi
Hop hop misiu ;-)
Zobacz wyniki i wskaźniki banku przed tym skokiem na kasę w 2014 i przeproś. Bilanse są dostępne tylko trzeba do nich zajrzeć i umieć analizować sprawozdania finansowe.
~Grzechu_comeback odpowiada ~Edi
normalnie..... od wieków, wszędzie i wszystkim rządzi PIS!!!!
Tak wygląda platformoza depresyjna po przerżniętych i nieprzetrawionych ośmiorniczkach.
~bambo odpowiada ~Grzechu_comeback
Ja natomiast od fanatyków PiSu nieustannie słyszę bądź czytam, że we wszystkim rządzi PO, Nowoczesna i KOD, które od 8 lat mają władzę nad całym krajem.
~Grzechu_comeback odpowiada ~bambo
to nie kwestia fanatyzmu tylko FAKTÓW. Leming może faktycznie nie nie znać, nie ogarniać, bo perspektywa 8 lat to szmat czasu.
Sprawdź sobie kto siedzi w samorządach i kto najbardziej ugrał na wyborach tamże.
Przypomnij sobie "listę wstydu PO"-taka jedna gazeta się szarpnęła, by coś takiego przygotować.
Przez osiem
to nie kwestia fanatyzmu tylko FAKTÓW. Leming może faktycznie nie nie znać, nie ogarniać, bo perspektywa 8 lat to szmat czasu.
Sprawdź sobie kto siedzi w samorządach i kto najbardziej ugrał na wyborach tamże.
Przypomnij sobie "listę wstydu PO"-taka jedna gazeta się szarpnęła, by coś takiego przygotować.
Przez osiem lat można obsadzić wszelkie stanowiska, nawet wójta w Wilkowyjach....
I tak się stało, bo ośmiorniczkowa mafia, zadowalając się klepaniem po pleckach swojego lidera rączą Angeli, sięgnęła nawet po Brukselę!
Nie trzeba być kaczystą, by wytykać złodziejstwo, mafię i totalny upadek moralno-polityczny "jedynie słusznej opcji". To nastąpiło tak szybko i z tak wielkim natężeniem, że PRL się chowa.

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki