Atende optymistycznie ocenia perspektywy trzeciego i czwartego kwartału, ale wskazuje jednocześnie na problemy z dostępnością sprzętu IT, które mogą zaszkodzić wynikom - poinformował zarząd spółki. W październiku grupa planuje przedstawić strategię na kolejne lata, która będzie zawierała m.in. cele finansowe.


"Dynamika III kw. i IV kw. zapowiada się optymistycznie, pod warunkiem, że nie będzie dużych problemów z dostępnością sprzętu od głównych dostawców. Nasz pipeline (liczba projektów do realizacji - PAP) jest duży, ale braki sprzętowe mogą spowodować, że części zadań nie uda się zrealizować w zakładanym terminie i dojdzie do przesunięcia przychodów" - powiedział prezes Marcin Petrykowski, wyjaśniając, że większość kontraktów realizowanych przez grupę w pewnej części obejmuje dostawy sprzętu.
"Kilka dni temu mieliśmy spotkanie z naszym ważnym dostawcą sprzętu i usłyszeliśmy, że nie jest to problem krótkoterminowy, a rozwiązania należy spodziewać się dopiero w drugiej połowie przyszłego roku. To oczywiście nie tylko nasz problem - dotyczy on całej branży" - dodał.
Prezes wyjaśnił, że braki dotykają głównie rynku mikroprocesorów, a najistotniejsza będzie dostępność urządzeń w IV kw., który jest dla Atende najważniejszym okresem w ciągu roku, odpowiadającym nawet za 70 proc. rocznego wyniku.
Pytany o przewidywaną rentowność w drugiej części roku, Petrykowski odpowiedział, że grupa będzie chciała potencjalną niższą sprzedaż sprzętu uzupełnić z naddatkiem sprzedażą usług, dzięki czemu marże Atende mogą wzrosnąć. W pierwszej połowie roku marża brutto na sprzedaży obniżyła się do 41,6 proc. z 48,3 proc. rok przed rokiem.

Atende opublikowało we wtorek wyniki za pierwsze półrocze. Przychody spadły o ok. 6 mln zł do 88 mln zł, a wynik EBITDA obniżył się o ok. 5 mln zł do 4,4 mln zł. Strata netto wyniosła 1,5 mln zł.
Przedstawiciele spółki podali, że na niższe wyniki wpłynęły m.in. problemy z dostępnością sprzętu oraz - w największym stopniu - brak konsolidacji spółek Atende Software i Atende Medica sprzedanych pod koniec 2020 r. i na początku tego roku.
Zarząd spółki podał, że w wyniku braku Atende Software i Atende Medica ubytek marży brutto na sprzedaży w pierwszej połowie roku wyniósł ok. 15 mln zł. Z czasem grupa chce uzupełnić ten spadek marży, ale - jak podał Petrykowski - nie będzie to prawdopodobnie możliwe w ciągu roku.
"Szukamy wszędzie na poziomie grupy elementów, które pozwolą nam uzupełnić ten brak. Liczymy na Phoenix Systems, Atende Industries, ale również na nasz podstawowy biznes" - powiedział.
Grupa nie planuje w najbliższej przyszłości kolejnych większych zmian w swojej strukturze.
Prezes poinformował, że wydzielenie działalności w zakresie integracji systemów IT z Atende do nowych spółek zależnych - o którym spółka poinformowała w poniedziałek - ma na celu zwiększenie elastyczności przy podejmowaniu decyzji o rozwoju tego obszaru biznesowego. Petrykowski nie chciał komentować planów wobec nowych spółek.
Wyniki grupy w pierwszym półroczu obniżyła m.in. utrata świadectw bezpieczeństwa przemysłowego, która spowodowała naliczenie przez Centrum Zasobów Cyberprzestrzeni Sił Zbrojnych kar umownych w wysokości 3,1 mln zł. Grupa nie zrealizowała również ok. 1 mln zł planowanej marży na kontrakcie z CZC. Atende podało, że utrata certyfikatów wynikała z "problemu formalnego", który nie wynikał z działalności spółki. Brak poświadczeń uniemożliwia spółce nie tylko realizację umowy z CZC, ale również podejmowanie nowych projektów w sektorze obronnym.
Firma liczy na to, że świadectwa uda się odzyskać jeszcze w tym roku.
"Mamy pozytywny dla nas wynik w drugiej instancji, teraz wróciliśmy do pierwszej" - powiedział prezes.
Dodał, że brak świadectw bezpieczeństwa przemysłowego nie ma wpływu na kontrakty Atende w obszarze energetyki.
Zarząd firmy prowadzi zaawansowane prace nad nową strategią. Dokument ma zostać zaprezentowany w październiku.
"Idziemy w kierunku bycia zintegrowaną grupą technologiczną, która bazuje na modelu integracji z bardzo mocnym elementem produkcji własnego IP (własność intelektualna - PAP), własnego oprogramowania i produktów" - powiedział Petrykowski.
Strategia ma zawiera m.in. cele finansowe.
W rozmowie z PAP Biznes prezes przyznał, że istotnym elementem rozwoju spółki będą akwizycje, które firma obecnie analizuje. Pytany o finansowanie wskazał m.in. na brak zadłużenia grupy. (PAP Biznes)
kuc/ osz/




























































