Bank Handlowy ocenia, że utworzone wcześniej rezerwy były na konserwatywnym poziomie, więc nie ma obecnie potrzeby tworzenia dodatkowych rezerw związanych z drugą falą pandemii - poinformował prezes banku Sławomir Sikora.


"Stworzyliśmy bardzo konserwatywne rezerwy w oparciu o prognozy makroekonomiczne na II kwartał i nie dokonaliśmy zmian w poziomie rezerw makroekonomicznych" - powiedział podczas piątkowej telekonferencji Sikora.
"Nie widzimy w tej chwili potrzeby zmiany tego podejścia w dotwarzaniu rezerw (...) Mamy większy poziom wyrezerwowania, co w naturalny sposób powoduje, że nie ma potrzeby w tej chwili tworzenia dodatkowych rezerw na drugą falę, bo ona była już uwzględniona wcześniej" - dodał.
Saldo rezerw banku było w III kwartale dodatnie (pozytywny wpływ) i wyniosło 25,3 mln zł. Rynek oczekiwał tymczasem zawiązania rezerw (salda ujemnego) w wysokości 32,2 mln zł. W II kwartale 2020 roku saldo rezerw wynosiło minus 110 mln zł.
Prezes poinformował, że zdarzeniem jednorazowym, które wpłynęło na wysokość rezerw w III kwartale była między innymi redukcja należności kredytowych w tzw. koszyku trzecim.
"To zdarzenie jednorazowe, należności w koszyku trzecim spadły 20 mln zł kwartał do kwartału" - powiedział Sikora.
"Po wakacjach kredytowych jakość portfela oceniamy dużo lepiej - nastąpiło przesunięcie z drugiego do pierwszego koszyka" - dodał.
Poinformował, że w III kwartale bank rozwiązał także rezerwy na jednego z klientów, na którego były one utworzone rok wcześniej.
Sikora powiedział, że obecnie bank nie obserwuje u swoich klientów negatywnych efektów drugiej fali pandemii.
"Nasz bank jest postrzegany jako konserwatywny, więc zarówno na wejściu w pandemię, w środku pandemii, jak i w tej chwili nasze firmy radzą sobie lepiej. Dominują u nas duże międzynarodowe firmy oraz duże polskie firmy" - powiedział Sikora.
Wynik odsetkowy banku w trzecim kwartale wyniósł 213,7 mln zł i okazał się 9 proc. poniżej oczekiwań na poziomie 235,3 mln zł. Wynik odsetkowy spadł 27 proc. rdr i 19 proc. w ujęciu kwartalnym.
"Efekt spadku stóp procentowych szacujemy w tym roku na ponad 200 mln zł, natomiast w części udało się go skompensować zarówno poprzez repracing i zwiększenie wolumenów. W naturalny sposób potrzebujemy czasu na to, by w pełni +przetrawić+ - o ile w ogóle to będzie możliwe (...)" - powiedział Sikora.
Prezes ocenił, że pomimo drugiej fali pandemii polska gospodarka w 2021 roku powróci na ścieżkę wzrostu i jego zdaniem w różnych branżach nasilą się transakcje M&A. (PAP Biznes)
seb/ osz/































































