BNP Paribas "zgubił pieniądze" klienta. Chodzi o kilkadziesiąt tysięcy dolarów

analityk Bankier.pl

Problemy po fuzji BNP Paribas i Raiffeisena. Jeden z klientów twierdzi, że bank bez powiadomienia zmienił kod SWIFT. W efekcie wysłany do niego przelew nie dotarł na konto. Chodzi o niebagatelną sumę, bo o kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Zdaniem klienta bank od kilku tygodni nie może ich odnaleźć. Mamy stanowisko BNP Paribas w tej sprawie.

Jeden z klientów BNP Paribas Banku zamieścił na Facebooku post, w którym opisuje swoje problemy z przelewem. Jego zdaniem bank od trzech tygodni nie może odnaleźć pieniędzy, które – jak co miesiąc – miały zasilić konto jego firmy. Chodzi o kwotę kilkudziesięciu tysięcy dolarów. To efekt zmiany kodu SWIFT po fuzji z Raiffeisenem. Kod ten służy bankom do identyfikacji innych instytucji finansowych. Zdaniem pana Marcina, bank zmienił kod, nie informując o tym swoich klientów. W efekcie przelew został wysłany, ale nie dotarł do BNP Paribas.

Aktualizacja 14.12.2019 r.: BNP Paribas poinformował redakcję Bankier.pl, że sprawa została wczoraj wyjaśniona. Bank pozostaje w kontakcie z klientem. Jednocześnie przeprasza za zaistniałą sytuację i wszelkie niedogodności z tym związane.

Nie odpowiadają na telefony

(fot. fot. REUTERS/Regis Duvignau/File Photo / FORUM)

- Jestem w stanie zrozumieć, że fuzje banków wiążą się ze zmianami, nad którymi ciężko zapanować. Jestem w stanie zrozumieć, że Państwa pracownicy mogą czuć się w tym zagubieni, a komunikacja zmian może być wyzwaniem. Ale nie rozumiem nie odbierania telefonów przez naszego dedykowanego opiekuna, przerzucania odpowiedzialności na inne banki i brak jakiejkolwiek woli współpracy przy znalezieniu rozwiązania. Piszecie o bezpieczeństwie, a jednocześnie stawiacie mnie w sytuacji, w której moja firma staje przed ryzykiem problemów z terminowością spłaty zobowiązań, nie oferując przy tym żadnej pomocy w rozwiązaniu problemu, który bądź co bądź sami spowodowaliście – czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku.

Wysłaliśmy do BNP Paribas prośbę o komentarz w tej sprawie. Bank nie może podać szczegółów, bo   obowiązuje go tajemnica bankowa. Twierdzi jednak, że informował klientów o planowanym ujednoliceniu systemów bankowych, w tym o zmianie kodu SWIFT dla klientów dawnego Raiffeisen Bank Polska na obecny kod PPABPLPKXXX. - Takie informacje zawarte były w broszurze informacyjnej przedstawiającej najważniejsze zmiany w ofercie i usługach banku, dołączonej do listu do klientów oraz w odrębnej komunikacji dotyczącej wyłączenia kodu SWIFT, jako przypomnienie – czytamy w stanowisku przesłanym do redakcji Bankier.pl.

Bank: Informowaliśmy o zmianie komunikatu SWIFT

Bank dodaje, że wyłączenie kodu SWIFT poprzedzone procesami przygotowującymi. Poza specjalnymi komunikatami do użytkowników SWIFT na świecie odpowiednia komunikacja została opublikowana także w Almanachu Banków Światowych, z którego korzystają wszystkie banki na świecie do celów rozliczeniowych. 

- Jako Bank dokładamy wszelkich niezbędnych starań, aby zapewnić klientom najwyższy standard usług szczególnie w sytuacjach wyjątkowych, które wymagają indywidualnego podejścia. W sytuacji, gdy sprawa w ocenie klienta nie została wnikliwie przeanalizowana, a klient złożył już reklamację, na którą odpowiedź bank ma 30 dni, priorytet sprawy zostaje skierowany do Rzecznika klienta – pisze BNP Paribas.

Inni klienci też zgłaszają problemy

Pod postem pana Marcina rozpętała się burza. O swoich problemach po fuzji piszą także inni klienci. - Zgłaszam identyczny przypadek. Czytając opowieść pana Marcina zastanawiałem się skąd ktoś zna moją historię. Przelew z zagranicy w dniu 8.11 czyli wtedy kiedy rozpoczął się proces migracji systemu. Bank nadawcy nic już nie może zrobić, bo pieniądze wysłał, a w BNP pusto. Nikt nic nie widzi, nikt nic nie wie – pisze pan Piotr.

- Mi BNP Paribas po połączeniu z Raiffeisen Bank, "zgubił" kartę firmową z dużym limitem. Tzn. konto przenieśli, ale karty już do konta nie podpięli i nikt od nich nie wie dlaczego. Minął ponad miesiąc, a może i dwa od fuzji i ze 3 tygodnie od złożonych reklamacji plus zażaleń na stronach kontaktowych BNP i też cisza – pisze z kolei pan Jacek.

Kolejny klient potwierdza, że nie dostał żadnej wiadomości o zmianie kodu SWIFT. - Mówią, że wysłali SMS i list ale jakoś nic nie doszło. Przelew wysłany ze Szwajcarii. Pieniądze po tygodniu wróciły pomniejszone o 10 proc. prowizji, tyle tylko ze BNP twierdzi, że żadnej prowizji nie pobrał podobnie jak szwajcarski UBS. I szukaj teraz wiatru w polu – czytamy.

Do fuzji prawnej BNP Paribas i Raiffeisen Polbanku doszło jesienią 2018 r. W listopadzie 2019 r. bank  przeprowadził fuzję operacyjną, czyli m.in. łączenie systemów bankowości internetowej i mobilnej. Po fuzji stare systemy Raiffeisena zostały wyłączone, a klienci zostali przełączeni na bankowość BNP Paribas Banku.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 17 mknowak

Dobra rada dla wszystkich z problemem zgłaszać jak najszybciej oficjalną reklamację z potwierdzeniem przyjęcia po terminie rozpatrzenia przy braku odpowiedzi nawet dzień po wszystkie dokumenty zabrać i na policję zgłosić próbę wyłudzenia pieniędzy i mataczenie jak będzie cięty policjant to przyjmie, sprawę zgłosić gdzie się da rzecznik praw konsumenta, KNF itd. Tych instytucji się trochę boją. Jak wam doradca nie pomaga szukać przełożonego i zgłaszać u niego czasem to pomoże. I najważniejsze otwierać inne konto i zabierać wszystkie środki z banku z którym macie problem zostawić tylko puste konto którego dotyczy reklamacja. Nie liczcie że jak macie u nich dużo pieniędzy to coś pomoże, kiedyś tak było i dbali o klienta z dużym portfelem teraz tak nie jest a w bankach mam wrażenie pracuje najgorszy sort "handlowców"

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 1 degrengolada

proszę nie szkalować instytucji zaufania publicznego. Tu nie chodzi że pieniędzy nie ma tylko znalazły się w innej kieszeni :)

! Odpowiedz
11 8 knl111

Piszesz bzdury. Skąd wiesz, że nikt z "poszkodowanych" się nie wyniósł z tego banku? Poza tym chyba zamknięcie konta przed odzyskaniem pieniędzy to samobójczy strzał w kolano. Kto wówczas zachce się wysilać nad rozwiązaniem sprawy utraconego już klienta?

! Odpowiedz
7 10 mknowak

Ludzie ale o co chodzi ? Gdyby było tak źle to byście już konta przenieśli a nie przenosicie więc jest dobrze albo nawet bardzo dobrze. Sam miałem konto w RB i po zgrzycie z kredytem wszystko u nich zlikwidowałem wraz z żoną i rodzicami tak się z nimi rozmawia a nie marudzenie ale konto nadal u nich macie. Ogólnie to co piszecie się zgadza maja klienta w poważaniu i nic ich nie i interesuje wasz problem w moim przypadku było dokładnie tak samo. Najlepsze że trafiłem na kobietę która w 2 dni załatwiła coś czego Pani kierownik banku przez miesiąc nie chciała załatwić czyli można ale trzeba chcieć a oni nie chcą.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 22 aleusz

Mało tego, nikt z 700 tysiecy posiadaczy rachunku w Reiffeisenie oprocentowanego na 1,5% nie dostał listownej informacji o zmienie oprocentowania na ZERO!! Podobno wysyłali smsy z linkami do nowego regulaminu. Moja 70 letnia matka takowy ponoć dostała!! Zenujący bank, w najbliższym tygodniu idziemy zamknąc rachunek.

! Odpowiedz
19 10 jonh_bastard

Tylko PKO Bank Państwowy

! Odpowiedz
1 18 zenon_czosnek

"Almanachu Banków Światowych" - to ile tych światowych banków jest - do tej pory myślałem że jeden...

! Odpowiedz
1 11 piotr_malkontent

Osobiście przejście z Raiffeisen'a do PNB wkurza mnie trochę, gdyż nie mam możliwości wykonania internetowych przelewów powyżej 50k PLN - nie można podnieść progu, ani w aplikacji ani telefonicznie a nie chce mi się z każdym takim przelewem latać do oddziału. Na szczęście niektórzy sprzedawcy są elastyczni i udaje mi się dzielić płatności ale poprzednio takie sprawy bez problemu można było załatwić (w ostateczności telefonicznie). Drobne naciągania typu wstępne ustawienie płatności tak, że wykonywane są z konta oszczędnościowego (oprocentowanego) i dopiero trzeba to zmieniać ręcznie na rachunek (nieoprocentowany) to "małe miki".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 39 marik1

Na dzień dzisiejszy mam zamrożone 6 przelewów z zagranicy , SWIFT i numery kont są wpisane prawidłowo , klienci popłacili jeszcze w zeszłym tygodniu , 0 informacji z banku !!! Sam muszę dzwonić i się dopytywać co się dzieje z pieniędzmi , oczywiście opiekun nic nie wie i będzie sprawdzał , prosząc o potwierdzenia wpłat od moich klientów . Tak się pracuje z BNP.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 83 wyrwin666

BNP - Bardzo Nam Przykro

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne