Avast sprzedaje firmom informacje o zachowaniach swoich użytkowników w sieci. Dane osobowe za miliony dolarów kupowali m.in. Google, Microsoft, IBM, Sephora oraz Pepsi.
Producent darmowego oprogramowania antywirusowego Avast sprzedaje dane użytkowników - ujawnili dziennikarze "Vice" i "PCMag". Za pośrednictwem spółki córki Jumpshot informacje o użytkownikach były rozprowadzane wśród światowych gigantów, takich jak Google, Microsoft, IBM, Sephora oraz Pepsi.
Cześć z firm płaciła po kilka milionów dolarów za informacje dotyczące dokładnych działań użytkowników podczas poruszania się po stronach internetowych. Dziennikarze przedstawili kilka przykładów sprzedawanych danych, były to m.in. dokładne zapytania wpisywane do wyszukiwarki Google oraz lokalizacja z map, osoby odwiedzające strony porno, oglądające konkretne filmiki na YouTubie oraz profile na stronie LinkedIn. Jumpshot informowała, że dysponuje danymi ze 100 mln urządzeń (przy ponad 400 mln użytkowników Avasta).
Producenci antywirusa poniekąd zmuszali użytkowników do wyrażania zgody na sprzedaż danych, zaciemniając przy tym pewne kulisy handlu nimi. Do lipca okienko z domyślnie zaznaczoną zgodą na przekazywanie danych było widoczne podczas instalacji programu. Informacje były anonimowe, ale podawane z rzeczywistym czasem odwiedzania stron. Firmy zainteresowane są ogólnym trendem, nie działaniami poszczególnych osób, możemy przeczytać na stronie niebezpiecznik.pl.
DF





























































